Jak działa horoskop kontaktowy

Kontaktowy to nic innego jak średnia położenia planet. Przykład: ja mam Księżyc w Byku w 15 stopniu, on ma Księżyc w Pannie w 15 stopniu. Średnia tego położenia to 15 stopień Raka, czyli nasz wspólny Księżyc będzie w Raku.  My jako para, pewien organizm i pewna zbiorowość i całość działamy wspólnie jako Księżyc w Raku, choć każde z nas z osobna ma Księżyc w innym znaku.

Tak naprawdę horoskopy kontaktowe to interesująca zabawa, bo mimo wszystko liczy się to, jak każde z nas z osobna podchodzi do partnerstwa i jakie mamy predyspozycje i na ile te predyspozycje spełniają się w nas (tzn. czy on spełnia sobą ideał partnera, jaki noszę w moim horoskopie i czy ja spełniam ideał partnerki, jaki on ma wgrany w swój horoskop). Oczywiście najsilniej będą działać tranzyty, progresje i dyrekcje po horoskopie indywidualnym, to one uruchomią kontakt między dwoma osobami.

Horoskop kontaktowy jest ciekawym dodatkiem do interpretacji horoskopów indywidualnych obu osób, które tworzą związek i po zrobieniu analizy każdego partnera z osobna, potem synastrii (porównawczego), tranzytów, progresji i dyrekcji biorę się za kontaktowy.

Tutaj nie będę podawać horoskopów indywidualnych czy porównawczego, ale na podstawie samego horoskopu kontaktowego opiszę własnie kontakt dwóch osób.

Oczywiście taki horoskop kontaktowy inpterpretujemy jak każdy inny horoskop.

Zacznę więc od ascendentu i władcy ascendentu. Widzimy tutaj ascendent w Bliźniętach, co oznacza, że para jako całość jawi się światu jako nastawiona na kontakty, pełna poczucia humoru, inni widzą, że w związku jest ruch, poruszenie. Ascendent to to, jak cię widzą inni. Może to oznaczać, że oboje poznali się poprzez korespondencję, że tak nastąpił pierwszy kontakt, że był jakiś list, e – mail i tak to się zaczęło, bo ascendent to pierwszy kontakt ze światem. Oni zaistnieli jako całość dzięki temu kontaktowi i narodził się ich ascendent, czyli ciało.

Władca ascendentu, tutaj oczywiście Merkury, jest w znaku Skorpiona na granicy 5 i 6 domu w koniunkcji z Uranem. Władca ascendetu w Skorpionie mówi o tym, że oboje stanowią dużą siłę, ale też dla otoczenia oni są mimo tego silnego Bliźniaka skryci, bo Merkury w Skorpionie nie ujawnia światu swych tajemnic. Można przypuszczać, że oboje dzielą tajemnicę, z którą nie dzielą się ze światem zewnętrznym. Władca asc. w Skorpionie oznacza też, że dla obojga to będzie silne i wewnętrznie transformujące przeżycie, ten ich związek. Jak to Skorpion, mogą się oboje wzajmenie ranić i wyciągać między sobą niespodziewanie (bo Uran w koniunkcji) jakieś wewnętrzne brudy wzajemnie, podstępnie sączyć sobie jad w duszę. Oboje też na pewno mają silne połączenie intuicyjno – emocjonalno –  erotyczne (bo to Skorpion). Mogą się jawić światu jako trochę groźni i mimo swej rozmowności i humoru (Bliźnięta) skryci (Skorpion). Ten związek jest niezwykły, nietypowy, spotkali się nagle, nagle przeszedł między nimi prąd elektryczny i nastąpiło telepatyczne może spięcie (Uran z władcą asc.). Pewnie jak się spotkali to bardzo szybko między nimi zaiskrzyło i w momencie poczuli do siebie tzw. chemię.  Uran z władcą asc. albo Słońcem oznaczać może, że taki związek będzie albo bardzo niezwykły albo zwyczajnie i klasycznie rzecz ujmując nagły, niespodziewany, szast – prast, wyładowanie, iskra, ogień i rozstanie równie nagłe jak nastąpiło spotkanie.  Tak może być, ale nie musi, bo może okazać się, że w związku ważna jest jakaś nietypowa dziedzina, przyjaźń, porozumienie intelektualne, Uran to też internet, nowoczesne środki przekazu, astrologia, genialność. Może oznaczać, że tak silnie iskrzy między tą parą, że oboje wpadać będą na genialne myśli i że ten związek sprawi, że rozwiną się skokowo, nagle i niespodziewanie będą mieć wglądy i olśnienia (bo Uran na Słońcu dawać może nagły rozwój świadomości). Słońce to tutaj tożsamość obojga (tak samo w horoskopie indywidualnym Słońce też oznacz tożsamość i indywidualność).

Władca ascendentu w Skorpionie i silnie zaznaczony ten znak mówią oczywiście o tym, ze to będzie bardzo bardzo intensywna znajomość czy związek, że oboje będą dążyć do konsumpcji, że jest bardzo silny erotyzm, ale ponieważ stellum wypada tutaj w 6 domu, a to dom, którego naturalnym władcą jest Panna, czyli bardzo krytyczny i analityczny znak zodiaku, to może oboje ciągle się analizują wewnętrznie. Analizują to, co robią, rozgryzają tę znajomość. Rozgryzają siebie nawzajem i może dojdą do konstruktywnych wniosków, bo Merkury w Skorpionie z Uranem może doznać głębokiego olśnienia, ale niekoniecznie podzieli się swą wiedzą ze światem i zazdrośnie będzie strzegł swego odkrycia. Oboje też są zaborczy, pragną posiąść i skonsumować duszę partnera ale oboje pragną wolności i przestrzeni (Uran w Skorpionie ze Słońcem). Popatrzmy jaka jest relacja Słońca do Urana i Skorpiona. Lew na kole zodiakalnym (naturalny władca Słońce) jest w kwadraturze ze Skorpionem. Wodnik (naturalny władca Uran) jest kwadraturze ze Skorpionem i w opozycji z Lwem. Bardzo napięciowy i dynamiczny związek, aż się sypią iskry. Pamiętajmy ze kwadratury wyzwalają mnóstwo energii. Lew, Wodnik i Skorpion to wszystko są znaki stałe. Pędzą na skrzyżowanie i żaden się nie zatrzyma. Dojdzie do kolizji.  Widać na pierwszy rzut oka, że tu się bardzo dużo  i bardzo nagle i niespodziewanie (Uran) dzieje między nimi.

Widzimy Neptuna w 7 domu w koniunkcji z descendentem. Jak widzę Neptuna w 7 domu, to zawsze mi się zapala czerwone światełko w głowie, bo taki Neptun oznaczać może szukanie ideału. A gdy szukamy ideału, to się przeważnie rozczarowujemy, bowiem po tej ziemi ideały chadzają jedynie w reklamach. Oczywiście tutaj to jest fatalistyczna interpretacja tego Neptuna, bo Neptun ma swoje piękne oblicze, moze przejawiać się jako silna duchowa więź, cos w rodzaju mistycznego połączenia dusz i ciał, harmonii, jedności, przenikania się i subtelnego połączenia między dwojgiem ludzi.

Tutaj jednak obie osoby rozczarowały się, akurat u nich ten Neptun tak się zrealizował. Pewnie nosiły w sobie ideał i przy kontakcie z rzeczywistością okazało się, że oboje tego ideału nie spełniają i nastąpiło rozczarowanie, a przy okazji rozstania padły raniące i mocne słowa (bo Merkury w Skorpionie wie gdzie wkłuć jad, żeby zabolało).

Księżyc z Wenus są w 8 domu i są ze sobą w koniunkcji w znaku zimnego i zdystansowanego Koziorożca. Czyli planetą miłości, przyjemności i piękna (Wenus) i Księżycem włada tutaj zimny i wyrachowany, ale  rozsądny i praktyczny Saturn). Znowu mamy podkreślony 8 dom czyli fazę Skorpiona. To może oznaczać, że jedno drugim manipuluje dla wyciągnięcia jakichś korzyści. Może też oznaczać, że seks jest w tym związku najważniejszy, ale że oboje będą mieli do tego seksu podejście jak Koziorożec czyli będą chcieli się zdystansować. Taki Księżyc w 8 domu może oznaczać, że oboje mogliby posiadać wspólny dom (w sensie nieruchomości).  Ciemną stroną Koziorożca jest krytycyzm więc w seksie jedno może oceniać drugie, albo dążą oboje do doskonałości w łóżku, są perfekcyjnie techniczni i opanowani mimo silnych emocji i mocnych ósmosektorowych wrażeń. Księżyc w 8 sektorze to skrajne emocje. Może oboje się wykorzystują i czerpią ze swych zasobów. Przecież to się dzieje w  8 domu. Są skupieni na życiu wewnętrznym, niechętnie będą się dzielić emocjami, emocje schowają dla siebie.

Neptun w 7 domu może oznaczać mydlenie oczu, kłamstwa, czyli tutaj w tym związku jedno może oszukiwać drugie. I tak w istocie było, wkradły się kłamstwa i nieszczerość. Jedno nie powiedziało prawdy, drugie przemilczało i namalowało słowami kolorową wizję, która była tylko zamkiem na piasku i neptunowym mirażem.

Co jeszcze widać?

Na pewno zabawę i rozrywkę, bo widzimy przecież planetę akcji – Marsa – w 5 sektorze, czyli szybka akcja romans i konsumpcja.  A silny Mars i Uran może dawać nerwowość i napięcie.  5 dom to dom dzieci i rozrywek. Oznacza to, że na pewno oboje nie gardzą rozrywkami, że lubią ruch, sport i rywalizację. Może ta para ze sobą rywalizuje na polu tego, kto jest lepszy w romansowaniu. Może oboje potraktowali się jak sportowe zaliczenie. Mogła być wpadka i ciążą (Mars w 5 domu).

Na pewno jest między nimi intensywnie, bo Pluton siedzi w 5 domu. Oboje będą związek przeżywać intensywnie, głęboko, wzbudzi to w nich skrajne emocje.

Władca ascendentu – Merkury jest w koniunkcji z Uranem w 6 domu w Skorpionie – znajomość została przeanalizowana i opisana tutaj pod kątem astrologii. Myślicie, że to przypadek? Przecież Merkury to pismo, przekaz informacji. Tutaj panniasto (Merkury i Uran w 6), krytycznie (6 dom) i dogłębnie (Skorpion) ta relacja dwojga osób została rozłożona na czynniki pierwsze pod kątem oczywiście astrologicznym (Uran).

Neptun w 7 domu to nie tylko kłamstwa, nadmierne idealizowanie, ale też piękne połączenie dusz, przekraczanie granic w związku. To od nas zależy który z tych wariantów będziemy realizować. Przecież przy tak wieloznacznym języku, jakim jest astrologia trzeba sobie wybrać, które ze znaczeń weźmiemy dla siebie.

Słońce i silny 6 dom oznacza, że dla obojga ważna jest praca, że się z nią utożsamiają, że w tym związku ważne będzie przestrzeganie harmonogramu i planu dnia (6 dom). Ważne będzie zdrowie i higiena (6 sektor). Ale oboje mogą się wzajemnie krytykować, bo Panna wychwyci drgnienie kącika ust, a Skorpion (Skorpion w 6 domu) doszuka się w tym podtekstu i zdrady. Oboje chronią swoją prywatność – silny 8 sektor i stellum w Skorpionie.

Jest Jowisz i Saturn w 4 domu. Ta para nastawiła się na rozwój domu, będą pewnie mieszkać z przepychem albo zechcą podróżować (Jowisz – dalekie podróże). Saturn w 4 domu natomiast może dawać ograniczenie i surowość w życiu domowym. Jedno może krytykować drugie i blokować wprowadzając reżim. Ale równie dobrze Saturn w 4 domu to może być kamienna podłoga (Saturn  – kamień, skała). Równie dobrze Jowisz w 4 to mogą być urządzone z przepychem pokoje i złota farba na ścianach. Jowisz może dawać umiłowanie do barokowego stylu domostwa. To jest Jowisz w Lwie, a Lwy lubią przecież świecidełka.

Jowisz jest w kwadraturze ze Słońcem więc między obojgiem widać przesadę, pewnie był optymizm, dużo się działo. Oboje na pewno będąc ze sobą razem są mocno ekspansywni (Jowisz).

Można tutaj przeanalizować każdy aspekt z osobna i władcę każdego domu i rozgryźć tę relację w najdrobniejszych szczegółach. Przecież astrologia to opisanie świata.

Gdybym chciała opisać wszystko i tak pewnie by mi się nie udało, a zajęłoby mi to dużo czasu, który przecież lepiej poświęcić na życie :).

 

 

Poniżej kosmogram kontaktowy.