“Incepcja” – neptunowy sen we śnie

Wyszukiwanie astrologicznych archetypów w filmie i literaturze to bardzo ciekawa i pouczająca rozrywka. Za każdym razem, kiedy widzę film, który coś we mnie porusza, odnoszę go do symboliki astrologicznej.

Koncepcja zaszczepiania idei w umyśle nie jest niczym nowym. Pomysł filmu narodził się z praktyki świadomego śnienia.  Zazwyczaj śnimy nieświadomie – to znaczy, że śniąc nie mamy świadomości snu (większość z nas nawet nie pamięta snów), odbieramy rzeczywistość snu jako realny świat i dopiero po przebudzeniu zdajemy sobie sprawę, że śniliśmy. Świadome śnienie to bardzo stara praktyka. Wymaga sporo dyscypliny i praktykowania pewnej formy medytacji. Zazwyczaj bowiem żyjemy mechanicznie, automatycznie, rzadko włączając świadomość w to, co się dzieje. Niczym we śnie. A żeby nauczyć się świadomie śnić, trzeba najpierw nauczyć się żyć świadomie.

W filmie bohaterowie zjeżdżają coraz głębiej w podświadomość, nurkują w kolejne poziomy kolektywnego snu. Śnią wspólnie i wspólnie tworzą rzeczywistość snu. Projektują całe miasta i całe światy.

“Incepcja” podobnie jak “Matrix” bazuje na pomyśle wywodzącym się już od Platona, że nasza rzeczywistość nie jest rzeczywista – mianowicie jest złudzeniem i odbiciem prawdziwej rzeczywistości, o wiele doskonalszej i pełniejszej.  Albo nawiązuje do filozofii wschodu i buddyzmu. Według buddyzmu rzeczywisty świat, w jakim żyjemy, to MAJA – czyli złudzenie.

Bohaterowie “Incepcji” zanurzają się w coraz głębsze poziomy snu i na każdym z tych poziomów oceanu podświadomości śniony świat staje się coraz bardziej nieprzewidywalny i niestabilny. Im głębszy poziom, tym czas płynie wolniej.

Świat Neptuna i świat Ryb (Neptun włada znakiem Ryb) to świat podświadomości zintegrowanej. Bohaterowie filmu poprzez wejście w rzeczywistość snu łączą się ze sobą świadomością i podświadomością w celu wykonania pewnego zadania. Muszą ze sobą współpracować i pomagać sobie wzajemnie.

Sposób, w jaki dokonują przejścia w sen, to archetyp Neptuna. Zażywają substancję ułatwiającą zaśnięcie. Wszelkie substancje chemiczne wprowadzające w odmienny od codziennego stan świadomości i dające odmienne poczucie czasu to działka Neptuna (substancje psychoaktywne – zmieniające świadomość, narkotyki, alkohol). Grupa ustala sygnał wybudzenia się ze snu i przejścia na inny poziom – tym sygnałem jest muzyka (znowu Neptun).  W filmie mamy motyw labiryntu.  Labirynt ma to do siebie, że w nim błądzimy i jesteśmy w pewnym sensie uwięzieni (neptunowo). W “Imieniu Róży” też mamy motyw labiryntu. Bohaterowie wchodzą do labiryntu, ale nie są w stanie rozwikłać zagadki i sensu tegoż labiryntu, dopóki nie znajdą się poza nim. Dokąd tkwią wewnątrz, nie rozszyfrują tajemnicy. Muszą wyjść poza,  zdobyć szersze spojrzenie i nabrać dystansu. Różne filmy – podobny motyw. Motyw Neptuna.

Bohater “Incepcji” goni za umarłą miłością – kobieta jest projekcją jego podświadomości. Ściganie niedoścignionego ideału, będącego niczym innym jak tylko wytworem umysłu, to też Neptun.

W najgłębszym poziomie snu główny bohater zostaje sam w ruinach opuszczonego miasta. Jego świat się rozpada. Sam będzie musiał rozwiązać pętlę, w którą się wplątał. Neptun władający 12 domem to osamotnienie i konfrontacja naszymi nieuświadomionymi problemami. Sami sobie musimy z nimi poradzić. Może pomóc połączenie z innymi (tak jak bohaterowie pomagają sobie nawzajem), ale ostateczne zejście jest samotne.

W filmie częste są ujęcia w zwolnionym tempie – czasem dobrze zwolnić tempo,  żeby lepiej zrozumieć dany proces. Postacie płyną w powietrzu, przestaje działać grawitacja i czas spowolnił, bo są tak naprawdę w innym świecie.

W scenie początkowej bohater budzi się wyrzucony na brzeg oceanu. Oceany to przecież Neptun. Przez cały film przewijają się motywy oceanu i labiryntu, pętli i dziwacznej wykrzywionej rzeczywistości – sceneria nawiązuje do surrealistycznych obrazów, które operują fotorealistycznymi  złudzeniami.  Coś, co udaje rzeczywistość, a nią nie jest, to przejaw Neptuna.

“Incepcja” zdecydowanie nie jest tylko filmem akcji.  Akcja to tylko pretekst do zaszczepienia idei w umysłach widzów ;). Podstępem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *