Author Archives: siriusastro

Mars w 12 domu – tranzyt

Dwunasty dom to problematyczny obszar w horoskopie, nielubiany i nierozumiany. Wiąże się ten dom z końcem spraw, etapów, samotnością, przymusowym odosobnieniem, niepewnością, strachem, obawami, lękami, nieświadomością, wycofaniem się z życia, pustelnią, zmierzchem. Energia Marsa (który włada kardynalnym i ognistym znakiem Barana i związany jest z pierwszym domem horoskopu odpowiadającym za naszą ekspresję i energię skierowaną do działania) jest w 12 domu bardzo wytłumiona, przymglona i rozmyta. Mars przebywa w poszczególnych domach od około dwóch miesięcy, chyba że akurat jest w retrogradacji to wtedy może to trwać dłużej.

Mars (czyli energia, agresja i siła przebicia) są w 12 domu w ukryciu. Odczuwa się brak energii, zmęczenie, niechęć, człowiek może na ten moment wycofać się z życia i zamknąć w odosobnieniu. Trudno walczy się o swoje, można właściwie doświadczyć swego rodzaju kapitulacji przed problemami otaczającej nas rzeczywistości albo nawet popaść w depresję. Mars w 12 domu to taka chwila na zastanowienie się, do jakich działań podeszliśmy niewłaściwie. Ponieważ planeta należy do szybkobiegnących (jej cykl trwa około 2 lata) możemy skorygować błędy, jakie popełniliśmy. Zazwyczaj kiedy Mars wychodzi już na ascendent i do 1 domu można odczuć przypływ energii. Jest to zupełnie inne wrażenie niż przy Marsie w 12 domu. Osoby, które obserwują tranzyty z pewnością będą w stanie zauważyć zmianę.

Mars w 12 domu to jednak nie same osłabiające odczucia rozmycia energii. Ponieważ 12 dom związanym jest z mistyką i natchnieniem, można zająć się wtedy sztuką (jeśli akurat ma się energię) albo oddawać medytacji i rozwinąć się duchowo w czasie trwania tego tranzytu.

Tranzyty Neptuna

Kliknij obrazek, aby przejść do galerii autorki

Neptun jako naturalny władca Ryb związany jest z symboliką 12 domu horoskopu. Jego tranzyty zazwyczaj przynoszą rozmycie spraw dotyczących domu, przez który tranzytuje i planety, której “dotyka”. Neptun to sprawy dziwne, niezrozumiałe, zamotane. Przynosi opóźnienia, gmatwanie się w sprawach, które tak naprawdę są dla nas dziwaczne, nietypowe. Może nas postawić w sytuacji, która będzie od nas wymagała poświęcenia. Neptun wysubtelnia, ale też zakrywa mgłą, jednocześnie nas uwrażliwiając i czyniąc podatnymi na wpływy. Podczas tranzytów Neptuna najlepiej trzymać się z dala od sekt, wszelkiego rodzaju dziwacznych towarzystw, bo jesteśmy podatni na manipulację i uwiedzenie, nie tylko w sensie dosłownym, ale np. może nas uwieść dziwaczna ideologia. Trzeba wystrzegać się oszustów, krętactw i sceptycznie podchodzić do wszelkich okazji życiowych, bo mogą okazać się pułapką. Sami możemy mieć też tendencje do zwodzenia innych w czasie tranzytów Neptuna. Ponieważ Neptun to uwrażliwienie na wszelkie subtelne wpływy, możemy doświadczać stanów natchnienia, umuzykalnić się, zacząć grać na jakimś instrumencie (jeśli oczywiście mamy predyspozycje). Neptun może też zamanifestować się zupełną biernością, albo osamotnieniem. Osoba, która doświadcza tranzytów Neptuna, może zupełnie dobrowolnie izolować się od kontaktów z innymi ludźmi.

Neptun to taka trochę mgła, która opływa wszystko wokół nas zniekształcając sprawy, których dotyka. W legendzie o Odyseuszu pan mórz i oceanów zwodził głównego bohatera latami, zanim ten dotarł do celu. Neptunowe miraże są szczególnie niebezpieczne dla osób, które mają skłonności do używek. Na Neptunie można uzależnić się praktycznie od wszystkiego, co tylko sprawia nam przyjemność. Neptun też rozleniwia i rozmywa nasze poczucie indywidualności (w zależności, czego dotyka – jeśli Słońca możemy doświadczać problemów z własną tożsamością). Sprawy znaku, domu i planety, po której akurat przepływa Neptun przeważnie są rozmyte, niejasne, doświadczamy poczucia dezorientacji i możemy popełnić błąd przez niewłaściwe rozeznanie, po prostu brakuje nam poczucia realizmu w tych sprawach, nie umiemy ocenić racjonalnie, kierujemy się przeczuciami, odczuciami i wyobraźnią, albo wyobrażenia przyjmujemy za rzeczywistość.  Podczas tranzytów Neptuna przeważnie nie jesteśmy czegoś świadomi (nieświadomość to Neptun).

Podam tutaj przykład co prawda nie tranzytu Neptuna, ale Słońca w koniunkcji do Neptuna. Zasięg działania Słońca po Neptunie to najwyżej 2 dni (sytuacja odwrotna trwa lata). Leżałam przez te dwa dni bardzo osłabiona łóżku, właściwie nie byłam w stanie się podnieść, bo Neptun osłabia witalność (Słońce). Czymś się wtedy prawdopodobnie zatrułam, ale tak naprawdę do tej pory nie wiem czym (nieświadomość to Neptun). Mogę jedynie przypuszczać, że były to opary terpentyny, którą trzymałam w pokoju w niedokręconych pojemniczkach (zatrucie oparami czy gazem to właśnie typowe działanie Neptuna). I tak właściwie to nie wiem czy to była terpentyna czy też coś innego, mogę tylko przypuszczać.

Oczywiście jeśli Neptun będzie tranzytował nasze Słońce wcale nie znaczy to, że się zatrujemy, bo jak wcześniej pisałam jest naprawdę sporo możliwości manifestacji tej energii. W najlepszym wypadku dopisze nam wyobraźnia. No i oczywiście planeta tranzytując przynosi energie domu i znaku, w którym jest położona. Neptun to Neptun, ale dla każdego przyniesie coś nieco odmiennego.

Jednak dla artystów i osób zajmujących się twórczością to może być niesamowicie inspirujący okres, choć wcale niełatwy, bo ma się tendencją do odkładania spraw (Neptun może zadziałać nawet tak,  że” rozłoży nas” do łóżka z zupełnie niewiadomego powodu).  Jeśli będziemy chorować, to przeważnie można spodziewać się mylnej diagnozy, zatrucia lekami (w ogóle trzeba uważać na wszelkiego rodzaju zatrucia). Neptun to niestety pociąg do używek, więc lepiej odstawić wszelkie narkotyki i alkohol zanim nadejdzie tranzyt Neptuna, bo potem może być za późno i nawet nie będziemy wiedzieć, kiedy odpłyniemy i czy nie pójdziemy na dno. Neptun może zadziałać tak, że będziemy dosłownie i w przenośni upojeni i nie będziemy wiedzieć, o co chodzi w danej sytuacji, możemy doświadczać niepewności, zwątpienia czy depresji czy przymusowego odosobnienia (np. z powodu choroby, albo jakiegoś niedomagania), albo nikt nie będzie znał przyczyny naszej dolegliwości. Zazwyczaj Neptun powoduje dziwne choroby albo niedomagania psychiki, choć nie zawsze. Niektóre osoby mogą po prostu doświadczać zwiększonej wrażliwości psychicznej, przez to większego współczucia i co za tym idzie poświęcenia się dla innych. Albo co gorsza można przyciągać sytuacje, kiedy jest się wodzonym za nos, ponieważ Neptun powoduje, że jesteśmy podatni na wykorzystanie, to lepiej kierować się rozsądkiem a nie uczuciami, czy odczuciami, które mogą być bardzo zwodnicze (Neptun to pan iluzji). Rzeczy, osoby i sytuacje mogą sprawiać wrażenie wspaniałych i kolorowych albo wręcz beznadziejnych, i tu zarówno jedno jak i drugie może być iluzją.

Tranzyty Neptuna są długoletnie (trwają nawet dłużej, jeśli planeta jest w retrogradacji). A co dobre dla poezji i sztuki niekoniecznie dobre dla codziennego, zwyczajnego życia, które w jakimś tam stopniu jest rutyną, dlatego lepiej w czasie tego tranzytu znaleźć sobie zajęcie i trzymać się ustalonego planu. Mieć coś, co będzie dla nas ugruntowaniem w rzeczywistości, bo inaczej można odpłynąć na całego.

Pluton – Wenus – tranzyt

Jakikolwiek tranzyt Plutona wyzwala potężne siły i przynosi zdarzenia “losowe”, czyli takie na które nie mamy wpływu i musimy im się poddać. Zazwyczaj tranzyty Plutona do Wenus przynoszą nową miłość, co wcale nie równa się byciu razem w związku. Ponieważ Wenus symbolizuje w naszym horoskopie związki z innymi ludźmi, przyjemności i upodobania czy tego chcemy czy nie, wszystkie dziedziny dotyczące Wenus ulegną zmianie. Po zakończeniu tranzytu nie będziemy już tymi samymi osobami. Nasze podejście do spraw miłości ulegnie transfromacji (Pluton). Zazwyczaj przyjmuje się, że harmonijne aspekty takie jak trygon czy sekstyl przynoszą ułatwienia czy też przekonanie, że sprawa się uda. Tak jest, ale niekoniecznie w przypadku Plutona. Jeżeli akurat jesteśmy w związku, który nie jest zbyt intensywny, czujemy że czegoś brakuje, to podczas tego tranzytu możemy pożegnać się z partnerem. Pluton tak intensyfikuje wszelkie odczucia i doznania, że potrzebujemy głębokiej więzi na poziomie duchowym.

Jest to bardzo długi tranzyt, bo Pluton jest najwolniejszą planetą. Trwa do kilku lat.

Uczucia pod wpływem tego tranzytu można określić jednym słowem – potężne. Możemy mieć wrażenie, że oto doświadczamy swojej najdzikszej, zwierzęcej natury w sposób niekontrolowany, bo to czego doświadczamy kontroluje nas. Wszystkie żądze, które grzecznie siedziały (a może na wpółświadomie) ukryte pod płaszczykiem saturnowego konwenansu wyłażą na wierzch i domagają się zaspokojenia. Podczas tranzytu Plutona do Wenus możesz nie jeść i nie spać w nocy fantazjując o obiekcie westchnień i nie będą to romantyczne westchnienia, ale ciężkie i przytłaczające pragnienie, od którego nie można się uwolnić.

Jeśli więc twój wybranek albo wybranka zapewnia cię o swojej miłości, a nie do końca mu wierzysz, to sprawdź jego tranzyty progresje i dyrekcje. Jeśli akurat Pluton tranzytuje jego Wenus, to z pewnością nie kłamie. Miłości, która narodziła się “na Plutonie” nie sposób z niczym innym pomylić i choć obsesyjna i opętańcza, to z pewnością szczera aż do bólu.

Oto kilka przykładów, jak może się zamanifestować tranzyt Plutona do Wenus:

– intensywniejsze niż zwykle potrzeby seksualne,

– miłość o bardzo silnym zabarwieniu erotycznym,

– frustracja (jeśli nie mamy możliwości realizacji pragnień),

– obsesja względem pożądanej osoby, poczucie że jest się opętanym przez daną osobę,

– uczucie przymusu, poczucie bycia pod presją, niemożność uwolnienia się na czas trwania tranzytu,

– łamanie tabu seksualnych,

– wrażenie, że oto przeżywa się miłość swojego życia, że to” ten jedyny” albo “ta jedyna”,

– zmiana upodobań, gustów, u kobiet może być zmiana stylu ubierania się i wizerunku (Wenus pod wpływem Plutona ulega transformacji),

– intensywny pociąg względem jednej osoby,

– huśtawki emocjonalne,

– zazdrość, zaborczość,

– możemy stać się ofiarą manipulacji w związku albo sami wdać się niewiarygodny związek, w którym będziemy manipulować, związki na krawędzi miłości i nienawiści,

– zmiana podejścia do finansów, pojawienie się możliwości zarabiania albo przy nieharmonijnych tranzytach utrata źródeł dochodu,

– zmiana wyznawanego systemu wartości,

– uczucie, że miłość, której doświadczamy to fatum, na które nie mamy wpływu,

– toksyczna, obsesyjna miłość,

– łamanie norm i konwenansów w celu zdobycia tego, czego (albo kogo) pragniemy,

Przy aspektach nieharmonijnych (kwadratura, opozycja, kwinkunks) będzie to przeważnie rozpad związków albo wszelkich wartości, które symbolizuje Wenus i może to być niezwykle trudny okres w życiu osoby, która tego doświadcza.

Tranzyty Wenus

Wenus to naturalny władca znaku Wagi. Wenus określa nasze gusty i upodobania oraz to, co jest w naszym mniemaniu przyjemne. Ponieważ Wenus biegnie przez zodiak dość szybko, to w ciągu roku doświadczamy rożnego rodzaju jej tranzytów. Tranzyty Wenus odczuwamy jako przyjemny moment. Trwają od około dwóch dni, chyba że Wenus jest retrogradacji, to wtedy dłużej i przyjemniej :). Jednak każda planeta ma swoje pozytywne jak i negatywne strony. W przypadku Wenus negatywnym przejawem jest lenistwo. Wenus to też wszelkiego rodzaju drobne radości, począwszy od słodkiego deseru a skończywszy na erotyce. Jej tranzyty zazwyczaj wiążą się z przebywaniem w towarzystwie. Wcale nie musi to być wielka impreza, ale wystarczy spotkanie przy kawie z koleżanką (Wenus sygnifikuje młode i ładne kobiety). Tranzyty Wenus mogą przynieść komplementy pod naszym adresem, sprawić że poczujemy się dobrze, zostaniemy docenieni, albo nawet staniemy się popularni w środowisku, w jakim przebywamy, inni zwrócą na nas uwagę. Wenus to flirciara, więc kiedy tranzytuje pojawiają się możliwości romansów, potrafimy oczarować towarzystwo, emanujemy pięknem i urokiem. Dzieje się tak dlatego, że zwracamy większą uwagę na sprawy estetyki, uwrażliwiamy się na to,co ładne, chętnie poddajemy się zabiegom kosmetycznym, które wpłyną pozytywnie na naszą urodę. Wenus jest bardzo towarzyska, dlatego jej tranzyty przynoszą też spotkania z ludźmi. Wenus chce się pokazać i jakby powiedzieć “zobacz jaka jestem piękna, podziwiaj mnie”. Trzeba jednak uważać podczas jej tranzytów, żeby nie przesadzić z wydawaniem pieniędzy, bo chętnie wtedy nabywamy ładne rzeczy, trochę jakby beztrosko.

Harmonijne aspekty przynoszą zadowolenie, spełnienie, zainteresowanie sprawami erotycznymi, wrażliwość na piękno

Nieharmonijne mogą pogorszyć kontakty z ludźmi albo powodują lenistwo.

Koniunkcja może być zarówno harmonijnym jak i nieharmonijnym aspektem. Np Wenus z Saturnem “nie lubią się”. Więc tranzytująca Wenus w koniunkcji z Saturnem może przynieść troski i zmartwienia. Wenus na Słońcu odczuwana jest jako przypływ dobrego nastroju, dzięki czemu jest się życzliwszym wobec ludzi wokół i można łatwiej zdobyć to, na czym nam zależy.

Słońce kwadratura Pluton – tranzyt

Słońce w horoskopie reprezentuje nasze poczucie tożsamości (czyli to, kim tak naprawdę jesteśmy). Pluton to wszystko co, chcielibyśmy ukryć, wszystkie te obszary życia, które pragniemy mieć pod całkowitą kontrolą. Pluton to potężna, ukryta siła, zniszczenie i transformacja. Kwadratura, która jest bardzo dynamicznym, ale jednocześnie nieharmonijnym aspektem może przynieść konflikt ego danej osoby z zewnętrzną albo wewnętrzną siłą, na którą nie mamy wpływu.  Jest to krótki tranzyt, jego oddziaływanie trwa od dwóch dni do paru godzin. O ile podczas tranzytu Marsa mamy tendencję do wyładowywania energii na zewnątrz np. poprzez aktywność fizyczną o tyle tranzyty do Plutona przynoszą ogromne napięcie psychiczne, które mamy tendencję tłumić. Wrażenie, że jesteśmy rozrywani od wewnątrz przez potężne, wrogie nam siły.  Sprawy błahe mogą urosnąć do silnego konfliktu  (to, czego będą dotyczyć, zależy od położenie Słońca i Plutona w horoskopie urodzeniowym). Możliwe zakończenie pewnego etapu w życiu osoby, która doświadcza tego tranzytu (oczywiście nie jest to silne oddziaływanie). Możliwe, że osoba znajdzie się w niebezpieczeństwie, ale to zależy od innych tranzytów w tym czasie. Np. Mars w nieharmonijnym aspekcie do jednej z planet osobistych może zwiększyć prawdopodobieństwo nieprzyjemnego zdarzenia losowego. Na pozór błahe zdarzenia mogą przynieść nieprzyjemne konsekwencje, możemy mieć tendencje do narzucania swojego zdania, albo nam zostanie narzucone (działa to w obie strony – zarówno my możemy przymuszać jak sami zostaniemy przymuszeni).  Samemu można doświadczyć przemocy jak i być jej sprawcą. Trzeba pamiętać że tranzyt Słońca do Plutona to jest szybki tranzyt w przeciwieństwie do tranzytu Plutona do Słońca ( który trwa do kilku lat w zależności czy Pluton jest w retrogradacji).  Jednak w obu przypadkach jesteśmy bardziej skłonni do konfrontacji i upierania się przy swoim zdaniu. Warto zdać sobie sprawę, że kwadratury Słońca do Plutona doświadczamy dwa razy w ciągu roku, więc nie jest to sytuacja wyjątkowa, ale za każdym razem będzie objawiać się nieco inaczej, bo przecież trzeba brać pod uwagę wszystkie oddziaływania w tym czasie. Warto zaobserwować wpływ tego tranzytu, bo nawet jeśli nie zamanifestuje się on w wydarzeniach, to możemy wtedy przechodzić nieco trudniejsze niż zazwyczaj momenty.

Tranzyty Marsa

Mars to planeta akcji, energii i instynktu samozachowawczego. Działanie Marsa jest gwałtowne i szybkie. Osoba, której Mars tranzytuje np. przez ascendent albo Słońce łatwiej niż zazwyczaj ulega irytacji, może być nerwowa, będzie czuła że ją “nosi”, albo będzie prowokować swoim zachowaniem sytuacje prowadzące do konfrontacji z przeciwnikiem. Chętnie podejmie się działania i zechce coś zrobić. Nieharmonijne tranzyty Marsa mogą przynieść np. wypadek, skaleczenie. Jeśli towarzyszą temu tranzyty planet “ciężkich” i osoba ma w horoskopie urodzeniowym tendencje do wypadków to nawet tranzyt Marsa może wyzwolić poważne następstwa.

Jednak zazwyczaj tranzyty Marsa odczuwane są jako zmiana nastroju na bardziej bojowy. Zechcemy podjąć akcję, działanie w związku z dziedzinami domu i zagadnieniami dotyczącymi domu, przez który tranzytuje Mars. Przykładowo Mars tranzytujący przez pierwszy dom horoskopu może przynieść większą aktywność fizyczną, bo pierwszy dom to nasze ciało i Mars w pierwszym domu to zastrzyk energii aktywizujący nas pod względem fizycznym.  Oczywiście to wcale nie znaczy, że jak Mars tranzytuje przez pierwszy dom to wdamy się w bójkę czy oberwiemy po nosie. Przeważnie zmienia się nam nastrój, jesteśmy bardziej nerwowi czy pobudzeni i chętni do działania. Można ten tranzyt wykorzystać np. jeśli uprawiamy jakiś sport, wtedy wręcz potrzebujemy aktywności. Może się zdarzyć, że Mars przyniesie podwyższoną temperaturę, jakieś chwilowe stany zapalne (Mars to ogień i ostre przedmioty), ale to co się będzie działo w życiu danej osoby zależy od pozostałych tranzytów, progresji i dyrekcji. Ponieważ działają one jednocześnie trzeba pamiętać, że wpływają na siebie wzajemnie.

Co ważne tranzytujący Mars może zadziałać do dwóch dni przed uściśleniem zerowego aspektu aplikacyjnego.  U mnie tranzytujący Mars zadziałał parę godzin przed uściśleniem aspektu  do ascendentu i miałam drobny wypadek. A podczas kwadratury Marsa do Księżyca i Wenus na kilka godzin przed uściśleniem aspektu doznałam drobnego poparzenia i w ten sposób zamanifestowała się energia Marsa. Ale już np. Mars tranzytujący przez mój ascendent (koniunkcja) nie przyniósł właściwie nic prócz niewielkiej zmiany nastroju. Dokładnie w czasie trwania tego tranzytu miał u mnie miejsce tranzyt Jowisza w koniunkcji do progresywnego Księżyca. Księżyc to nasze reakcje na codzienność i emocje. Jowisz natomiast powoduje swego rodzaju rozleniwienie i potrzebę luzu i relaksu. Dlatego mimo energetyzującego tranzytu Marsa nie zauważyłam niczego poza lekką zmianą nastroju. Warto więc sprawdzać na sobie działanie tranzytów, bo wtedy doświadczamy osobiście ich działania.

Tranzyty Urana

Uran to patron astrologii, ale też nagłych i niespodziewanych zwrotów akcji. Tranzyty tej planety przeważnie przynoszą gwałtowne zmiany. Rozwój pod wpływem tranzytu Urana przychodzi skokowo i można spodziewać się niespodziewanego. Jedno co można powiedzieć na temat tranzytów tej planety, to to że nie będziemy się nudzić, kiedy Uran uderzy w ważny punkt naszego horoskopu.  Przynosi on gwałtowne rewolucje i zaskakujące przemiany dotyczące sfery, której dotknie. Nawet przy harmonijnych aspektach takich jak trygon czy sekstyl odczuwalny jest jego niespokojny charakter. Ponieważ każda tranzytująca planeta niesie środowisko domu i znaku, w którym przebywa, będzie tak też w tym przypadku. Zmiany w życiu przyjdą poprzez dziedziny domu w którym urodzeniowo przebywa Uran, a dotyczyć będą domu i punktu horoskopu, którego “dotknie” Uran. W przypadku tranzytów Urana do Słońca można spodziewać się gwałtownych zmian w poczuciu tożsamości albo poszerzenia świadomości.

Zmiany jakie przynosi Uran nie zawsze są korzystne, pod wpływem jego tranzytów człowiek działa impulsywnie i zaskakująco. Uran to nagły błysk olśnienia, wybuch intuicji, wgląd w jakąś ideę, wyjście poza skostniały i jakże wygodny system związany z fazą Koziorożca i saturnowymi zasadami.  Dlatego Uran patron rewolucjonistów, ekscentryków i szaleńców budzi w człowieku impuls do wyjścia poza konwenans (Saturn). Jako władca Wodnika, który jest jedenastym znakiem zodiaku. Koziorożec to 12 dom dla Wodnika. W sensie symbolicznym Wodnik ucieka więc przed wartościami reprezentowanymi przez Koziorożca. Uraniczni ludzie uciekają od zasad, łamią konwenanse, płyną pod prąd, są ekscentryczni i nieprzewidywalni dla tych  podążających zgodnie z normami systemu (Saturn). Dlatego podczas tranzytów Urana można przekroczyć własne granice (Saturn), albo doznać całkowitego zburzenia systemu bezpieczeństwa (Saturn) i oparcia w sposób nagły, gwałtowny i nieprzewidywalny (Uran). Uran robi rewolucję, wywraca do góry nogami zastany porządek. Uran to nowe, młode i wyprzedzające epokę. Z punktu widzenia Saturna działania Urana mogą wydawać się nie do przyjęcia, niemożliwe i szokujące. Podczas tranzytów Urana ludzie zazwyczaj robią rzeczy niecodzienne, niezwykłe, schodzą z utartej drogi, zaskakują samych siebie.  Tranzyty Urana są dobre jeśli chodzi o uwalnianie się ze starych niepotrzebnych przyzwyczajeń takich jak porzucanie nałogów. Bo Uran działa poprzez uwolnienie. I nie będzie to stopniowy proces odcinania tego, co nam przeszkadza, tylko nagłe gwałtowne, zdecydowany gest.

Wenus w 12 domu

Jest to dość trudne położenie dla towarzyskiej planety jaką jest Wenus.  Dwunasty dom w horoskopie urodzeniowym to trudny obszar. Symbolizuje zepchnięte w nieświadomość problemy, iluzję i osamotnienie. Często osoby z Wenus położona w 12 domu albo w Rybach idealizują partnera, śnią na jawie, marzą o nie do końca sprecyzowanym kochanku czy kochance, a potem doznają rozczarowania (Neptun), bo rzadko kiedy ktokolwiek spełnia ich pragnienia, bądź sięgają po nierealne cele. Neptun (władający 12 domem i Rybami) przynosi też często rozczarowania w miłości. Ponieważ prawie zawsze Wenus podpięta w jakiś sposób pod Neptuna przynosi potrzebę samotności, zupełnie normalne w tym przypadku jest swego rodzaju ucieczka w wewnętrzny świat marzeń, niestety przeważnie nierealnych.  To położenie Wenus jest tak trudne ze względu na to ze 12 dom i Neptun to wszystko co nieświadome. Często osoba z Wenus w 12 domu albo w Rybach nie zdaje sobie nawet  sprawy, że coś jest nie tak. Właśnie dlatego, że nie uświadamia sobie problemu. Nie uświadamia sobie że ciągnie ją do osób, które już na wstępie nie spełnią jej oczekiwań, albo jej pragnienia są tak zmienne i nieokreślone, że może sprawiać wrażenie, że sama nie wie czego chce.  Z drugiej strony to duża wrażliwość i intuicyjność. Osoby z 12domową Wenus potrafią “podłączyć” się pod partnera i zatopić  (Neptun) się w uczuciach. Neptun z Wenus rozmywa też granice, dlatego też w tym przypadku nie odgrywa znaczenia status społeczny, pieniądze czy wizerunek partnera. Szuka się nieuchwytnej intuicyjno – uczuciowej więzi. Wyidealizowanej i przeważnie sprawiającej problemy. Wcale nierzadkie tutaj są skrywane romanse. 12 dom to wszystko to, co niewidoczne.  Miłość platoniczna, niespełniona, miłość do osoby bardzo uduchowionej, albo miłość do osoby nie zasługującej na uczucie, miłość jak trucizna (Neptun), toksyczna miłość. Związki, gdzie partner potrafi zwodzić latami, a osoba z Wenus w 12 domu sama siebie oszukuje nie należą do rzadkości. W negatywnym wydaniu bardzo łatwo uwieść osobę z taką Wenus, bo jest dość łatwowierna i daje spory kredyt zaufania. Może przynieść poświęcanie się (Neptun) dla partnera, albo związki z partnerami wykorzystującymi przeważnie na poziomie uczuciowym. Osoby z 12domową Wenus podatne są na odczucia i wrażenia, więc dają wodzić się za nos.

W takim wypadku najlepszy jest zdrowy rozsądek i próba realnej oceny partnera. Czy ta osoba faktycznie zasługuje na zaufanie? Czy warto się angażować i czy nie szkoda życia na zamartwianie się i cierpiętnictwo. Nie zawsze Wenus w 12 domu przejawia się w negatywny sposób, ale bardzo często osoby z tym położeniem narzekają na problemy w związkach albo po prostu ich brak.

Księżyc w Skorpionie

Księżyc w Skorpionie chroni swoje uczucia pod maską chłodu. Księżyc to też nasze reakcje na codzienność. W Skorpionie reakcją jest panowanie nad emocjami i walka w razie niebezpieczeństwa. Dlatego Księżyc w Skorpionie jest pamiętliwy, skryty aż do bólu i podświadomie szuka silnych wrażeń emocjonalnych. Może prowokować sytuacje skrajne, które dostarczą mu silnych emocji. Skorpiony długo chowają urazy, nawet nieraz przez całe życie. Dlatego Księżyc w Skorpionie potrafi być mściwy. W aspektach z Marsem przyniesie wybuchowy charakter. Najgorsze co można zrobić wobec osoby z Księżycem w Skorpionie to zawieść jej zaufanie. Ten, kogo Księżyc w Skorpionie uzna za wroga nie ma co liczyć na litość. Ponieważ to znak wodny uczucia tutaj są bardzo silne, ale chowane głęboko. Skorpion jest znakiem stałym, więc pielęgnuje swoje sympatie i antypatie nawet przez całe życie. Zaletą tak położonego Księżyca jest stałość i intensywność uczuć. Księżyc w Skorpionie raczej wybierze samotność niż nudę i płytkość. Dla niego każda przeżywana chwila musi mieć głębię i intensywność.

Osoba z Księżycem w Skorpionie potrafi być agresywna, bo jej reakcją na zagrożenie jest atak, w tym także emocjonalny. Księżyc w Skorpionie nie wycofa się do swojej przystani jak Księżyc w Raku tylko będzie wałczył o to, co uzna za swoje.

Tutaj Księżyc ma dar silnej intuicji i przeczuć. Te osoby mają przeważnie umiejętność wyczuwania uczuć innych ludzi, kiedy sami pozostają zagadką i tajemnicą. Księżyc w Skorpionie ciągnie do tajemnic, okultyzmu i zagadek.

Mężczyźni z Księżycem w Skorpionie pragną kobiet silnych, zdecydowanych i stałych w uczuciach. Zagadkowa, tajemnicza nieznajoma budzi w mężczyźnie z Księżycem w Skorpionie silne emocje.

Merkury w Skorpionie

Wnikliwy umysł. Doskonała pamięć, osoba drążąca dany temat do sedna, pociąg do tajemnic i mistyki. Może dawać sarkazm, złośliwość i uszczypliwość. Właściciel Merkurego w Skorpionie ma zazwyczaj wrodzoną zdolność do przenikania tajemnic innych ludzi. Są to osoby, które ucząc się dociekają przyczyn i szukają powiązań, dlatego często mają zamiłowanie do śledzenia mrocznych sekretów innych ludzi, to pociąg do tajemnic i umysł detektywa. Nierzadko osoby z Merkurym w Skorpionie mają tez smykałkę do okultyzmu, szeroko pojętej wiedzy tajemnej. Tak położony Merkury może dawać pociąg do astrologii, ale często osoby z Merkurym w Skorpionie wykorzystują zdobytą wiedzę, aby manipulować innymi. Pokusa zdobycia przewagi nad innymi jest tutaj ogromna. Merkury w Skorpionie potrafi wyczekiwać na odpowiedni moment, jeśli poczuje, że jego duma lub zaufanie zostały zranione czy zawiedzione, a jego słowa i komentarze mogą boleśnie ranić. Umysł osoby z Merkurym w Skorpionie zazwyczaj jest skryty i zazdrośnie strzeże ona swoich tajemnic i nie lubi dzielić się zdobytą wiedzą. Merkury w Skorpionie uwielbia zagadki, im trudniejsze wyzwanie, tym chętniej się go podejmuje. Osoby z Merkurym w Skorpionie w komunikacji uwielbiają podteksty i aluzje. Nikt inny nie potrafi wyczytać obrazu całości z fragmentów  dawkowanych informacji tak jak Merkury w Skorpionie. Jeśli chodzi o Merkurego w Skorpionie to szkoda wysiłku na ukrywanie tajemnic, bo osoby te dysponują ponadprzeciętną intuicją, którą można przyrównać do radaru wykrywającego sekrety. Jeśli inne elementy horoskopu tego nie negują, zazwyczaj można polegać na Merkurym w Skorpionie. Nie znosi on też kłamstwa i potrafi być lojalny. Lubi poruszać trudne i kontrowersyjne tematy. Trudno zignorować wypowiedzi osoby z Merkurym w Skorpionie, bo zazwyczaj w kilku słowach potrafi ująć sens poruszanego tematu. Merkury w Skorpionie podobnie jak Merkury w Koziorożcu nie lubi płytkich i miałkich rozmów o wszystkim i o niczym. Jeśli rozmawiasz z osobą, która ma Merkurego w Skorpionie, to najlepiej żeby poruszany temat dotykał sensu istnienia. Osoba z Merkurym w Skorpionie nigdy tak naprawdę się nie otwiera i przeważnie jest skryta. Charakteryzuje ją precyzja myślenia, nie lubi powierzchownego podejścia do tematu. Potrafi zawzięcie trzymać się swoich poglądów, jakby od tego zależało jej życie. Merkury w Skorpionie ma specyficzne poczucie humoru, które przez osoby bardziej wrażliwe może zostać uznane za przejaw złośliwości.