Category Archives: Astrologia urodzeniowa

Astrologia urodzeniowa zajmuje się interpretacją horoskopu urodzeniowego

Dominanta horoskopu

Dominanta horoskopu, to element, który silnie uwydatnia cechy danego znaku i może się bardzo mocno przejawiać w zachowaniu danej osoby. Dominantą może być stellum, czyli kilka planet w znaku, albo jedna planeta na osi (Asc, IC, Dsc, MC). Dominanta działa w ten sposób, że przejawiają się cechy danego znaku, który jest podkreślony, albo cechy znaku, którego naturalnym władcą jest planeta na osi. Przykładowo Słońce, Pluton, albo Uran leżące na ascendencie czy MC będą dominantą horoskopu. Może być więcej niż jedna dominanta horoskopu. Załóżmy, że osoba ma jedną planetę w koniunkcji z ascendentem, i ten ascendent będzie się rzucał na pierwszy plan jako pierwsze wrażenie i swego rodzaju kostium, przebranie, natomiast druga planeta jest w koniunkcji z descendentem. I ta druga planeta też będzie bardzo ważna, ale pokaże, w jaki sposób ta osoba nawiązuje kontakty z innymi, jak wchodzi w interakcje z otoczeniem. Dominanta może tak mocno się uwydatniać, że będzie trudno określić np. ascendent takiej osoby, bo na pierwszy plan będą wysuwać się np. cechy dajmy na to Bliźniąt (kiedy jest stellum w Bliźniętach), a ascendent w spokojnym Byku. I wtedy nie będzie za bardzo widać tego Byka, tylko rozgadane Bliźnięta. I u każdego będą się pewne cechy przejawiać w trochę inny sposób.

Mars na osi, stellum w Baranie, lub w 1 domu. Silny Mars daje osoby aktywne, przedsiębiorcze, pewne siebie, nieco narwane, zdecydowanie i potrzebę bycia zdobywcą w każdej dziedzinie. Osoby z silnym Marsem są też dominujące i choleryczne, mają tendencję najpierw działać, a potem się zastanawiają czy dobrze zrobiły. U obu płci Mars podkreśla męskie cechy charakteru. To też duża samodzielność, takie osoby są predestynowane do bycia na kierowniczych stanowiskach, bo nie lubią kiedy ktoś jest przed nimi, to one lubi nadawać ton w towarzystwie, w jakim się znajdują. Mars na osi może też dawać niepotrzebną agresję i w sensie negatywnym to będą osobniki i osobniczki niecierpliwe i szukające zwady i bójki, także słownej i wszędzie znajdą wroga. Dążące do konfrontacji. Mogą mieć problem z kończeniem spraw, które zaczęły, za to bardzo dobrze idzie im rozpoczynanie, np. zakładanie firmy i rozkręcanie biznesu. To jest nastawienie na przyszłość i zdobywanie.

Przykład: Kobieta ma stellum 5 planet w Baranie i prowadzi własną firmę. Jest to osoba bardzo niezależna i zdecydowana. Wie czego chce i to realizuje bez zbędnego zastanawiania się. Jest jeszcze jedna ważna cecha osoby z silnym Baranem, taka osoba nie będzie oglądać się za siebie tylko patrzeć, co jest jeszcze do zrobienia.

Saturn w V sektorze i w Lwie – zabawy kontrolowane

Na początek skojarzenia.

Ustalanie granicy zabawy, zabawa oficjalna, oficjalne przyjęcia i rauty, konieczność narzucenia sobie ograniczenia w zabawie, osoba spięta, niewyluzowana, odnajdywanie przyjemności w narzucaniu sobie dyscypliny, Saturn w V domu jest szczęśliwy, gdy się napoci i zmęczy, wtedy odczuwa satysfakcję, wspinaczka na szczyt w twórczości, osiąganie mistrzostwa w sporcie, zabawie, hobby, hobby staje się karierą, narzucanie sobie dyscypliny w sporcie, dyscyplina w twórczości, czerpanie satysfakcji z wysiłków wykonywanych systematycznie, podnoszenie ciężarów jako zabawa i rozrywka (Saturn ciężar), rzeźba ciała, powolne budowanie swojego wizerunku z dużym dystansem (Saturn), ograniczenia w kreacji i prokreacji, dziecko jawi się jako duża odpowiedzialność, praca i ciężar, kariera związana z rozrywką, zabawą, sztuką lub sportem, zdolność do długotrwałego wysiłku w kreowaniu własnego wizerunku, trwałe efekty działań twórczych, sztuka minimalistyczna, mniej znaczy lepiej, umiejętność samoograniczania się i zasad rządzących tworzeniem lub tworzenie w ramach kanonu (Saturn), świadomość obiektywnej i realne wartości własnej twórczości, silny krytycyzm w stosunku do samego siebie i własnych kreacji i dzieł, ale też umiejętność chłodnego i trzeźwego osądu wartości dzieła, umiejętność oddzielenia ziarna od plew w sztuce, dążenie do perfekcji w sztuce, wysoka jakość dzieła albo niedociągnięcia i braki w tymże dziele.

Liz Green pisze, że dziecko z Saturnem w V albo Lwie domu doświadczać mogło dyscypliny, ale brakowało mu akceptacji rodzicielskiej za to, jakie jest i kim jest.  Przykładowo dziecko starające się zdobyć uwagę rodziców (Lew) poprzez wysokie stopnie, bo brakuje takiemu dziecku akceptacji i próbuje zdobyć społeczne uznanie (wysokie stopnie) dla swojej wyjątkowości, Tam, gdzie inni mają swobodę wyrażania siebie, lekkość i spontaniczność, tam człowiekowi z Saturnem w V domu brakować będzie takiej swobody, zawsze jakby będzie się pilnował, stał z boku oceniał i samoobserwował czy to, jaki jest aby akceptowalne, to takie zachowanie „czy aby mi wypada zachować się tak i tak”.  Brak tu swobody w romansach, flirt jest wystudiowaną konstrukcją, a taka osoba gdy poczuje pociąg seksualny może być kompletnie sparaliżowana i usztywniona (Saturn) i przestaje być sobą. Człowiek z Saturnem w V domu musi ciągle pracować nad własnym wizerunkiem w oczach innych i może w tym gorsecie narzucanych przez siebie samego norm zatracić własną tożsamość i swobodę (V dom i Lew). Saturn w V domu musi zapanować nad zabawą, twórczością i seksem, lubi kontrolować z kim przestaje i jakim się staje. Często wizerunek, jaki prezentuje innym (Lew) jest wystudiowaną pozą, latami wypracowaną pseudo spontanicznością albo totalnym usztywnieniem, gdzie normy, ramy i granice tego, co wypada są na pierwszym miejscu. To może być zabawa w wysokich sferach, gdzie każdy gest ma swoje znaczenie i są pewne niepisane kanony zachowań dopuszczalnych (Saturn), wyłamanie się z tej etykiety grozi ostracyzmem społecznym, dezaprobatą i surową krytyką (Saturn). Jednak zawsze taka osoba będzie stwarzać dystans i chłód. Saturn w V domu nigdy nie traktuje romansu i zabawy lekko, w tym co robi dla rozrywki musi być celowość i potrzeba zrealizowania ambicji.

Z drugiej strony, kiedy taka osoba „przepracuje” swoje braki (Saturn), to może w końcu zyskać poczucie pewności wnikające ze świadomości (Słońce), że pokonała własną słabość.  Ciężko wypracowane poczucie bezpieczeństwa. Taki człowiek upierdliwie będzie podnosił ciężary życia i twórczości, aż zahartują go i wyrzeźbią w nim siłę i stałość (Saturn).

Żeby lepiej zrozumieć czym i kim dla siebie są w mandali zodiakalnej Saturn w Słońce spójrzmy na wzajemną relację obszaru Lwa i Koziorożca. Saturn w V domu zdaje sobie sprawę, że talent i indywidualność (Słońce, Lew) nic nie znaczą, jeśli nie są poparte solidnym warsztatem pracy (Saturn). Saturn w V domu rozumie, że bawić nie można się bezkarnie, że skutkiem zbyt śmiałej (Lew) zabawy mogą być ograniczenia (kac moralny).  Tam gdzie Lew pragnie rozmachu, swobody i docenienia, tam Saturn stawia mur i cichym milczeniem nakłada ciężar odpowiedzialności.  Saturn w V domu sam się surowo oceni, nim zrobią to inni. Relacja Lew, Koziorożec  to kwinkunks, ognisty i stały żywioł Słońca promienieje  własnym blaskiem, kardynalny ziemski Koziorożec promienieje w oczach innych. Koziorożec jest dla piątego w kolejności znaku Lwa znakiem szóstym czyli ma cechy ziemskiej pracowitej Panny (Panna jest szóstym znakiem zodiaku). Saturn w Lwie mówi zanim zabłyśniesz, pracuj ciężko, codziennie, wytrwale, dzień po dniu a, jeśli nie odpracujesz wedle zasad, to i tak poniesiesz konsekwencje (Saturn). Bezlitośnie.

Pluton w VI domu i tranzyt Saturna przez VI dom

Mam Plutona w VI domu horoskopu. Od zawsze praca z powołania była moja obsesją. Robić to, co się kocha albo nienawidzić przypadkowej pracy. Często też jestem obsesyjna jeśli chodzi o zdrowię i dietę. Potrafię trzymać się zawzięcie jakiejś diety, jeśli mam tylko przekonanie, że to jest jedyna i właściwa droga, którą należy podążąć aby zachować dobre zdrowie. Takie dążenie do doskonałości w kwestiach codziennego dobrego samopoczucia, organizacji zasad właściwego odżywiania (racjonalnego – Saturn) “włączyło mi się”, gdy Saturn rozpoczął tranzyt przez mój VI dom horoskopu. Ten szósty sektor to jest nasza codzienna rutyna, plan pracy i dieta. To też obowiązki.  Pluton w VI domu albo pracuje kompulsywnie albo nie pracuje wcale, praca to wszystko albo nic. Jeśli kocha to co robi i robi to z głębokiej potrzeby duszy i z wewnętrznego przekonania, to jest w stanie dać z siebie wszystko. Natomiast, gdy praca nie spełnia kryterium wewnętrznych przekonań, jest tylko zajęciem pozwalającym się utrzymać, musem i koniecznością, to Pluton w 6 domu zacznie się odcinać, nie zrobi nic i mimo wszystko nawet gdy nie będzie miał niczego w zanadrzu odejdzie z takiej pracy i rzuci, zaczynając robić to, co kocha, choćby po trupach do celu.

Pluton w VI domu będzie zgłebiał aż do bólu temat pracy i diety. Taki Pluton naraża właściciela na przemoc w pracy, na siłowe potyczki, to jest osoba, którą współpracownicy uwielbiają albo jej nienawidzą, zawsze taka osoba budzi skrajne emocje, niepokoi, miesza i transformuję miejsce, gdzie pracuje.

Pluton w VI domu, gdy zastanie miejsce czy układ w pracy, który mu nie odpowiada, zechce zburzyć cały system, zrównać z ziemią, zniszczyć i zbudować coś nowego, lepszego. To obsesja na punkcie pracy, diety, odżywiania, podejścia do codziennych obowiązków.

Taka osoba może przejść załamanie zdrowotne, że będzie musiała budować sobie zdrowie od nowa, może to być losowe wydarzenie w życiu, które zmusi nas do kompletnej zmiany nawyków żywieniowych, zmiany rutyny dnia codziennego (VI dom). Może się okazać, że cierpisz na chorobę, która zmusi cię do totalnej, diametralnej zmiany tego, jak żyjesz i bezwzględnego przestrzegania harmonogramu dnia (VI dom).

Taka osoba może też wpływać na innych, zmieniać ich nawyki żywieniowe i przekonania i sposób pracy. To jest też często praca w atmosferze tajemnicy. Pluton w VI domu niechętnie podzieli się swoimi przekonaniami na temat pracy i niechętnie będzie opowiadał o swoim stanie zdrowia.

Osoba z Plutonem w VI domu narażona jest na szykany, na to, że współpracownicy albo koledzy z pracy będą ją obmawiać za plecami, do tego stopnia, że może to doprowadzić do zmiany pracy. Pluton w VI domu woli pracować w atmosferze odosobnienia, niechętnie też powie innym nad czym akurat pracuje. Najchętniej taki Pluton zagrzebałby się w sekretnej norze i pracował nad nikomu niedostępnym tematem.

Taki Pluton w VI domu może przynieść niezwykłe choroby, choroby ciała, które mają swój początek w duszy. Załamania zdrowia, gdzie okaże się, że trzeba będzie zmienić dietę, styl życia, podejście do obowiązków i styl pracy (Pluton = transformacja). Pluton w VI domu powie ci, że musisz się pozbyć może nawyku, który hamuje cię w rozwoju. Powie: “rzuć palenie albo cię zniszczę, zacznij uprawiać sport, albo będziesz kaleką”.

Mam urodzeniowo Saturna w Pannie (naturalny władca VI domu). Saturn to jakaś przeszkoda w zdrowiu, może być problem z kręgosłupem (konstrukcja  na której utrzymuje się ciało). Na zdrowie i jako takie samopoczucie musiałam sobie zapracować – Saturn.  Jako dziecko i nastolatka cierpiałam na paskudną skoliozę, groziła mi operacja. Pewnie dziś byłabym garbata, gdyby nie lekarz ortopeda, na którego trafiłam i który zalecił mi codzienną rutynę ćwiczeń. Ćwiczyłam dzień w dzień i zawzięcie trzymałam się planu dnia, bezwzględnie przestrzegałam zaleceń. Efekty były niesamowite, po latach codziennego wykonywania gimnastyki mój kręgosłup prawie całkowicie się wyprostował. Ale musiałam w tym być bezwzględna. Saturn w Pannie postawił przeszkodę i barierę w postaci choroby kręgosłupa, która pojawiła się na skutek niewłaściwego jego użytkowania i złych nawyków. Saturn to są kompleksy, które trzeba pokonać, to też przeszkoda i problem, który nie pojawia się z dnia na dzień, ale trzeba nad nim “popracować”. Zmiany też nie przychodzą nagle, tylko trzeba ciężko pracować, aby wyplenić te niewłaściwe nawyki i wypracować nowe. Pluton w VI domu sugeruje całkowite odcięcie, śmierć i konieczność narodzenia się nowego ja na zgliszczach starego.

Od paru miesięcy tranzytujący Saturn wędruje przez mój VI dom i uświadamia mi błędy, jakie popełniłam w pracy i co zrobiłam nie tak z moim zdrowiem. Pamiętajmy, że choroby Saturna to nie dwudniowa grypa i tygodniowy katar. Wszystko, co związane jest z dziedziną Saturna trwa latami i długo się nawarstwia, niczym wapniejące kości. Na chorobę, która pojawi w czasie tranzytu Saturna trzeba “zapracować” miesiącami i latami. Również Saturn pomaga uporządkować, odciąć i pozbyć się tego, co niewłaściwe. Saturn to taki minimalizm formy i maksymalne wykorzystanie energii i tego, co mamy do dyspozycji.

Ponieważ właśnie od paru miesięcy Saturn tranzytuje przez mój VI dom zajęłam się dietą, wyrzuciłam z mojego jadłospisu prawie wszystko to, co szkodziło i było niezdrowe. Pozbyłam się głupich nawyków żywieniowych (niedojadanie, nieregularne, niezdrowe posiłki). Koniec ze śniadaniem typu “kawa i papieros”. Kosztowało mnie to bardzo dużo wysiłku (Saturn) – jest pewne powiedzenie, że “łatwiej zmienić czyjeś przekonania religijne niż dietę” – coś w tym jest, bo nasze niezdrowe nawyki żywieniowe to prawdziwa zmora. Zwracam uwagę na to, co jem ile i kiedy. Czytam etykiety w czasie zakupów spożywczych. Dopóki nie zajęłam się moją dietą (VI dom) rozsądnie, racjonalnie i z głową (Saturn) stosowałam różne idiotyczne wymysły(“diety cud”) w celu zachowania ładnej sylwetki. Naturalnie tutaj widać wrodzone tendencje do przesady (Pluton) w diecie, bo Pluton w VI domu będzie jechał na rezerwie organizmu póki ta się nie wyczerpie.

Podczas tranzytu Saturna przez VI dom odezwały się też stare dolegliwości z plecami, ale to też nie jest przypadek, bo na przeszywające bóle pleców i karku sama sobie “zapracowałam” niewłaściwą postawą w pracy, niewystarczającą dawką codziennego ruchu i zwykłym zaniedbaniem.  Te bóle zmusiły mnie, żebym uważnie przyjrzała się swojej codziennej rutynie (VI dom) i skorygowała plan dnia. Mniej siedzenia przed monitorem, a więcej ruchu na świeżym powietrzu i codziennej gimnastyki naprawdę czyni cuda i działa lepiej niż tabletka przeciwbólowa. Ot niby takie oczywistości, o których można przeczytać wszędzie, ale to co robimy w ciągu dnia i ile czasu poświęcamy na sport i ruch ma ogromne znaczenie dla ogólnego samopoczucia i zdrowia. Różne źródła podają, że człowiek ma około 300 – 600 mięśni. Przecież nie po to, żeby plasnąć w fotelu i klikać w klawiaturę!

Kiedy masz urodzeniowo Plutona w VI domu, to może się okazać, że chorujesz na coś, co będzie od ciebie wymagać kompletnej zmiany nawyków, zywieniowych, codziennej rutyny dnia, przestrzegania diety i harmonogramu dnia.

Pluton w VI domu to też niezwykła moc regeneracji i jego położenie w domu pokazuje, gdzie mamy siłę przekroczyć sami siebie i wyjść poza swoje własne ograniczenia, osiągnąć bardzo wiele. Pluton w VI domu zawsze nakazuje podążać głosem wewnętrznym jeśli chodzi o służbę, pracę, warsztat pracy.

Pluton w VI domu może dać też taką pracę, która kompletnie człowieka zniszczy, zabierze mu zdrowie fizyczne i psychiczne, doprowadzi do załamania i na skutek tego konieczności budowania sobie warsztatu pracy od zera. To wszystko albo nic. Doskonałe zdrowie albo zupełny jego brak.  Praca, która niszczy, praca będąca źródłem załamania psychicznego i fizycznego. Pluton w VI domu sprawi, że będziesz musiał odkryć wewnętrzne głęboko zagrzebane skarby duszy i ukryte talenty i zacząć podążać za swoim przeznaczeniem jakkolwiek dziwaczne wydawać by się ono mogło.

Tak właśnie pisze Wroński, że “Pluton w tym domu zmusza swoich podopiecznych do służby swemu otoczeniu, narodowi, a nawet całej ludzkości(…) ofiarowuje człowiekowi uzdolnienia medyczne lub zmusza do zgłębiania tajników uzdrawiania” (“Astrologia Klasyczna” t. 7 str. 49)

Już Kochanowski pisał ” Szlachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz” Zazwyczaj właśnie tak jest, że sami musimy doświadczyć załamania albo straty czegoś, żeby wreszcie docenić jak bardzo było to dla nas cenne. W czasie tranzytu Saturna przez VI dom zdałam sobie sprawę, że moje ciało i zdrowie są ograniczone i że od tego jak będę z nich korzystać zależy jakość i długość reszty życia, jakie mi zostały (Saturn – czas, ograniczenie).

Z Plutonem w VI urodzeniowodomu może się okazać, że trzeba będzie diametralnie zmienić podejście do pracy, zdrowia i obowiązków. W pracy i w kwestiach zdrowia trrzeba będzie przekroczyć samego siebie.

Pluton w 6 może popaść w obsesję dietami. Wszystko co ma związek z pracą, codzienną rutyną i dietą będzie miało znamiona intensywności albo zostanie zupełnie zignorowane. Mogą to być niezwykłe, nietypowe, dające dziwne objawy choroby (czasem podobnie działa Uran w VI). Choroby, które mają swe źródło w duszy i choroby na które skuteczna jest psychoterapia (psycholog, psychoterapeuta – Pluton).

Gdzie Pluton, tam łatwo zatracić poczucie równowagi i popaść w przesadę, tutaj dotyczy to diety (albo się kompulsywnie obżerasz albo odmawiasz sobie jedzenia i jedziesz na granicy wytrzymałości organizmu – i to i to niezdrowa przesada).

Osoby z Plutonem w VI domu:

Ojciec psychoanalizy Zygmunt Freud. Tam gdzie mamy Plutona, tam może całkowicie przetransformować podejście do danej dziedziny. Cokolwiek by nie powiedzieć o Freudzie, to trzeba mu przyznać, że wydobył na światło dzienne do tej pory skrywane tajemnice (Pluton), zwrócił uwagę na rolę seksualności w rozwoju i zaburzeniach.

Jeśli ufać astro.com, to Demi Moore też ma Plutona w VI domu – obsesyjne podejście do diety i ciała, Moore w “G. I. Jane” pokazała czym jest poświęcenie dla roli, morderczy trening, a ostatnio chyba trochę przesadziła ze zbyt restrykcyjną dietą (Pluton – przesada).

Janis Joplin – nie trzeba przedstawiać – narkotykowa “dieta” – przesada. Obsesyjne podejście do pracy, która jest jednocześnie pasją.

Jim Morrison – alkoholowa i narkotykowa “dieta” wyczerpująca organizm, ale na scenie (w pracy) niespożyta energia.

Księżyc w Rybach

Emocje zmieniają się jak w kalejdoskopie, przypływy i odpływy emocji. Silne, zmienne emocje, zmieniające się nastroje, zdolność do głębokiego odczuwania emocji. Drobiazg może spowodować nagłą falę emocji, wrażenie utonięcia w emocjach, dryfowanie na falach emocji, emocjonalne uzależnienie, ofiara manipulacji, osoba wyczuwająca emocje innych, wrażliwość na muzykę, sztukę i nastrój, osoba wychwytująca niczym radar emocje ludzi wokół, uleganie nastrojom innych, zanurzanie się w uczuciach i nurkowanie w głębiny dziwnych stanów emocjonalnych, sny na jawie, zatapianie się w wyobrażeniach i nastrojach, odpływanie pod wpływem wyobrażeń, wyobraźnia może działać silniej niż realny obiekt, ofiarność, poświęcenie, miłość do zwierząt, osoba rozumiejąca zwierzęta i wyczuwająca ich nastroje, więź ze zwierzęciem, umiejętne podejście do osób pokrzywdzonych przez los, opiekuńczość, głód emocjonalny, ciągła potrzeba odczuwania głębokich emocji, lęk, wycofanie, nieświadomość własnych emocji, skrytość, bardzo duża wrażliwość albo nawet nadwrażliwość, chwiejność emocjonalna, nie wiem co czuję, nie jestem pewien, co czuję…

Mężczyźni z tak położonym Księżycem umieją wczuć się w położenie kobiet i instynktownie rozumieją ich potrzeby. Kobiety z takim Księżycem mają w sobie tajemniczą jakość, zwiewność i trudną do uchwycenia aurę, potrafią być romantyczne, eteryczne i zmysłowe. Księżyc w Rybach potrafi się emocjonalnie wczuć w prawie każdego, to duże współczucie i współodczuwanie. Księżyc w Rybach nie potrafi się odciąć i zdystansować do uczuć, płynie z prądem na fali tego, co akurat czuje.  Zmienność stanów emocjonalnych może być zaletą. Może dawać bałaganiarstwo w sprawach codziennych (Księżyc – Ryby – chaos, nieporządek), skłonność do nałogów, uzależnienia emocjonalnego i nie tylko, brak umiaru, utoniecie w danym stanie emocjonalnym.

Słońce w 10 domu

Jak działa takie położenie Słońca w 10 sektorze, poniżej przykładowe skojarzenia:

ja jestem firmą, jestem marką, jestem tym, co robię, utożsamienie się z karierą i statusem, robię to, bo tym jestem, zawsze jestem w pracy, pracoholizm, ogromna ambicja  i chęć wybicia się na pierwsze miejsce w wykonywanym zawodzie, możliwość kariery i bycia rozpoznawalnym, osoba z wrodzonym autorytetem, utożsamienie się z pracą i firmą, moja firma to moje życie, kompleksy (naturalnym władcą 10 domu jest Saturn), braki w karierze, ciągły niedosyt i krytyka samego siebie, poczucie, że nie jestem dość dobry w tym, co robię i muszę być lepszy, dążenie do doskonałości poprzez ciężką pracę i systematyczność, poprawianie samego siebie, wymagający szef, osoba sama jest bardzo wymagającym szefem, możliwość dużych osiągnięć w karierze zawodowej, osoba będąca na widocznym stanowisku, reprezentująca władzę i nadzór w firmie, ktoś, kto ustala reguły pracy i działa według ustalonego planu, zaplanowanie kariery i systematyczna realizacja wytyczonych celów, może spowodować opóźnienia w karierze. Słońce w 10 domu, nieważne co robi, byle było kierownikiem i kimś, kto jest widoczny i doceniany za swój indywidualizm i profesjonalizm. Odciśnięcie piętna indywidualności na swojej pracy, indywidualista w zawodzie, samotnik, osoba niezależna, bycie na świeczniku, praca przed publicznością, gwiazda, manager, osoba, która pragnie, aby okazywano jej należyty szacunek, zdobycie szacunku i uznania zawodowego, osobowość zwracająca na siebie uwagę, cechy lidera i przywódcy, cierpliwość w budowaniu kariery, osoba, która wybiera sobie ścieżkę kariery indywidualnie według wewnętrznego poczucia powołania (Słońce to indywidualizm), osoba, która nie lubi się podporządkowywać innym (Słońce to “ja”) U kobiety mąż na wysokim stanowisku, będący ważną osobą. Mężczyźni ze Słońcem w 10 domu są zazwyczaj profesjonalistami i lubią dominować, podobnie kobiety. W związku kobieta ze Słońcem w 10 domu będzie nosiła spodnie. Kobieta ze Słońcem w 10 domu nigdy nie zgodzi się na rolę kury domowej, pragnie być doceniona za swe osiągnięcia zawodowe, takie kobiety mogą mieć sporo męskich cech. Ogromna ambicja i chęć bycia widocznym i docenionym.

Mogą też być opóźnienia, utrudnienia i przeszkody w karierze (bo Saturn to blokada, przeszkoda, opóźnienie) i trzeba będzie pokonać wiele przeszkód i własnych słabości na drodze do mistrzostwa zawodowego.

Violetta Villas – sen o kopciuszku

Zmarła bardzo kontrowersyjna artystka i niezwykła osobowość, przez długi czas będąca polskim symbolem seksu, odpowiednikiem Marylin Monroe szarej rzeczywistości pustych półek socjalistycznej ery. Malowany, egzotyczny ptak, szokująca ekscentrycznością, ale z niezwykłą konsekwencją i wytrwałością trzymająca się swojego wizerunku. Przez ostanie lata życia wyśmiewana, ikona hollywoodzkiego blichtru i królowa kiczu z zadziwiającym uporem, bez względu na wszystko trwała w swoim stylu.

Konsekwencja to przede wszystkim silny Saturn czy Koziorożec, ale też i silny Pluton i Skorpion, kto spotkał w swoim życiu choćby jednego przestawicie tego znaku, ten wie jak konsekwentne, uparte, zawzięte i nieugięte potrafią to być istoty.

Mimo że Violetta, a właściwie Czesława Maria Cieślak niczym Norma Jean Baker, trzymała się swego wizerunku, można rzecz pazurami i zębami, to podobnie jak Marylin była solarnym Bliźniakiem.  Jest to znak dający ciekawość świata i łatwość nawiązywania kontaktów i żywy umysł (w archetypie oczywiście!!! bo w życiu różnie to bywa). Jednak koniec życia Violetty i jej ostatnie lata były dość tragiczne, budziła raczej współczucie i politowanie niż podziw, a to ze względu na swoje ekscentryczne i dziwaczne zachowania.
Po pierwsze uderzył mnie w jej horoskopie bardzo silnie podkreślony żywioł wody i powietrza, a najważniejsze w horoskopie kobiety planety, czyli Księżyc i Wenus są pod wpływem niszczycielskiego, ale i magnetycznego, uwodzicielskiego Plutona. Bez względu na to, jaką godzinę urodzenia przyjmiemy, Księżyc jest w znaku Skorpiona, co daje skrajne, często destrukcyjne emocje, a nawet skłonność do obsesji. W pozytywnym wydaniu to też upór, nieugiętość, siła przebicia i zdecydowanie. Natomiast Wenus w Raku jest w luźnej koniunkcji z Plutonem. Taka Wenus nie tyle potrzebuje, co wręcz żąda i egzekwuje potrzebę prywatności. Dość problematyczny horoskopowo układ Wenus – Pluton to zawsze osobowość intensywna, kobieta o cechach Skorpiona, budząca skrajne emocje. Co jak co, ale obok Violetty nikt nie dałby rady przejść obojętnie. Właśnie skrajne reakcje na jej wizerunek (Wenus) to zasługa Plutona aspektującego jej Wenus czyli kobiecość. Silny Pluton może dawać osobowości pełne sprzeczności, targane emocjami, destrukcyjne, ale też takie, które zapadają w pamięć, wyciskają sobą piętno na innych niczym promieniowanie radioaktywne.
Wenus Pluton zazwyczaj działa destrukcyjnie na związki partnerskie. Życie prywatne Violetty nie układało, była dwukrotnie zamężna i dwukrotnie się rozwiodła.
Jednak jakkolwiek destruktywny nie byłby wpływ tej konfiguracji na życie osobiste, równie silne wrażenie wywierał na otoczeniu, obdarzając intensywnością.
Villas, jak prawie każdej gwiazdy estrady, nie ominęły przypadłości celebrytów takie jak choroby i uzależnienia, wszak pan mórz, oceanów, mgły i kolorowych odlotów narkotyczno – alkoholowych aspektuje kwadraturą jej Słońce. Neptun to też samotność i odcięcie od swiata. Starsza pani wolała towarzystwo zwierząt ponad ludzi, bo Neptun to też bycie niezrozumianym przez otoczenie.
Pani Villas była osobą bardzo skomplikowaną, spójrzmy na położenie jej światem względem siebie i rozmieszczenie żywiołów. Dominuje tu woda i powietrze, czyli emocjonalne burze. Jej Słońce, czyli świadomość, tożsamość jest w znaku powietrznym i zmiennym, bądź co bądź intelektualnych i racjonalnych Bliźniąt, natomiast Księżyc (emocje, potrzeby) w znaku wolicjonalnego szukającego intensywności Skorpiona.
Spójrzmy teraz ma mandalę znaków zodiaku i relacje Bliźnięta – Skorpion, zauważamy kwinkunks. Jest to bardzo nieharmonijny aspekt, przez niektórych niesłusznie zaliczany do mniejszych aspektów. Aspekt ten wywiera silny wpływ, bardzo problematyczny (główna zasada to niezrozumienie), często udaremnia realizację planów, a jeśli już plan się uda, to będzie wymagał ogromnego wysiłku i wyrzeczeń. Dlaczego?
Mamy do czyenienia z nieporozumieniem żywiołów – emocjonalna, receptywa, intuicyjna woda, czucie i wiara oraz powietrzny racjonalizm – szkiełko i oko. Zważyć, zmierzyć, sprawdzić. Te znaki sobie niedowierzają, Skorpion potrzebuje prywatności i tajemnicy jak powietrza (albo raczej wody), Bliźniak realizuje się w kontaktach, rozmowach lekkości. Dla Bliźniaka Skorpion jest przyciężki i niedostępny, a Bliźniak dla Skorpiona może być płytki i powierzchowny. Dla Bliźniaka reprezentującego trzeci sektor horoskopu i jakość zmienną Skorpion jest szóstym domem, czyli taki Bliźniak musi bezustannie wykonywać pracę, stosować dyscyplinę, żeby zrozumieć tajemniczą ósmodomową (oczywiście w układzie, gdzie przyjmiemy “naturalny” porządek domów) istotę. I podobnie Skorpion musi dwoić się i troić, żeby się Bliźniak mógł nagadać się do woli.
Zatem kwinkunks świateł, gdzie Słońce jest esencją i zasadą tego, kim jestem świadomie, a Księżyc jest podświadomą potrzebą, pierwotną emocją i matką podświadomość i potrzeby nie mogą porozumieć się ze sobą. Mamy konflikt i problemy. Potrzeba kontaktu, ruchu, zmienności i powietrza jest zupełnie niezrozumiana przez podświadomą potrzebę prywatności, ochrony własnej integralności i budowania systemu bezpieczeństwa i fortecy chroniącej przez światem zewnętrznym.
Posiadaczka niezwykłego głosu i słuchu absolutnego nie zrobiła jednak spodziewanej kariery. Nie wstrzeliła się w czas.
Kobiety sceny często zachowują się niczym kapryśne księżniczki diwy. Nasuwa mi się tutaj skojarzenie z inną żyjącą wokalistką – Edytą Górniak (tutaj można obejrzeć horoskop). Te panie potrafiły czy też potrafią wytworzyć wokół siebie pewną specyficzną aurę, znane są ze swych chimer i humorzastości. Edyta Górniak też wzbudza skrajne emocje, jest albo podziwiana i kochana albo jej nie znoszą (to taka luźna dygresja).
U Villas pewnym pomostem może tu być relacja Neptuna do Słońca, gdzie Neptun obdarza Słońce współczuciem i wrażliwością, a że to jest tu kwadrat, to może nawet nadrważlwością. Violetta była znana z działalności na rzecz zwierząt, które kochała jak braci mniejszych. Ten Neptun do Słońca to też niezrozumienie. Bo w naszym świecie, gdzie rządzi wszechobecny materializm (nie ma się co czarować, że jest inaczej), wygląd i wizerunek, pomoc cierpiącym ofiarom losu może wydawać się bezużyteczną ekstrawagancją i przeżytkiem, tudzież chęcią wylansowania się, albo niezrozumiałym dziwactwem (Neptun).
To taka moja krótka impresja na temat osoby, która cokolwiek by o niej nie powiedzieć wywarła piętno na popkulturze i śmiało można ją nazwać ikoną.

Autorka: Agnieszka Antosiewicz

źródło: wikipedia

 

 

 

 

 

Tranzyty Urana

Uran to patron astrologii, ale też nagłych i niespodziewanych zwrotów akcji. Tranzyty tej planety przeważnie przynoszą gwałtowne zmiany. Rozwój pod wpływem tranzytu Urana przychodzi skokowo i można spodziewać się niespodziewanego. Jedno co można powiedzieć na temat tranzytów tej planety, to to że nie będziemy się nudzić, kiedy Uran uderzy w ważny punkt naszego horoskopu.  Przynosi on gwałtowne rewolucje i zaskakujące przemiany dotyczące sfery, której dotknie. Nawet przy harmonijnych aspektach takich jak trygon czy sekstyl odczuwalny jest jego niespokojny charakter. Ponieważ każda tranzytująca planeta niesie środowisko domu i znaku, w którym przebywa, będzie tak też w tym przypadku. Zmiany w życiu przyjdą poprzez dziedziny domu w którym urodzeniowo przebywa Uran, a dotyczyć będą domu i punktu horoskopu, którego “dotknie” Uran. W przypadku tranzytów Urana do Słońca można spodziewać się gwałtownych zmian w poczuciu tożsamości albo poszerzenia świadomości.

Zmiany jakie przynosi Uran nie zawsze są korzystne, pod wpływem jego tranzytów człowiek działa impulsywnie i zaskakująco. Uran to nagły błysk olśnienia, wybuch intuicji, wgląd w jakąś ideę, wyjście poza skostniały i jakże wygodny system związany z fazą Koziorożca i saturnowymi zasadami.  Dlatego Uran patron rewolucjonistów, ekscentryków i szaleńców budzi w człowieku impuls do wyjścia poza konwenans (Saturn). Jako władca Wodnika, który jest jedenastym znakiem zodiaku. Koziorożec to 12 dom dla Wodnika. W sensie symbolicznym Wodnik ucieka więc przed wartościami reprezentowanymi przez Koziorożca. Uraniczni ludzie uciekają od zasad, łamią konwenanse, płyną pod prąd, są ekscentryczni i nieprzewidywalni dla tych  podążających zgodnie z normami systemu (Saturn). Dlatego podczas tranzytów Urana można przekroczyć własne granice (Saturn), albo doznać całkowitego zburzenia systemu bezpieczeństwa (Saturn) i oparcia w sposób nagły, gwałtowny i nieprzewidywalny (Uran). Uran robi rewolucję, wywraca do góry nogami zastany porządek. Uran to nowe, młode i wyprzedzające epokę. Z punktu widzenia Saturna działania Urana mogą wydawać się nie do przyjęcia, niemożliwe i szokujące. Podczas tranzytów Urana ludzie zazwyczaj robią rzeczy niecodzienne, niezwykłe, schodzą z utartej drogi, zaskakują samych siebie.  Tranzyty Urana są dobre jeśli chodzi o uwalnianie się ze starych niepotrzebnych przyzwyczajeń takich jak porzucanie nałogów. Bo Uran działa poprzez uwolnienie. I nie będzie to stopniowy proces odcinania tego, co nam przeszkadza, tylko nagłe gwałtowne, zdecydowany gest.

Księżyc w Znakach

Księżyc w Baranie <czytaj opis…>

Księżyc w Byku <czytaj opis…>

Księżyc w Bliźniętach <czytaj opis..>

Księżyc w Raku <czytaj opis…>

Księżyc w Lwie <czytaj opis…>

Księżyc w Pannie <czytaj opis…>


Księżyc w Skorpionie <
czytaj opis…>

Księżyc w Koziorożcu <czytaj opis…>

Księżyc w Wodniku <czytaj opis…>

Księżyc w Rybach <czytaj opis…>

Pluton w pierwszym domu

Pluton od zawsze włada skrajnościami. Pierwszy dom to dom naszej ekspresji. Ascendent – ale nie tylko ascendent, również położenie świateł i planety na osiach – odpowiada w skrócie rzecz biorąc za nasz wygląd. Pomijam tutaj tutaj oczywiście czynniki genetyczne ;). Ascendent to, z czym “wychodzimy do ludzi”, pierwsze wrażenie. Jak cię widza. Tam, gdzie mamy Plutona w horoskopie mogą chować się nasze obsesje albo obszary życia, które ulegną transformacji. Pluton też lubi mieć wszystko pod kontrolą i nie znosi, kiedy narzuca mu się swoją wolę. Za to bardzo chętnie komenderuje innymi albo wręcz tyranizuje.  Osoby z tak położonym Plutonem samą swoja obecnością budzą respekt, albo skrajne emocje, od uwielbienia do nienawiści.  Niestety w sensie negatywnym po prostu przejawiać się może taki Pluton jako przytłaczanie otoczenia swoją obecnością, narzucanie swojej woli, komenderowanie. Osoba z Plutonem w 1 domu, kiedy coś sobie postanowi, dąży do tego bez względu na wszystko i za wszelka cenę. Kiedy nie pomaga manipulacja i pozornie dobrotliwe “przekonywanie” do swoich racji (a tak naprawdę to przeważnie wywieranie presji), w ruch idzie “ciężka artyleria” – szantaż, zastraszanie, groźby, wydawanie rozkazów, bywa że i przemoc fizyczna (o ile reszta horoskopu pokazuje takie skłonności). Zachowanie typu: “po prostu masz to zrobić, bo ja tak chcę”.

Może taki Pluton dawać jednostkę obsesyjnie przywiązaną do swojego wyglądu, albo niebywałe wręcz przeobrażenie tegoż wyglądu w ciągu całego życia. Może dawać niezwykłą wręcz obsesję prywatności, a jeszcze w połączeniu z ascendentem w Skorpionie niebywałą pamiętliwość i mściwość.  To też może być skrajny materializm – Pluton oczywiście włada naturalnie 8 domem – albo niezwykłe uduchowienie.

Tak położony Pluton intensyfikuje w danej osobie to, co w niej najlepsze albo najgorsze. Osoby z tak położonym Plutonem maja moc przekroczenia samego siebie i dokonywania nadludzkich wysiłków, aby osiągnąć swoje cele.

W sensie pozytywnym to niezwykła moc regeneracji i siła psychiczna i fizyczna, pewność siebie i siła przebicia. W sensie negatywnym ogromne problemy z samym sobą, agresja, egoizm, choroby.

Najsilniej działa Pluton na ascendencie.

Podobne działanie do Plutona w 1 domu ma Pluton w aspekcie z urodzeniowym Marsem.


Angelina Jolie – interpretacja horoskopu urodzeniowego

Niedościgniony ideał piękna (choć co prawda wielu jest takich, którzy uważają ją za odpychającą). Jedni ją kochają, drudzy nienawidzą i oskarżają, że odbiła męża Jennifer Aniston (jakby facet był  bezwolną piłeczką ping pongową, którą wredne samice przerzucają sobie z rąk do rąk). Chyba to trochę nie tak, mężczyzna (zazwyczaj ;)) swój rozum ma.

Angelina zawsze miała dla mnie w sobie coś drapieżnego i niebezpiecznego, nawet nie chodzi tu o jej role w filmach sensacyjnych, ale ten błysk w oku, uchwycony w wielu sesjach zdjęciowych. Po prostu ma w sobie to “coś”. Krążą również pogłoski, że jest osobą nieco niezrównoważoną, a w każdym razie wybuchową.

Wybuchowość daje tu  podkreślony znak Barana. Księżyc Angeliny przebywa w tym znaku w koniunkcji z Marsem, Jowiszem i Prozerpiną. Dodatkowo Księżyc jest na osi (MC) więc bardzo silny i jest władcą horoskopu – ascendent w Raku, a Rakiem włada Księżyc. Sam ascendent w Raku daje zazwyczaj osoby spokojne, trochę nieśmiałe i zamknięte w sobie. Nie w tym przypadku. Księżyc w Baranie to po prostu niespokojna osoba – dodatkowo podgrzany ognistym Marsem i Jowiszem (Jowisz powiększa, więc lepiej nie wchodzić jej w drogę, kiedy jest zła). Jej gniew mija szybko, ale  za to lecą iskry, a może i fruwają sprzęty. Poza tym trudno przewidzieć, na co wkurzy się Księżyc w Baranie, takie osoby w jednej chwili są spokojne, żeby nagle wybuchnąć furią z byle powodu.  Jest na pewno ziarno prawdy w plotkach o złości Angeliny. Osoby z podkreślonym żywiołem ognia nie potrafią usiedzieć na miejscu, tym bardziej, że tutaj jest to znak Barana, a Barany muszą być we wszystkim pierwsze. Niezbędny do życia jest im ruch, sport, walka. Każdy pewnie słyszał, że aktorka fascynuje się nożami. Praktycznie każda jej rola stanowi wyzwanie dla kondycji fizycznej.

Na szczęście gniew Barana szybko mija, dlatego kiedy się złości, najlepiej zejść mu z drogi, następnego dnia zapomni, o co się gniewał.  Księżyc w Baranie u kobiety podkreśla trochę męskie cechy jej charakteru. Taka pani nie da sobie w kaszę dmuchać, ma swoje zdanie na każdy temat i sprawia wrażenie silnej.

Słońce i Merkury Angeliny znajdują się w znaku Bliźniąt, są więc bardzo mocne.  Zwłaszcza Merkury w znaku, którym włada, ma możliwość zaprezentować wszystkie swoje możliwości (Angelina to bardzo inteligentna osoba, piękna buzia nie  wystarczy, żeby zagrać rolę z psychologiczną głębią). Dodatkowo Merkury jest w trygonie z Uranem – taki aspekt przyspiesza po prostu myślenie, daje żywy umysł i niekonwencjonalne zainteresowania. Słońce w dwadzie Skorpiona, Księżyc, Prozerpina, Mars, Jowisz w opozycji z Plutonem (Pluton włada Skorpionem) – taka osoba szuka w życiu intensywnych przeżyć, sama gdziekolwiek się nie pojawi, budzi skrajne emocje (od bezwarunkowej miłości i podziwu niczym dla bogini, do skrajnej niechęci, a nawet agresji). Opozycja to aspekt nieharmonijny, w dodatku z aż czterema planetami.  Władca ascendentu (Księżyc) w aspekcie z Plutonem – po prostu intensywna osoba, nie da się obok niej przejść obojętnie, albo szukająca kłopotów i mająca problemy emocjonalne (Księżyc to też emocje). Angelina w jednym z wywiadów powiedziała, że gdyby nie aktorstwo, pewnie czekałaby w domu, aż świat rozpadnie się na kawałki…

Powszechnie znane są problemy rodzinne Angeliny (z ojcem). Saturn w Raku w 12 domu w kwadraturze do stellum z 9 domu (Jowisza, Prozerpiny, Marsa i Księżyca) to po prostu utrudnienia w kwestiach rodzinnych (Rak to naturalny wladca 4 domu symbolizującego też nasze korzenie). A Uran w  4 domu zazwyczaj daje brak stabilizacji w sprawach tożsamości i definicji samego siebie, albo liczne przeprowadzki lub brak stabilności w domu rodzinnym.

Liczne małżenstwa i kłopoty w miłości to Wenus w kwadraturze z Uranem. Aspekty Wenus – Uran, nawet te harmonijne (trygony, sekstyle,) zawsze dają pewną niestabilność, jeśli chodzi o związki miłosne. Tym bardziej kwadratura to zazwyczaj zerwania, albo niezwykłe partnerstwo.

Wenus aktorki jest w ścisłej koniunkcji z ascendentem, ale po stronie 12 domu (więc trochę jakości dwunastodomowej, tendencja do idealizowania partnera i rozczarowań). Wenus na ascendencie daje zazwyczaj kobiety niezwykłej urody, miłe, grzeczne (ale nie z Uranem!), lubiące się pokazać,  gwiazdy. Taka Wenus na osi lubi świecić (tym bardziej, że Wenus progresywna niedługo po jej urodzeniu weszła w znak Lwa). Uran w aspekcie z ascendentem (tutaj kwadratura, więc nieharmonijny) daje zarówno w wyglądzie jak i zachowaniu dość szokujące akcenty, u kobiet to też uroda, ale nie taka, która spodoba się każdemu. Może taka osoba zostać uznana za zbyt ekstrawagancką (Angelina chwaliła się, że nosi na szyi fiolki wypełnione krwią byłego męża Thonrtona – Pluton z Księżycem). Teraz trochę się uspokoiła, ale dalej potrafi coś szokującego “palnąć” przed kamerą.

Nerwowość podkreśla jeszcze Uran w aspekcie do ascendentu, Uran z Merkurym (Merkury tutaj włada Słońcem), ognisty Księżyc z Marsem. Dużo żywiołu ognia i powietrza w horoskopie daje osobę bardzo aktywną i ruchliwą.

Neptun w 5 domu to zazwyczaj zdolności artystyczne i duża wyobraźnia w kreowaniu swojego wizerunku (5 dom to dom Lwa  a więc włada nim Słońce). Neptun w 5 domu często daje natchnienie artystyczne, a w aspekcie ze Słońcem łatwość i nieco tajemniczości w kreowaniu własnego wizerunku albo iluzji wokół tegoż wizerunku. Podkreślony Neptun to często też ludzie filmu (aktorzy, reżyserzy, fotograficy).  To często też adoptowane dzieci (5 dom to dom sygnifikujący nasze potomstwo), tak jak u Angeliny. Niestety Neptun w 5 domu może również oznaczać rozczarowania w miłości. Liczne nieudane związki Angeliny są tego potwierdzeniem.

Kliknij na obrazek, aby zobaczyc cały horoskop

U aktorki 7 domem włada Saturn (descendent w Koziorożcu), potrzebuje ona stabilnego i godnego zaufania partnera, na którym można polegać.  Saturn jednak jest w kwadraturze z planetemi z 9 domu (Jowisz, Księżyc, Prozerpi

na, Mars). Taka kwadratura to aspekt bardzo silnie napięciowy, Mars dąży do działania, Saturn je powstrzymuje. A Mars w koniunkcji z Jowiszem to po prostu porywczość. Saturn w nieharmonijnym układzie do Księżyca m

oże dawać

kompleksy albo bardzo krytyczne ocenianie własnego ciała (tym bardziej, że też do Marsa) bądź bardzo ciężką pracę nad ciałem – diety, godziny harówki na siłowni. Ostatnio Angelina jest przeraźliwie szczupła. Możliwe, że popadła w przesadę, jeśli chodzi o odchudzanie.

Angelina ma ciekawą konfigurację w horoskopie zwaną prostokątem mistycznym, świadczy ona o szerokich zainteresowaniach (artystka jest nie tylko aktorką, ale znaną filantropką). Jak sama nazwa wskazuje, taka konfiguracja daje zainteresowania daleko wykraczające poza przyziemne troski o byt materialny. Poza tym taki układ to wiele możliwości i okazji do wykorzystania w życiu. A Jowisz jest w sekstylu ze Słońcem u Angeliny – szczęście jej po prostu sprzyja bardziej niż tym, którzy mają Jowisza ustawionego nieharmonijnie.

Pluton w 3 domu daje zazwyczaj osoby, które ważą słowa, albo takie których słowa mają moc hipnotyzowania mas, takie osoby nie lubią rozmawiać na błahe tematy, potrafią też prześwietlić rozmówcę. Pewnie większość widowni jest zahipnotyzowana Angeliną na ekranie. A Słońce w trygonie do Plutona jeszcze podkreśla intensywną obecność aktorki.

Jowisz w koniunkcji z Prozerpiną – tutaj już moje spekulacje. Bykiem i drugim domem włada prawdopodobnie nie Wenus, ale właśnie Prozerpina i tutaj byłaby sygnifikatorem pieniędzy, czyli nie może być lepiej. Jowisz (dużo) z Prozerpiną (kasy).

c.d.n.