Category Archives: Tranzyty

Choroba w horoskopie – urodzeniowo i tranzyty

Termometr-rteciowysick cold fluZdrowie związane jest w horoskopie z 6 domem, Merkurym, znakiem Panny i Ceres.Gdyby jednak rozpatrywać Merkurego jako władcę Panny (tak jak to jest wedle tradycji), to tutaj niespecjalnie widać u mnie jakiś problem ze zdrowiem. Natomiast jeśli spojrzymy na Ceres, to już w tym momencie widać więcej.Jeśli chodzi o choroby patrzymy na 12 dom, jako opozycyjny do 6 domu (w 6 domu to my sami dbamy o zdrowie poprzez dietę, ćwiczenia, codzienne rytuały, albo to zdrowie wspomagamy albo je niszczymy).

Natomiast na to, co się dzieje w obszarach 12 domu nie mamy wpływu. O ile 6 dom to codzienność i od nas wiele zależy, to 12 dom, to uwięzienie wynikające z choroby, bądź jakiegoś niedomagania, gdzie musimy słuchać zaleceń lekarza i nie mamy już wpływu, na to co się dzieje. Oczywiście jest wiele innych znaczeń tych domów, tutaj podaję tylko jeden przykład. Urodzeniowo mam Ceres w koniunkcji z Prozerpiną w 12 domu (jeśli chodzi o pracę, to preferuję projekty w samotności – 12 dom, mam też zapędy artystyczne – Prozerpina – władca Byka). Jak takie położenie będzie wpływać na zdrowie – otóż jak można się domyślić niezbyt dobrze, 12 dom to są problemy ze

Byki uwielbiają naturalne, ekologiczne potrawy i leki, u mnie Ceres w koniunkcji z Prozerpiną (władcą Byka), zbieram zioła, parzę herbatki ziołowe i uprawiam własny ogródek :)

Byki uwielbiają naturalne, ekologiczne potrawy i leki, u mnie Ceres w koniunkcji z Prozerpiną (władcą Byka), zbieram zioła, parzę herbatki ziołowe i uprawiam własny ogródek 🙂

zdrowiem, dziwne choroby, trudne do zdiagnozowania i tutaj też tak miało miejsce, źle dobrano mi lek, który zamiast pomóc zaszkodził.

natural cold and flu remedies - what Taurus loves

natural cold and flu remedies – Taurus loves what’s natural

Urodzeniowa Ceres w Baranie nie odbiera żadnych pozytywnych aspektów prócz koniunkcji do Prozerpiny, jedyny niekorzystny aspekt to kwinkunks do Marsa (Mars stany zapalne, nerwowość). Mars jest także władcą Ceres i władcą 12 domu w moim horoskopie. Mars jest natalnie w 5 domu w koniuncji z Jowiszem. Czyli Jowisz to znaczy, że tych problemów będzie dużo. Kwinkunks to aspekt udarmenienia, problemów. Ciągle musimy o coś walczyć jak mamy kwinkuns urodzeniowo, ciągle jest jakiś konflikt w danej dziedzinie, wieczne napięcie i zmagania, niewygoda.

Aktualnie Jowisz robi ścisły kwinkunks do urodzeniowej Ceres! Stan zapalny, zaczęło się stanem zapalnym górnych dróg oddechowych, dostałam od lekarza antybiotyk i zamiast poprawy jest pogorszenie stanu i zapalenie oskrzeli. Okazało się, że mój organizm ma nietolerancję na rzeczony antybiotyk i nastąpiło pogorszenie mojego stanu zdrowia. Jowisz tutajKsieżyc koniunkcja Jowisz tranzyt i tranzyty Ceres-small rozbuchał problem, zadziałał jak zapalnik (do Ceres).

Oprócz tego tanzytująca Ceres (problemy z 12 domu związane ze zdrowiem) zaczyna robić koniunkcję do urodzeniowego ceres symbolSłońca (witalność) i Merkurego (zdrowie). Do tego Słońce tranztytuje właśnie 6 dom, czyli skupienie się na pracy i zdrowiu. Mam dużo pracy, którą nie bardzo mogę wykonać i pracuję z laptopem online, leżąc w łóżku (odosobnienie 12 dom i energie Ceres, która natalnie niesie to położenie). Co jeszcze zadziałało tutaj jak zapalnik w tym układzie? Mars zrobił ścisłą koniunkcję do Jowisza natalnego i Jowisz zrobił ścisła koniunkcję do Marsa urodzeniowego. Mars urodzeniowo pamiętamy włada 12 domem (u mnie) czyli też problemami ze zdrowiem – Jowisz rozbuchał ten stan zapalny. Do tego Księżyc idzie po tych wszystkich planetach w 5 domu i powoduje emocje. To wszystko się dzieje w znaku Panny (zdrowie).

Mam tez Plutona natalnie w 6 domu, cóż to może oznaczać, wielkie załamania związane z pracą i zdrowiem, wszystko albo nic, bolesne transformacje jesli chodzi o zdrowie i pracę. Pluton niszczy i odbiera nam wszystko, tak, że musimy budować od nowa na zgliszczach. U mnie czesto niewinna dieta kończyła się skrajnym wyczerpaniem organizmu (w pewnym momencie przy wzoście prawie170 cm ważyłam 45 kg!). Trudno robić coś trochę, umiarkowanie, jeśli mamy Plutona w danym domu horoskopu, tutaj wszystko będzie ekstremalnie aż do granic, ale to też niesamowita moc regeneracji.

Ceres też symbolizuje wszelkie urządzenia do diagnostyki zdrowia (wogóle urządzenia) i co zabawne akurat zamówiłam termometry i dziś dotarły :). Wszak dokładność i pomiar to dziedzina Panny. Oprócz tego Jowisz i Mars w 5 tranzytujace to dużo zabawy, egzotyczni faceci z daleka (Jowisz), Mars zazwyczaj możliwość seksu, romanse i twórczość, dużo twórczości. Ale o tym innym razem.

Tranzyt Ksieżyc koniunkcja Jowisz i jedzenie z daleka :)

egzotyczne jedzenie - Jowisz egzotyczne jedzenie - greckie słodyczeJak w temacie. Mam właśnie tranzyt Księzyca w koniunkcji do urodzeniowego Jowisza i do tego tranzytujący Mars.

Właśnie przyjechała siostra z Grecji i przywiozła jedzenie (Księżyc) z daleka (Jowisz). Taka oto zabawna manifestacja energii planet :). Oczywiście poprawiło mi to humor, bo bardzo lubię wszystko co egzotyczne. Urodzeniowo mam aspekt Jowisza do Księzyca i Wenus, więc jeśli jedzenie tylko egzotyczne.Ksieżyc koniunkcja Jowisz tranzyt i tranzyty Ceres-small

Słońce trygon Jowisz – tranzyt

Przypływ optymizmu, przypływ sił witalnych, przypływ wiary w siebie, udział w wydarzeniu o charakterze społecznym, spotkanie w dużej grupie (Jowisz), dzień spędzony wystawnie, z przepychem i bogactwem, goście z daleka, niecodzienna uroczystość, nadmiar dobrego, miły, relaksujący czas, zrozumienie na czym polega optymizm, przypływ lenistwa, przypływ wiary w przyszłość, w siebie  planowanie przyszłości, nastawienie na rozwój i poznawanie nowych ludzi i zdobywanie nowych umiejętności, można spotkać osoby lub doświadczyć tego dnia sytuacji i zbiegów okoliczności, które nastawią nas bardzo optymistycznie, podczas tego tranzytu wszechświat mówi nam jakby, jaką ścieżkę rozwoju mamy obrać i co przyniesie nam szczęście i rozwój, możliwe, że sami doświadczymy jakiegoś wglądu w siebie (Słońce) i uświadomimy sobie, co jest dla nas najbardziej rozwijające (Jowisz). Ogólnie dzień sprzyjający relaksowi i wypoczynkowi. Tranzyt działa króciutko, najwyżej dwa dni.

Merkury opozycja Mars – tranzyt

Merkury to komunikacja, Mars akcja, agresja, mężczyźni (w horoskopach kobiet), natomiast w ogóle Mars sam w sobie reprezentuje agresywne energie. Merkury w nieharmonijnych aspektach do Marsa oznacza, że tego dnia czeka nas konfrontacja słowna, pyskówka, albo kłótnia z oponentami (opozycja to dwie skierowane przeciwko sobie siły). Może to być kłótnia z mężczyzną (Mars), bo Merkury z Marsem nie ustąpi, tylko udowadniał będzie swoje racje. Możemy też być w nastroju zaczepnym i sami prowokować dyskusje. Może to być też do niczego nie prowadząca dyskusja, gdzie każda ze stron ma swoje racje i nie ma możliwości, żeby dojść do porozumienia. Merkury z Marsem raczej zacznie wyzywać niż przyzna się, że nie ma racji.  Nie ma też co liczyć w trakcie tego tranzytu, że zyskamy poparcie od innych. Prędzej zostaniemy zbesztani przez osoby, które wezmą udział w dyskusji. To jest szybki tranzyt, trwa jeden dzień.

Niekoniecznie musi tak być, że się z kimś pokłócimy, to jest tylko przykład. Możemy np. otrzymać informację (Merkury), która nas zdenerwuje, np list, wiadomość, od której od razu podniesie się ciśnienie.

 

Kiedy Merkury zrobił opozycję do mojego Marsa, ostro się pokłóciłam z mężczyzną, który swoim zachowaniem bardzo mnie zezłościł. Ten incydent trwał dosłownie parę minut, ale sama się dziwiłam co we mnie wtedy wstąpiło, że tak się upierałam, a to właśnie Merkury na Marsie. Do tego jeszcze miałam tego dnia Marsa w luźnej koniunkcji z urodzeniowym Marsem, co już samo w sobie powoduje wojownicze nastawienie.

Saturn kwadratura Słońce – tranzyt

Jest to bardzo trudny tranzyt. Przede wszystkim Saturn przynosi konsekwencje naszych działań z przeszłości. Oczywiście można powiedzieć, że niezależnie od tranzytów ponosimy konsekwencje naszych czynów, ale na Saturnie szczególnie uwydatnia się, co spieprzyliśmy w życiu, bo np. nie byliśmy zbyt wytrwali, mało konsekwentni, nie chciało nam się pracować, odkłądaliśmy ważne, nieprzyjemne zajęcia z dnia na dzień i nazbierało się nam zaległości, które teraz praktycznie nie będą możliwe do nadrobienia.

Surowo  (Saturn) ocenia się siebie (Słońce). Jest obniżona witalność, zniechęcenie, czlowiek widzi tylko przeszkody. Można porównać do długiej drogi pod górę z cieżkim bagażem, kiedy już czujemy się osłabieni i nie mamy ochoty dalej iść, bo wydaje się nam, że nie będziemy w stanie wyjść na szczyt.

Jest to trudny tranzyt, że względu na negatywne nastawienie, surowość, duże wymagania i ambicje, które właściwie nie mają nawet możliwości zostać zaspokojone, ze względu na trudne okoliczności.

To nie jest czas na zawieranie związków, czy rozpoczynanie relacji, bo raczej okaże się, że osoby które spotykamy na naszej drodze nie spełniają oczekiwań. Będziemy też bardzo surowo oceniać napotykane osoby i raczej się zakończy jakąś relację, albo już istniejąca relacja przejdzie coś w rodzaju testu na odpowiedzialność i solidność. Zadamy sobie pytanie czy relacja z tym człowiekiem ma przyszłość? Czy nie marnuję mojego czasu spędzając go z tą osobą? I jeśli okaże się, że brakuje szczerego uczucia, że obie osoby mają inny system wartości, to raczej zakończymy taką relację i odetniemy się od tego co jest niepotrzebne. Saturn lubi wydajność, nie lubi marnować czasu na miałkie sprawy, na Saturnie chcemy dokonać czegoś, co będzie miało dla nas znaczenie, co da podstawy i będzie trwało latami. Jeśli to, co było do tej pory okaże zamkiem na piasku, to prawdopodobnie z tego zrezygnujemy. Napisałam o związkach, bo Słońce jest naturalnym władcą 5 domu i znaku Lwa. Ten dom jest bardzo ważny w relacjach z innymi i tranzyt Saturna oddziałuje weryfikująco na kwestie piątodomowe, czyli na przyjemności, rozrwyki, sporty i romanse. Jeśli więc w czasie tranzytu Saturna romansujemy z kimś, kto nie spełnia naszych oczekiwań, to zakończymy taki związek, bo może się np. okazać że ta osoba nie będzie chciała wziąć na siebie odpowiedzialności, jakiej my pragniemy.  Słońce jest symbolem męża w horoskopie kobiety i to są ogólnie męskie energie, więc taka kobieta, która doświadcza tego tranzytu będzie bardzo wymagająca wobec mężczyzn i będzie chciała poważnego związku, żeby mężczyzna wziął na siebie odpowiedzialność bycia razem. Będzie też bardzo surowo oceniać mężczyzn, mogą się ochłodzić relacje z ojcem (Słońce jest też archetypem ojca). Saturn do Słońca to jest też bardzo poważne podejście do samoekspresji i sportów. Jeśli np. uprawiamy jakiś sport amatorsko, to i tak zechcemy podnieść swoje umiejętności i np. zapiszemy się na lekcje pływania, a do tej pory np pływaliśmy sobie stylem dowolnym (na Saturnie zechcemy ambitnie doszlifować te umiejętności). Podobnie jeśli zajmujemy się czymś związanym z kreatywnością (Słońce), to będziemy bardzo surowo oceniać swoje umiejętności i weryfikować własną twórczość (Słońce) pod kątem tego, jaką ma obiektywną i praktyczną wartość (Saturn). Możemy być w tym czasie bardzo z siebie niezadowoleni, jeśli okaże się, że mogliśmy więcej osiągnąć, ale po drodze brakło nam rygoru, dyscypliny, systematyczności i samozaparcia (Saturn). I przychodzi kwadratura do Słońca i np może się okazać, że nic z tego co byśmy chcieli nie idzie nam tak jakbyśmy chcieli, bo np. brakuje mam umiejętności.

Ogólnie to jest zniechęcający tranzyt, ma się obniżoną witalność (może być przeziębienie, bo Saturn wychładza organizm). Zauważmy, że relacja zodiakalna znaków którymi władają Słońce i Saturn, to jest kwinkunks i to jest bardzo trudny aspekt, bo to co powinno być zabawą, spontanicznością i przyjemnością (Słońce) trzeba ująć w kaganiec i zagonić do roboty (Saturn).

Będziemy na tym tranzycie szukać czegoś solidnego, co dałoby nam oparcie i poczucie bezpieczeństwa i niestety tego czegoś będzie nam brakować, bo kwadratura to jest bardzo nieharmonijny aspekt, walka, próba sił.  W tym czasie przybywa odpowiedzialności, inni stawiają nam więcej wymagań, i sami sobie stawiamy wymagania, oceniamy siebie krytycznie. Jeśli się czegoś uczymy, to nie pójdzie łatwo, a raczej będzie to kucie w pocie czoła.

Jeśli staramy się osiągnąć jakiś cel w trakcie tego tranzytu to na pewno będą opóźnienia, udaremnienie, odmowa tego, o co się staramy. Saturn w kwadraturze, to są niestety utrudnienia i należy się liczyć z tym, że są marne szanse, że się uda.  Możemy dodatkowo czuć się przytłoczeni obowiązkami, ciężką pracą, a raczej harówą za marne w dodatku pieniądze. Saturn to są w tym przypadku niedociągnięcia, bolesne zejście na ziemię, jeśli do tej pory bujaliśmy w obłokach.  Jeśli zajmujemy się twórczością (Słońce) to należy się liczyć z kryzysem twórczym, opóźnieniami, przeszkodami w realizacji zamierzeń.  Saturn tutaj wysoko ustawia poprzeczkę i podnosi ciśnienie ambicjonalne, ale przy takim nieharmonijnym układzie, to trzeba się będzie napocić, żeby te ambicje zrealizować. Trzeba będzie wziąć na siebie dużą odpowiedzialność, czeka dużo wyrzeczeń i trudów. Dlatego jest skłonność do pesymizmu, negowania własnych zalet, ale też trzymanie siebie w ryzach, człowiekowi może brakować swobody ekspresji (Słońce),  za to dużo samokrytyki i krytyki ze strony innych ludzi.

Na kwadraturze Saturna wydaje się, ze tylko praca, praca, praca i żadnych rozrywek, a nawet jeśli są te rozrywki, to niezbyt satysfakcjonujące i raczej przynoszą rozczarowanie. Niestety jest to tranzyt przynoszący niepowodzenia, problemy i przeszkody. Nielicznym udaje się pokonać kłody, jakie los im rzuca pod nogi.

Ten tranzyt trwa około dwóch tygodni, ale kiedy Saturn jest w retrogradacji, będziemy go odczuwać znacznie dłużej, bo planeta cofa się i wraca do ścisłego aspektu nawet kilka razy i wtedy np. jedno przejście planety potrwa miesiąc. I trzeba pamiętać, że może wracać kilka razy.

Jowisz sekstyl Wenus – tranzyt

Tranzyty Jowisza są odczuwalne przez tydzień, max. dwa. Jedynie kiedy planeta jest w retrogradacji, to przejście będzie odczuwalne więcej niż jeden raz.

Jowisz w sekstylu do Wenus przynosi szanse i okazje towarzyskie, a dla samotnych szanse na poznanie kogoś i rozpoczęcie związku partnerskiego (Wenus – partnerstwo). Ten tranzyt poprawia nastrój, osoba jest optymistycznie nastawiona. Na pewno w czasie uściślenia tego tranzytu będzie więcej spotkań towarzyskich i to będą miłe spotkania w dobrej atmosferze, o ile pozostałe tranzyty tego nie zniwelują. Np. Saturn może ograniczyć spotkania.  Wenus to są też przyjemności, wszystko to, co miłe ładne, smaczne, eleganckie, ale też przyjemności zmysłowe. Więc taki tranzyt może przynieść okazję do flirtu, erotyzmu.

Jowisz do Wenus ogólnie nastawia taką osobę pozytywnie do ludzi i ludzie są dobrze do niej nastawieni, bo wyczuwają jej dobry nastrój. W tym czasie, jeśli będzie się bywać wśród ludzi, to jest szansa, żeby nawiązać jakieś interesujące kontakty.  To będzie taki moment, że np. pójdzie się ze znajomymi i miło spędzi czas i do tego np. czekoladowy deser.

Ten tranzyt też rozleniwia, bo kiedy jest przyjemnie, nie bardzo chce się coś robić. Dlatego szkoda byłoby nie wykorzystać szansy na rozwój (Jowisz).

Warto sprawdzić, którym domem włada Wenus w horoskopie urodzeniowym, bo nastąpi rozwój tej dziedziny (np. Waga na wierzchołku 6 dom – i może być propozycja pracy).

Tranzyty Jowisza nie są bardzo silnie odczuwalne, ale zawsze mogą przynieść szansę na rozwój. Nie należy w czasie ich trwania siedzieć i czekać, tylko podjąć działania.

 

Wenus kwadratura Wenus – tranzyt

Jest to krótki tranzyt, jak wszystkie tranzyty Wenus, działanie najwyżej 2 dni. Ponieważ Wenus symbolizuje partnerstwo i finanse, ale też przyjemności, młode, ładne kobiety i wszystko, co wiąże się z umilaniem życia, w tym np. cukiernie, salony piękności, ośrodki wypoczynkowe itp. to działanie tego tranzytu będzie dotyczyć tych właśnie spraw.

Pobudzeniu ulegną sprawy związane z partnerstwem, w tym kwestie seksualne. Ponieważ jest to kwadratura, to między partnerami może dojść do nieporozumień i sytuacji, gdzie każde będzie chciało w inna stronę. Więc tranzyt ten może przynieść obopólne niezadowolenie albo zadowolenie, ale częściowe, kosztem wyrzeczeń i niezbyt zadowalających kompromisów. Choć działanie tego tranzytu do zbyt mocnych nie należy, to jednak jeśli mimo wszystko zawrzemy znajomość na tym tranzycie, będzie ona miała charakter bardzo przejściowy i pewnie będzie się opierać na atrakcyjności seksualnej przy braku jakiegokolwiek porozumienia w innych dziedzinach życia. Zatem kontakty z płcią przeciwną tak, ale nie do końca to, co byśmy chcieli i co by nam dawało zadowolenie.

Dla kobiet to jest fajny czas na zabiegi kosmetyczne, upiększanie. Może być chęć kupienia sobie czegoś ładnego, ale uwaga – jest to nieharmonijny aspekt, więc z tym trzeba uważać.

Generalnie może przynieść lenistwo, folgowanie zachciankom, pobłażanie sobie w przyjemnościach.

Lepiej nie podejmować w tym czasie decyzji związanych z finansami, bo grozi nadmierny optymizm. Mimo, tego że jest to tranzyt nieharmonijny, to jednak dość przyjemny, bo Wenus to przyjemności, nawet jeśli tworzy kwadraturę. Raczej nie ma co się obawiać, bo Wenus przynosi zazwyczaj coś miłegogo nawet w nieharmonijnym układzie.

Wenus kwadratura Jowisz – tranzyt

Jest to krótkotrwały tranzyt.  Czas wpływu maksymalnie 2 dni. Charakteryzuje się miłym nastrojem, ale i rozprężeniem. Wenus w aspektach z Jowiszem może dawać lenistwo i dążenie do przyjemności. Trzeba uważać na zakupy w tym czasie, kwadratura charakteryzuję się przesadą, zwłaszcza jeśli uwikłany jest w to Jowisz. Wenus jako naturalna władczyni drugiego domu symbolizuje nasze zasoby finansowe. W kontakcie z Jowiszem może być tendencja do nadmiernego wydawania pieniędzy na przyjemności, zakupy przedmiotów zbytku, które ładnie wyglądają, albo nie do końca udane zakupy, bo to jednak nieharmonijny aspekt.

W kontaktach z kobietami grozi nadmierny optymizm i niewłaściwa ocena sytuacji.

Również sprawy partnerstwa nabiorą znaczenia, ale i tutaj mogą wystąpić tendencje do przesady i możemy być nie do końca zadowoleni z przebiegu sytuacji w tym czasie. Prawdopodobnie nowe znajomości zawarte na tym tranzycie będą dość przelotne, zresztą bardziej prawdopodobne jest, że nic się nie wydarzy prócz zmiany nastroju na bardziej odprężony i zrelaksowany. Dobrze jest tego dnia odpocząć wziąć urlop, zrobić coś tylko dla siebie.  Ogólnie jest to tranzyt sprzyjający przyjemnościom, wygodzie, optymistycznemu nastawieniu. Kobiety w tym czasie mogą zwrócić na siebie uwagę i usłyszeć miły komplement. Ten tranzyt może też przynieść niewielki przypływ gotówki, prawdopodobnie nie będziemy do końca zadowoleni, ale niewielka kwota może zasilić nasze konto i przynieść małą przyjemność (Wenus).

Słońce koniunkcja Pluton – tranzyt

Kliknij, żeby powiększyć

Jest to krótki tranzyt, jak zresztą wszystkie tranzyty Słońca. Działanie to najwyżej 2 dni i jego wpływ jest odczuwalny zazwyczaj już podczas aspektu aplikacyjnego, około 2 stopnie przed ścisłą koniunkcją. Tranzyt może być odebrany zarówno pozytywnie jak i negatywnie, wszystko zależy od aspektów Słońca i Plutona w horoskopie urodzeniowym. Warto o tym pamiętać, że Słońce co roku tworzy koniunkcję z naszym urodzeniowym Plutonem, więc co roku dostajemy szansę, żeby zmienić coś w sobie. Słońce z Plutonem wzmacnia oddziaływanie innych tranzytów Plutona do planet urodzeniowych, jeśli w tym czasie mają one miejsce.

Co może przynieść? Przede wszystkim zetknięcie z siła większą od nas samych, zrządzenie losu, na które nie mamy wpływu, dostęp do pokładów wewnętrznej mocy, uświadomienie sobie własnej siły, naświetlenie problemu z podświadomości, rzucenie światła na głęboko skrywaną tajemnicę, uświadomienie sobie kompulsywnego zachowania, uświadomienie sobie  (Słońce) głębokich wewnętrznych pobudek (Pluton), uświadomienie sobie, co tak naprawdę nami kierowało, kiedy zachowywaliśmy się w sposób nie taki, jakbyśmy chcieli, dostęp do podświadomych pobudek. Tranzyt ten może wyzwolić dużo twórczej energii i przynieść transformację postawy i podejścia do tych spraw, którymi włada Pluton w naszym horoskopie. Jeśli więc analizjemy tranzyt, to zwracamy uwagę na dom, w którym ma on miejsce i na dom, którym włada Pluton w horoskopie.

Słońce na Plutonie może przynieść postawę, która zaniepokoi otoczenie, niektórzy mogą zachowywać się tak jak gdyby mieli rację bez względu na wszystko, może to być egoistyczna i autorytarna postawa, narzucanie zdania, wymuszanie, albo odwrotnie, sami zostaniemy przymuszeni do czegoś.

Pluton wzmacnia cechy charakteru zarówno te pozytywne jak i negatywne, dlatego taki tranzyt Słońca po Plutonie może przynieść wzmocnienie wizerunku, sprawić, że zostaniemy zauważeni przez jakąś grupę ludzi, zrobimy coś, co zwróci na siebie uwagę innych. Pluton to są sprawy głęboko poruszające, przykuwające uwagę, ale też niepokojące. Można odczuwać wewnętrzny przymus pokazania własnej indywidualności (Słońce). I może okazać się, że sposób w jaki tego dokonamy zwróci uwagę wielu osób. Zwłaszcza ci, którzy zajmują się reklamą albo propagandą mogą liczyć w tym czasie, że zwrócą na siebie uwagę. Przy nieharmonijnych aspektach Plutona w horoskopie urodzeniowym, trzeba zachować ostrożność i uważać na zdrowie. Słońce w powiązaniu z Plutonem kładzie nacisk na erotyczną stronę życia, można skupiać się też na przemijaniu czy śmierci. Energię tego tranzytu skłaniają do tego, żeby zmienić coś w sobie, bo Pluton to transformacja.

Merkury – koniunkcja Pluton – tranzyt

Merkury to informacja, kontakty, rozmowy, telefony, plotki, wiadomości. Pluton symbolizuje tajemnice, sekrety, sprawy głęboko skrywane, głębokie myśli (w połączeniu z Merkurym), sprawy bolesne. Zależy, gdzie obie te planety leżą i którym domem władają. Tranzyt może dotyczyć długo skrywanej tajemnicy. Może dojść do ujawnienia sekretu. Możliwe, że poczujemy potrzebę podzielenia się tym sekretem z kimś w rozmowie, ze znajomym (Merkury). Pluton to ukryta siła, zasoby i pokłady z głębi duszy. W czasie tego tranzytu człowiek może mieć wrażenie, że ulega naciskom innych, bądź sam będzie naciskać na innych w rozmowie. Jakby ciśnienie wewnątrz zmuszało do powiedzenia, ujawnienia tego, co nas boli. A Pluton to taki przymus i raczej nie ma się wpływu na te odczucia. Możliwe jest dość obcesowe zachowanie. Lepiej ważyć swoje słowa i nie przesadzać ze szczerością, bo można sobie zaszkodzić. Nie jest to tranzyt sprzyjający kontaktom handlowym (Merkury – handel), jeśli obie planety są niekorzystnie aspektowane. Odwrotnie, jeśli Pluton i Merkury mają korzystne aspekty, to ten tranzyt może przynieść np. jakiś przełom w negocjacjach.

W negocjacjach człowiek jest też bezkompromisowy, przyjmuje postawę wszystko albo nic. Można się wdać w awanturę, łatwo o kłótnię czy spór. Argumenty mogą być bezzasadne.  Z drugiej strony jest to dobry moment na naukę, bo stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, sami poprzez możemy dowiedzieć się tajemnicy, zrozumieć sedno problemu. Tranzyt może być korzystny dla osób, które zajmują się reklamą albo propagandą, a jeśli Pluton ma harmonijne aspekty w horoskopie urodzeniowym, to ten tranzyt może nadać słowom i komunikatom dużą siłę przekonywania, bo Pluton to moc i siłą uwodzenia. Niektóre osoby mogą uleć nawet potrzebie manipulacji i jeśli nie dostaną tego, czego pragną po dobroci, zechcą osiągnąć to podstępem. Zdecydowanie nie jest to tranzyt, który sprzyjałby spokojowi ducha. Pluton to planeta kumulująca napięcie. Czas trwania – to około 1 bądź 2 dni. Jest to króciutki tranzyt, jako że Merkury obiega zodiak w ciągu około trzech miesięcy.

W czasie trwania tego tranzytu nie będą nas interesować błahe ploteczki czy rozmowy, bo Pluton musi dotknąć sedna problemu, wdrążyć się głęboko. To jest czas sprzyjający psychoterapii, psychoaanalizie, autoaanalizie własnych zachowań i pobudek i prawdziwych motywów. Sprzyja wszystkim ty, którzy pragną dotrzeć do prawdy. Mogą runąć jakieś przekonania o nas samych. Wiedza jaką posiadaliśmy może zostać zweryfikowana. Może ulec transformacji nasze myślenie na jakiś temat.