Category Archives: Tranzyty Marsa

Mars kwadratura Pluton – tranzyt

Kliknij obrazek, żeby przejśc do galerii autora

Jest to króciutki tranzyt. Działanie to około 2 – 3 dni. Oczywiście aspekty aplikacyjne działają mocniej i kiedy coś się dzieje, to właśnie w czasie aspektów aplikacyjnych. Ponieważ jest to nieharmonijny aspekt, to potrafi wyzwolić sporo niekontrolowanej energii (bo Mars to energia, a Pluton ukryte zasoby). Ten tranzyt przynosi dużo stresu, bo Mars to zapalnik, a Pluton pokłady energii drzemiącej wewnątrz i na co dzień ujawnianej w skrajnych sytuacjach, dlatego może wywoływać sytuacje, gdzie jesteśmy poddani silnej presji bądź sami wywieramy presję i naciski na inne osoby. Mars w nieharmonijnych aspektach może oznaczać konflikty z otoczeniem, zwłaszcza z mężczyznami, mogą to być kłótnie, walki o władzę, także czasem nawet przemoc fizyczna (ale to już przypadek skrajny). Jest to tranzyt, w czasie którego niechętnie poddajemy się władzy z zewnątrz i chętniej działamy na własną rękę, byle tylko nie forsować własnego zdania na siłę, bo wtedy konflikt murowany. Jednak jak niektóre źródła podają, tranzyt ten jest bardzo trudny. Może tak być jedynie w przypadku, gdy towarzyszą mu nieharmonijne tranzyty planet zewnętrznych.  A w pozostałych przypadkach to przeważnie zmiana nastroju na nieco bardziej zaczepno – agresywny.

Mars w 1 domu – tranzyt

Podczas przejścia Marsa przez Ascendent doświadczamy przypływu energii. To może być czasem subiektywne odczucie, że oto coś się dzieje z nami i mamy więcej pary do życia w ogóle, bo pierwszym domem naturalnie włada Mars, któremu jest przyporządkowany znak Barana. Mars w pierwszym domu jest więc trochę u siebie, niezależnie od tego w jakim znaku mamy ascendent. Zatem tranzyt Marsa przez pierwszy dom horoskopu indywidualnego zawsze wiąże się ze wzrostem pewności siebie, większą agresją, mamy więcej wiary we własne siły, silnie odczuwamy swoją indywidualność, ale też możemy być bardziej impulsywni, skłonni do konfrontacji, walki o własne zdanie, walki o swoją niezależność.

To dobry moment na rozpoczynanie nowych projektów. Cykl Marsa trwa około 2 lata, więc warto zaobserwować, jak się zachowujemy w trakcie trwania tego tranzytu.  To jest tranzyt wspomagający aktywnośc fizyczną, chętniej uprawia się sport, ale wymagający krótkotrwałego wysiłku. Może być podwyższona temperatura ciała. Przy nieharmonijnych aspektach do innych planet może dość do uszkodzenia ciała. I powinno się unikać wszelkich konfrontacji fizycznych, bo można oberwać. Przy tranzytach Marsa przez asc. sami jesteśmy bardziej skłonni do przemocy albo możemy stać się jej ofiarą, działa to w obie strony.  W czasie trwania tego tranzytu (a już właściwie 2 dni przed) możemy działać pośpiesznie i nieprzemyślenia, bo Mars to instynktowne działanie, pierwotny impuls energii – byle do przodu. Może być trudno się zastanowić i usiąść na spokojnie bez emocji, bo Mars działa tak, że jesteśmy w gorącej wodzie kąpani i chcemy już, natychmiast.

Dla osób, które podczas tranzytu Marsa przez 12 dom cierpiały na spadek energii życiowej, Mars w 1 domu to ożywczy powiew, który stymuluje je do działania tak, że można wreszcie wsiąść się w garść, jeśli do tej pory odczuwało się swego rodzaju rozmemłanie.

Niektóre osoby mogą doświadczać naprawdę sporego pobudzenia, wręcz nie dadzą rady usiedzieć w miejscu. U mnie np. Mars w 1 domu powoduje, że więcej ćwiczę, co prawda jestem osobą, która regularnie ćwiczy, ale na Marsie w 1 domu zawsze wynajduję sobie jakieś dodatkowe zestawy ćwiczeń i nie sprawiają mi one najmniejszego problemu.

Oczywiście łatwo jest popadać w stany irytacji czy przyjmować postawę zaczepną wobec innych osób, ale to są wszystko indywidualne przypadki, w zależności od tego gdzie leży Mars w horoskopie indywidualnym. Innym negatywnym skutkiem tej energii mogą być wypadki, poparzenia, skaleczenia (bo Mars to ostre przedmioty i ogień, a pierwszy dom to nasze ciało), ale przy wypadkach (które mają oczywiście niespodziewany charakter) może być wmieszany Uran. Mars to taki impuls, który zagrzewa do zrobienia czegoś z naszym życiem, zmiany sytuacji, choćby na chwilę. I przy tranzytach planet ciężkich zmiany mogą być spore, ale generalnie to dwu-, trzydniowy tranzyt.

Tranzyty Marsa

Mars to planeta akcji, energii i instynktu samozachowawczego. Działanie Marsa jest gwałtowne i szybkie. Osoba, której Mars tranzytuje np. przez ascendent albo Słońce łatwiej niż zazwyczaj ulega irytacji, może być nerwowa, będzie czuła że ją “nosi”, albo będzie prowokować swoim zachowaniem sytuacje prowadzące do konfrontacji z przeciwnikiem. Chętnie podejmie się działania i zechce coś zrobić. Nieharmonijne tranzyty Marsa mogą przynieść np. wypadek, skaleczenie. Jeśli towarzyszą temu tranzyty planet “ciężkich” i osoba ma w horoskopie urodzeniowym tendencje do wypadków to nawet tranzyt Marsa może wyzwolić poważne następstwa.

Jednak zazwyczaj tranzyty Marsa odczuwane są jako zmiana nastroju na bardziej bojowy. Zechcemy podjąć akcję, działanie w związku z dziedzinami domu i zagadnieniami dotyczącymi domu, przez który tranzytuje Mars. Przykładowo Mars tranzytujący przez pierwszy dom horoskopu może przynieść większą aktywność fizyczną, bo pierwszy dom to nasze ciało i Mars w pierwszym domu to zastrzyk energii aktywizujący nas pod względem fizycznym.  Oczywiście to wcale nie znaczy, że jak Mars tranzytuje przez pierwszy dom to wdamy się w bójkę czy oberwiemy po nosie. Przeważnie zmienia się nam nastrój, jesteśmy bardziej nerwowi czy pobudzeni i chętni do działania. Można ten tranzyt wykorzystać np. jeśli uprawiamy jakiś sport, wtedy wręcz potrzebujemy aktywności. Może się zdarzyć, że Mars przyniesie podwyższoną temperaturę, jakieś chwilowe stany zapalne (Mars to ogień i ostre przedmioty), ale to co się będzie działo w życiu danej osoby zależy od pozostałych tranzytów, progresji i dyrekcji. Ponieważ działają one jednocześnie trzeba pamiętać, że wpływają na siebie wzajemnie.

Co ważne tranzytujący Mars może zadziałać do dwóch dni przed uściśleniem zerowego aspektu aplikacyjnego.  U mnie tranzytujący Mars zadziałał parę godzin przed uściśleniem aspektu  do ascendentu i miałam drobny wypadek. A podczas kwadratury Marsa do Księżyca i Wenus na kilka godzin przed uściśleniem aspektu doznałam drobnego poparzenia i w ten sposób zamanifestowała się energia Marsa. Ale już np. Mars tranzytujący przez mój ascendent (koniunkcja) nie przyniósł właściwie nic prócz niewielkiej zmiany nastroju. Dokładnie w czasie trwania tego tranzytu miał u mnie miejsce tranzyt Jowisza w koniunkcji do progresywnego Księżyca. Księżyc to nasze reakcje na codzienność i emocje. Jowisz natomiast powoduje swego rodzaju rozleniwienie i potrzebę luzu i relaksu. Dlatego mimo energetyzującego tranzytu Marsa nie zauważyłam niczego poza lekką zmianą nastroju. Warto więc sprawdzać na sobie działanie tranzytów, bo wtedy doświadczamy osobiście ich działania.