Krzyż, Wenus lucyferyczna i wiedza wyklęta

16631448-female-symbol-with-horns-on-white-background--3d-illustrationKościół Katolicki rozpowszechnił symbolikę krzyża jako narzędzia wiary wyrzeczeń, śmierci (przejścia do lepszego świata) i cierpienia. Co ziemskie i związane ze zmysłowością zostało wyklęte. Symbol Wenus (zmysłowość) zawiera w sobie odwrócony krzyż, czyli jest zaprzeczeniem krzyża kościelnego, a jednocześnie symbolem przyjemności ziemskiej (seks, jedzenie, zmysłowość, ciało to grzech). Wedle Kościoła rozkosze ziemskie są niższe niźli rozkosze duchowe, modlitwa i post. Tradycja biczowania się wszak miała uzmysłowić marność powłoki doczesnej. Kobieta (Wenus) w kościele katolickim jest istotą na wskroś złą, marnością, kusicielką zwodzącą mężczyznę z drogi kapłaństwa i „czystości”. Skoro celibat to czystość, to kochanie się nieczystość i brud. Wszak kapłanami moga być tylko mężczyźni, a kobiety ich służkami. Ksiądz katolicki, musi zrzucić koloratkę, gdy zechce związku. Wenus to w astrologii symbol partnerstwa, ładnej dziewczyny, miłości, rzeczy miłych i przyjemnych. Gwiazda poranna Wenus nazywana była Lucifera (niosąca światło). Lucyfer to antyteza Boga i jego przeciwnik, który się zbuntował, anioł strącony z niebios do otchłani, za to że nie chciał bić pokłonów przez władzą (Bogiem). Pierwszy buntownik religijny, a zatem uznany za zaprzeczenie Boga i władzy (X sektor). Daje do myślenia czyż nie?

Teraz rozważmy Merkurego – w astrologii symbol umysłu i wiedzy, Merkury zawiera w sobie Wenus i odwrócony krzyż, znów wygląda na to, że wiedza jest wrogiem krzyża…

Wąż przemową zwodniczą (słowa to Merkury) skusił Ewę. Ta zjadła z drzewa wiadomości dobrego złego i tym samym zakończyła się nieświadomość Edenu.

Popatrzmy na historię i jak Kościół traktował wiedzę. Przez wieki na liście ksiąg zakazanych były dzieła największych mędrców. Poznawanie anatomii człowieka i robienie sekcji zwłok, badanie tego, jak funkcjonuje ludzki organizm karano śmiercią. Wiedza o świecie według ojców kościoła była wrogiem wiary. Tak Merkury posłaniec bogów i jego symbol odwróconego krzyża wespół z Wenus – ładną kobietą podają sobie ręce, bo w astrologii Wenus włada Wagą, która jest w trygonie do Wodnika – najbardziej buntowniczego znaku zodiaku. Symbol Merkurego jawi się jako kusicielski diabeł z rogami, którymi zaraz ubodzie wzniosłe kościelne ideologie (Strzelec). Merkury i Bliiźnięta (wiedza) stoją w opozycji do Wiary (Strzelec) i w kwinkunsie do władzy (Koziorożec). Wiary usankcjonowanej prawnie dekretami papieskimi i oficjalnymi rozporządzeniami. Jednak wiara na pokaz (Jowiszowy rozmach) to coś zgoła innego niż intymne doznanie kontaktu z wyższą rzeczywistością i prawdziwą duchowością przeżywaną zazwyczaj w odosobnieniu i ciszy monastyru gór albo czterech ścian. Nieme Ryby (odosobnienie, znak wodny czyli symbolizujący przeżycie wewnętrzne) stoją w kwadracie do Strzelca – oficjalnej religii. Cóż… nie da się przeżywać czegoś jednocześnie wewnętrznie i na pokaz.

Tak zatem Wenus(ładne kobiety) i Merkury (intelektualiści) i Uran(buntownicy) niezbyt się mają względem hierarchii kościelnej czy jakiejkolwiek innej, bo diabeł  z babą zawsze się dogada, a niejedna baba rogami ubodzie.