Tag Archives: Jowisz w Baranie

Jowisz w Baranie

Ognisty Jowisz w ognistym znaku przodownika zodiaku czuje się doskonale.  Znak Barana podsyca ekspansywność Jowisza i dodaje iskry subtelnemu płomieniowi uduchowionego władcy Strzelca.  Baran to znak kardynalny – wszystkie znaki kardynalne lubią inicjować, rozpoczynać nowe działania. Do tego to  znak męski – więc charakteryzuje go ogromna inicjatywa. W harmonijnych aspektach Jowisz w Baranie to niebywały wprost entuzjazm, pewność siebie, inicjatywa. Do końca maja 2011 Jowisz przebywał będzie w tym znaku.

Osoby z tak położonym Jowiszem urodzeniowo zazwyczaj pełne są werwy i entuzjazmu (tutaj oczywiście położenie w domach ma ogromne znaczenie). Położenie planety w domu pokazuje, gdzie będzie koncentrować się jej energia, na jakich sprawach (przykładowo w 1 domu skupianie się na samoekspresji, wyglądzie, ciele fizycznym).

Jowisz w Baranie jest po prostu ognisty, obdarza mocnym temperamentem i w realizacji swoich pragnień osoba z takim Jowiszem dąży szybko i zdecydowanie do celu, nie ogląda się za siebie i nie rozprasza. Nastawiona jest na zwycięstwo. Nie zwraca zbytniej uwagi na drobiazgi, ma przed sobą postanowienie i nawet nie tyle do niego idzie, co biegnie, niecierpliwiąc oczekiwaniem. I zazwyczaj są  to osoby prostolinijne, nie lubią kłamstwa, podchodów i manipulacji.

Każda planeta ma swoje dobre i złe strony. W nieharmonijnych aspektach Jowisz w Baranie może dawać niecierpliwość, grubiaństwo i egocentryzm, zachłanność.

Stellum i ognisty nów w Baranie w 2011

2 kwietnia 2011 roku będzie miał miejsce nów w znaku Barana. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdy nie fakt, że aż 7 planet przebywać będzie w tym ognistym znaku (Słońce, Księżyc, Merkury, Mars, Jowisz, Uran, Prozerpina). Mars zrobi w ten dzień aplikacyjną koniunkcję do Urana, na to wejdzie Księżyc (ścisła koniunkcja). Te trzy planety dodatkowo zrobią  sześciostopniową aplikacyjną kwadraturę do Plutona w Koziorożcu. Baran i Koziorożec są znakami kardynalnymi. Planety pokoleniowe (Uran, Neptun, Pluton) przebywające w tych znakach mają tendencje do inicjowania wydarzeń. Baran dodatkowo to najbardziej gwałtowny ognisty znak. Charakteryzuje go ogromna agresja i porywczość. Baran najpierw działa, potem dopiero myśli, co też zbroił. Jakiekolwiek planety przebywające w tym znaku, podgrzewają atmosferę. A co dopiero sporo planet.  Ognistych. W tym przyporządkowany żywiołowi ognia Mars (władający Baranem), a więc bardzo silny w tym znaku – “u siebie”, ogniste Słońce i ognisty Jowisz (dodatkowo jeszcze Prozerpina). Do tego Saturn w kwadraturze aplikacyjnej i półkrzyż.

Dla tych, którzy obserwują codziennie tranzyty Słońca i Księżyca, oczywisty jest wpływ świateł na ogólny nastrój w danym dniu.  Podobnie same w sobie tranzyty ciężkich planet nie wywołują jeszcze wydarzeń, tylko przygotowują zazwyczaj grunt pod to, co ma nastąpić.  Taki np. Pluton, metaforycznie ujmując, gromadzi materiał wybuchowy… potem przejeżdża po nim Mars (albo Słońce) i zapala. Księżyc też nieźle podnosi ciśnienie. Zwłaszcza Księżyc w Baranie  to już do dosłownie wrzenie. A do tego Księżyc w koniunkcji z Marsem (ogień, agresja) i Uranem (niespodziewany wybuch, piorun, elektronika).

Uran nazywany jest planetą pokoleniową dlatego, że biegnie bardzo wolno, w jednym znaku przebywa aż 7 lat, wystarczająco długo, żeby jego wpływ odczuło całe pokolenie. Więc te szybciej biegnące planety zdążą w tym czasie przejechać po nim kilka razy i odpalić iskierkę.

Skutki działania Urana są niespodziewane, nieprzewidywalne.  Silny Uran w horoskopie indywidualnym daje albo genialność i ekstrawagancję albo totalną aspołeczność, egoizm, agresję i tendencje autodestrukcyjne. Identycznie działa Uran na większą skalę, wpływając na cały świat. A zwłaszcza na te państwa, którym to stellum uderzy w jakieś istotne punkty (osie, światła).

Dodatkowo nów inicjuje jakieś działania. Że będzie to nów na Uranie, to możliwe, że chodzić będzie o jakiś nagły przewrót, prawdopodobnie rozlew krwi (Mars). Do tej pory Uran przebywał w Rybach (władających 12 domem) – czyli nawet jeżeli istniała agresja i jakieś rewolucjonistyczne idee, to całkiem nieźle maskowane pod neptunowym płaszczykiem iluzji (“właściwie chcielibyśmy jakichś bliżej nieokreślonych przemian, ale jednak jesteśmy pacyfistami, to raczej sobie tylko pomarudzimy”). A teraz wegetarianim czy nie, nie będzie miał specjalnych obiekcji przed wyjściem na ulicę i odpaleniem granatu, albo butelki z benzyną. Do tej pory wywrotowcy wszelkiej maści (Uran) kryli się w 12 domu (Ryby). Wejdą do 1 (Baran), to świat o nich wreszcie usłyszy.  Baran – zdobywca ma dużą tendencję do ekspansji. Co zacznie się w fazie Barana, obejmuje  coraz większe tereny. Agresją, podbojem, siłą.

Rzesze sfrustrowanych młodych ludzi  są bez pracy, albo pracują poniżej swoich kwalifikacji. Zawiedzione ambicje, niezadowolenie i bieda (w połączeniu z inteligencją i wykształceniem), a w następstwie agresja, potrafią być potężną destrukcyjną siłą.

Zresztą nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie sytuacja jest bardzo napięta. Nie może być inaczej, skoro 80 czy 90% całego bogactwa trzyma garstka 10 czy 20 %  całej populacji, a reszta nie ma co jeść, albo żyje w niedostatku. Wszyscy w większym lub mniejszym stopniu odczuwamy te warunki.

A skostniałe struktury władzy (Koziorożec) podstępnie (Pluton) próbują narzucić społeczeństwu wszechobecną kontrolę (np. kamery na każdym rogu ulicy) pod pretekstem walki z przeróżnymi zagrożeniami, przeważnie terroryzmem. Mogą się troszkę przejechać, bo tłum młodych gniewnych może niespodziewanie umówić się przez internet (Uran) i kto wie, co tam jeszcze odpalą…