Tag Archives: tranzyt

Merkury opozycja Mars – tranzyt

Merkury to komunikacja, Mars akcja, agresja, mężczyźni (w horoskopach kobiet), natomiast w ogóle Mars sam w sobie reprezentuje agresywne energie. Merkury w nieharmonijnych aspektach do Marsa oznacza, że tego dnia czeka nas konfrontacja słowna, pyskówka, albo kłótnia z oponentami (opozycja to dwie skierowane przeciwko sobie siły). Może to być kłótnia z mężczyzną (Mars), bo Merkury z Marsem nie ustąpi, tylko udowadniał będzie swoje racje. Możemy też być w nastroju zaczepnym i sami prowokować dyskusje. Może to być też do niczego nie prowadząca dyskusja, gdzie każda ze stron ma swoje racje i nie ma możliwości, żeby dojść do porozumienia. Merkury z Marsem raczej zacznie wyzywać niż przyzna się, że nie ma racji.  Nie ma też co liczyć w trakcie tego tranzytu, że zyskamy poparcie od innych. Prędzej zostaniemy zbesztani przez osoby, które wezmą udział w dyskusji. To jest szybki tranzyt, trwa jeden dzień.

Niekoniecznie musi tak być, że się z kimś pokłócimy, to jest tylko przykład. Możemy np. otrzymać informację (Merkury), która nas zdenerwuje, np list, wiadomość, od której od razu podniesie się ciśnienie.

 

Kiedy Merkury zrobił opozycję do mojego Marsa, ostro się pokłóciłam z mężczyzną, który swoim zachowaniem bardzo mnie zezłościł. Ten incydent trwał dosłownie parę minut, ale sama się dziwiłam co we mnie wtedy wstąpiło, że tak się upierałam, a to właśnie Merkury na Marsie. Do tego jeszcze miałam tego dnia Marsa w luźnej koniunkcji z urodzeniowym Marsem, co już samo w sobie powoduje wojownicze nastawienie.

Słońce koniunkcja Saturn – tranzyt

Słońce symbolizuje naszą witalność, ego i tożsamość. Oznacza to, że Słońce na Saturnie będzie trochę wytłumione. Może się to objawiać jako poczucie obniżonej witalności, zmęczenie, przepracowanie. Choć z drugiej strony to jest tranzyt, który sprzyja wytrwałości, skupieniu, koncentracji, wytrzymałości. Jeśli borykaliśmy się z problemem zawodowym od dłuższego czasu, to Słońce na Saturnie przyniesie rodzaj energii, dzięki któremu przysiądziemy nad tą sprawą wytrwale i zawzięcie, tak że uda nam się rozwiązać. Jednak nie przyjdzie to łatwo, będzie wymagało dużo pracy i wysiłku (Saturn). Dobrze sobie zaplanować w tym czasie nasze cele życiowe i ambicje (Saturn jako naturalny władca MC i 10 domu). Warto na spokojnie, racjonalnie przemyśleć karierę i odciąć te sprawy, które niepotrzebnie zajmowały nam czas. Energia Słońca w połączeniu z Saturnem to powolna wspinaczka kamienistą drogą na szczyt, wspinaczka wcale nie jest łatwa, wymaga dużo koncentracji, energii, skupienia i przede wszystkim rzetelnych, wypracowanych umiejętności. Saturn tutaj uświadomi nam, że nie ma drogi na skróty. Może też boleśnie przywołać nas do porządku i sprawić, że uświadomimy sobie (uświadomienie to Słońce), że nie będzie drogi na skróty, że wszelkie niedociągnięcia jakich się dopuściliśmy, blokowały nas na drodze do osiągnięcia szczytów. Wylezie na jaw wszelkie nasze niedbalstwo.

W negatywnym wydaniu ten tranzyt może przynieść depresję, kiepskie samopoczucie, pesymizm, boleśnie odczujemy własne braki i niedociągnięcia.

Czy tranzyt odczujemy jako stymulujący czy nieprzyjemny zależy jak aspektowane jest Słońce i Saturn w horoskopie urodzeniowym. Jeśli obie planety są ze sobą w harmonijnym kontakcie tranzyt może przynieść naprawdę zadowalające efekty pracy. Można się nauczyć sporo przydatnych umiejętności w naszej karierze. Nie będzie to oczywiście łatwe, ale kiedy tranzyt minie, odczujemy że zrobiliśmy spory postęp. Trzeba jednak uważać, żeby się nie przepracowywać, bo można mieć wtedy tendencje do pracoholizmu. Działanie tego tranzytu to najwyżej 2 dni.