Deneb Adige – 4°46′ Ryb

Gwiazdy stałe można traktować trochę jako ciekawostkę, trochę jako uzupełnienie interpretacji horoskopu, uważam, że jednak na pewno cygnus06_01odczuwalny jest ich wpływ, zwłaszcza przy ścisłych koniunkcjach.

Mam Wenus w ścisłej koniunkcji z Deneb. Podobno ta gwiazda ma naturę Wenus I Merkurego. Czyli całkiem przyjemnie.

Słowa klucze dotyczące tej wiazdy: Inteligencja, kreatywność, oryginalność, naiwność, astrologia, pisarstwo, publiczność, ugryzienie psa (faktycznie ugryzł mnie pies :P).

Wroński tak podaje opis tego stopnia:

“Natura wrażliwa, podatna na odczucia i wrażenia, romantyczna. Możliwa agresja, ale występuje też skłonność do kompromisu. Szybki rozwój. Dobre relacje z otaczającym światem, błyskotliwa realizacja w świecie sztuki. Upodobanie do nauki oraz pracy badawczej, szczególnie w ndziedzinach stosowanych, do minionych tradycji i dziedzictwa dawnych kultur, a także świata sztuki – muzyki, poeazji, literaztury, filmu i teatru. Wyjątkowe sukcesy w świecie sztuki, szczególnie w muzyce i malarstwie (Wenus).

Zdolności literackie i dziennikarskie (Merkury). Sława, tytuły, honory, nagrody (planety w I lub X domu). Zdolności okultystyczne (Słońce i Jowisz).

Uszkodzona – anarchizm. Często cierpienia przez przyjaciół i bliskich. Strach przed samotnością u schyłku życia.”

W książce “Gwiazdy Stałe” Biblioteki Polskiego Towarzystwa Astrologicznego pod redakcją Piotra Piotrowskiego znalazłam infromację, że szwedzka pisarka Selma Lagerlof i Herman Hesse mieli koniunkcję Ksieżyca z Deneb, która ponoc obrazuje ogrmoną popularność u -leda-and-the-swan-czytelników. Heinrich Schliemann miał koniunkcję Wenus z Deneb i odniósł wielki sukces jako archeolog (po czym późniejsi naukowcy zweryfikowali jego odkrycia, ale i tak jego nazwisko wpisało się do historii).  Podobno Leonardo da Vinci miał ją w koniunkcji z Księżycem, co przyniosło mu nieśmiertelną sławę.

Zatem jeśli macie Państwo Słońce, Ksieżyc, Wenus, Marsa, ważne punkty i sygnifikatory horoskopu w tym stopniu i do tego ładnie aspektowane, są duże szanse na osiągnięcie sukcesy w wymienionych dziedzinach. Przynajmniej wg Wrońskiego :).

Jeśli chodzi o mit ddotyczący Zeusa (Jowisza) i Ledy, to chodzi w nim o to, że Zeus uwiódł Ledę przybywając do niej pod postacią łabędzia.

Jeśli odwołamy się do symboliki baśni Andersena, w której brzydkie kaczątko zupełnie nieświadome tego kim w istocie jest, możemy wyciągnąć ciekawe wnioski. Maleńki łabądź przyszedł na świat w kaczym gnieździe. Może to symbolizować kogoś, kto przyszedł na świat w rodzinie, która zupełnie nie pojmuje subtelnej natury takiej osoby, np. wśród ludzi żyjących szarą codziennością i tylko w niej zatopionych, udręczonych walką o byt i nie rozumiejących artystycznych zapędów niebieskiego ptaka i wolnej duszy, która chce latać w przestworzach.

ugly duckling illustration

Illustration by Tomislav Tomic – source dayily mail.co.uk

Kaczątko z baśni tak naprawdę nie wie kim jest, próbuje udawać gęś, ale nie wychodzi mu to zbytnio. Inne ptaki wytykają mu brzydotę, aż w pewnym momencie po osiągnięciu dojrzałości przeistacza się w pięknego łabędzia i od tego czasu zaczyna prowadzić życie do jakiego zostało stworzone, zgodne ze swoją naturą. Dalekie od kaczeko podwórka. W locie i odległych wymiarach, ktore nigdy niedostępne będą kaczkom. Łabędzie nie staną sie kaczkami a kaczki łabędziami. Taka prosta prawda zawarta w tej baśni. Bądź kim jesteś, bądź sobą i ciesz się tym, co masz dane. Często musimy przejść wiele rozczarowań w życiu, udawać kogoś kim zupełnie nie jesteśmy, żeby przekonać się, że tak naprawdę mamy skrzydła, wystarczy tylko złapach wiatr w pióra i polecieć do wolnośći. Czasem człowiekowi zajmuje całe dzieciństwo, młodość, wiek średni, żeby odkryć tak naprawdę kim są.

A czasem budzisz się pewnego dnia i nic już nie jest takie, jak było wczoraj. Patrzysz na świat zupełnie inaczej, wczorajsza tragedia wydaje się być dziś błogosławieństwem. Ta baśń to opowieśc o transformacji. W istocie zawarta w niej jest prawda o naturze Saturna (czas), Neptuna (nieświadomość tego, kim się jest) i Plutona (przemiana). Obie te planety przynoszą dużo cierpienia, ale też trzeba być godnym i zostać sprawdzonym aby przyjąć i dobrze wykorzystać iich dary. A w istocie w swej natury jesteśmy niezmienni.

Kora śpiewała:

Wszystko ma swoją formę, liść, drzewo, jaszczurka
Woda w oceanach, jak w czarach spoczywa
Ogień w kominach spala się bezpiecznie
Ziemia zamknięta słowem, krąży po elipsie

Eksplozja
swansHeartEksplozja

Łabędź symbolizuje doskonałość, piękno, czystość, szlachetność, godność, miłość (wierną – łabędzie rzeczywiście łączą się w pary na długie lata), wierność, wdzięk, marzenia, elegancję, transformację i jedność.  W celtyckich wierzeniach symbolizował wschodzącą glorię nowego dnia jak również harmonię między siłami kosmicznymi.

Łabędź był atrybutem greckiego boga Apollina, boga sztuki i muzyki, pana Muz poetów, którym przypisywano zdolność przewidywania przyszłości.

Na początku baśni, kiedy kaczątko cierpi doświadczane jest okrutnie przez los. Taka inność i dziwaczność w grupie istot z pewnymi przyporządkowanymi jej cechami to energie Neptuna i Urana (wzniesienie się ponad pewien poziom rzeczywistości i wyrwanie się z ograniczeń).

Game of Thrones zodiac

SPOILER ALERT!

When I saw this picture I immediately thought how my favourite show depicts quite well some characteristics of zodiac signs, but some of them I not entirely sure, I didn’t dig so deep into this subject (only read one book and watched the show).

Game of Thrones zodiacFor example mighty, ostentatious Lannisters fit qute well into Leo’s characteristics. Plus they own gold, lots of gold (Sun) but their motto matches more to Scorpio’s character (they rember forever) and pay their depts. But riches, wealth and demonstrations of power definetely belong to Leo. With their golden symbol this is quite obvious.

Cersei by Michael Komarck

Cersei by Michael Komarck

While Ceresei owns some traits of voluptuos Taurus in it’s worst kind she also loves her children like Cancer. That and her cheekbones is her one redeeming quality. as Tyrion says.

Tyrion might be proud Leo with lots of traits of cunning, inteligent and droll Gemini. From the three siblings he’s the one with brains. Afterwards in the novels and movie he discovers some dark side of him – by killing his father – vengeance is typical Scorpio quality. And Jaimie just want to have fun – 100% Leo and some Saggittarius )always travelling) – these two always get on well together.

Daenerys by Emilia Clarke

Daenerys by Emilia Clarke

Targeryan from zero to hero – Daenerys story who’s tough, touched by death of her loved ones – there is lot of Scorpio in this house. Once the most powerful family and now just trying to fight back for what she believes is hers. “Fire and blood” motto belongs to Plutonian domain. Plus powerful transformation form girl full of insecurities to powerful woman with her dragons.

Baratheons and especially king Robet represent Taurus traits – gluttony, overindulgence in food, drinking, sex and sucking all the Lannister’s gold for feasts and hunting.

I’m not sure however if Rob’s best mate Ned represents Capricorn. Yes, they live on the North, yes their motto is “Winter is coming” but Ned doesn’t long for power and priviliges. He prefers staying home with his family, he loves his children and wife. Living in the nest with the loved ones is definetely Cancer’s feature. However the environment on the North is typical for Capricorn, uster and stark, loving his castle belongs to Cancerian. So I would say Stark are sort of mix between Capricorn and Cancer. Even Aria has really hard time giving up Needle and becoming nothing, her family bond is strong within her.

Khal Drogo by Jason Momoa

Khal Drogo by Jason Momoa

About Dothraki: They represent very strong traits of Saggitarius – they have no land, always on the run, travelling and sacking like Aries nations and tribes around them. Mounting the stallions and feeling free is their highest cherished value. They’re also savages but with their own moral code. I would say mix of Saggittarius desire for travelling and freedom and Aries – as they’re typical warriors gloryfing physical (Aries) power.

 

 

 

 

Księżyc w Lwie u mężczyzny

paco-rabanne-one-millionLuźne spostrzeżenie – mężczyzna u niego Księżyc w Lwie (Lew – złoto, władca fazy to Słońce), używa na co dzień takich perfum, których design przypomina sztabkę złota :). Oprócz tego silny Koziorożec i Skorpion z mocnym Saturnem, ta osoba lubi markowe, drogie i solidne rzeczy na lata (ciuchy itp). Lwy lubią być widoczne, lubią się pokazać, chwalić się, tutaj jako Księżyc to jest działanie podświadome. Prócz tego ta osoba przyciąga w życiu codziennym solarne Lwy (zarówno kobiety jak i mężczyzn). Księżyc reprezentuje w horoskopie mężczyzny też typ partnerki (wiadomo oczywiście wraz z całością), tutaj widać, że ewidentnie to ma być którą można się pochwalić, reprezentacyjna, lwica, mająca silnie rozwinięte ego, świadoma swej wartości. Księżyc w Lwie to taka optyleo-glyphmistyczna emocjonalność, emocje skupione na sobie.
Moja przyjaciółka, silna Lwica (stellum, Słońce, Wenus, Jowisz i Księżyc!) nawet jak nie miała za bardzo kasy, bo akurat nie miała za dużo pracy i tak kupowała markowe, piękne i eleganckie rzeczy, chodziła do najlepszych fryzjerów na stylizacje. Piękna grzywa odgrywa duża rolę dla Lwa! Ta kobieta studiowała romanistykę i uczy języka francuskiego. Francja reprezentuje oczywiście archetyp silnego Lwa, taka cecha narodowa Francuzów to pewna duma i zarozumiałość. Przydomek “Król Słońce” mógł jedynie powstać we Francji, a jakże. Powiedzonka Francja elegancja. Paryski szyk. Takie luźne skojarzenia :). Paryż to stolica romansu. Piszcie swoje spostrzeżenia.
Pozdrawiam

Luźne impresje o Lilith

LUŹNE IMPRESJE O LILITH:
Lilith zapomniana, niezrozumiana, ukryta gdzieś w czeluściach nieświadomości zbiorowej przyszła do mnie we śnie i pokazała się taką, jaką Lilithjest naprawdę. Czystą, dobrą mądrą, władczą, ale wolną, pierwotną i niezależną. Cały brud, cierpienie i morderczy instynkt, z jakim jest kojarzona, to jakieś kompletne nieporozumienie. To zniekształcony obraz kobiecości uwięzionej, upodlonej i stłamszonej. Stłamszonej do tego stopnia, że mało kto słyszał o Lilith, nielicznym coś tam się kołacze jakaś myśl w głowie, ale tak naprawdę nie mają pojęcia, o kogo chodzi.

Lilith w zbiorowej nieświadomości to kobieta demon, wcielenie zła, okrucieństwa i krwiożerczej żądzy. Nic dziwnego. Żyjemy przecież w patriarchalnym społeczeństwie, gdzie dzika, nieokiełznana kobiecość tłumiona była przez milenia. Mroki i perwersje seksualne kojarzone z Lilith tak naprawdę są stłumionymi potrzebami ludzkimi, kobiecymi inBlack Swan Screencapstynktami, które zduszono tak skutecznie, że obecnie zarówno kobiety jak i mężczyźni nie wiedzą kim są. Jeszcze około 100 lat temu odmawiano kobietom prawa do głosu i orgazmu.
Podobno Lilith to morderczyni niemowląt, nawet ponoć zabijała własne dzieci. Niepotrzebne to demonizowanie, bowiem odkąd patriarchowie wielkich religii odmówili kobietom prawa do przeżywania rozkoszy seksualnej na równi z mężczyznami, zaczęto przedstawiać kobiety niezależne jako demoniczne, złe, lubieżne i mordercze. Ideał kobiety w kulturze patriarchalnej to potulna, posłuszna i oddana swojemu panu i władcy matka, żona, sprzątaczka, kucharka i służąca spełniająca zachcianki swego pana.

Choroba w horoskopie – urodzeniowo i tranzyty

Termometr-rteciowysick cold fluZdrowie związane jest w horoskopie z 6 domem, Merkurym, znakiem Panny i Ceres.Gdyby jednak rozpatrywać Merkurego jako władcę Panny (tak jak to jest wedle tradycji), to tutaj niespecjalnie widać u mnie jakiś problem ze zdrowiem. Natomiast jeśli spojrzymy na Ceres, to już w tym momencie widać więcej.Jeśli chodzi o choroby patrzymy na 12 dom, jako opozycyjny do 6 domu (w 6 domu to my sami dbamy o zdrowie poprzez dietę, ćwiczenia, codzienne rytuały, albo to zdrowie wspomagamy albo je niszczymy).

Natomiast na to, co się dzieje w obszarach 12 domu nie mamy wpływu. O ile 6 dom to codzienność i od nas wiele zależy, to 12 dom, to uwięzienie wynikające z choroby, bądź jakiegoś niedomagania, gdzie musimy słuchać zaleceń lekarza i nie mamy już wpływu, na to co się dzieje. Oczywiście jest wiele innych znaczeń tych domów, tutaj podaję tylko jeden przykład. Urodzeniowo mam Ceres w koniunkcji z Prozerpiną w 12 domu (jeśli chodzi o pracę, to preferuję projekty w samotności – 12 dom, mam też zapędy artystyczne – Prozerpina – władca Byka). Jak takie położenie będzie wpływać na zdrowie – otóż jak można się domyślić niezbyt dobrze, 12 dom to są problemy ze

Byki uwielbiają naturalne, ekologiczne potrawy i leki, u mnie Ceres w koniunkcji z Prozerpiną (władcą Byka), zbieram zioła, parzę herbatki ziołowe i uprawiam własny ogródek :)

Byki uwielbiają naturalne, ekologiczne potrawy i leki, u mnie Ceres w koniunkcji z Prozerpiną (władcą Byka), zbieram zioła, parzę herbatki ziołowe i uprawiam własny ogródek :)

zdrowiem, dziwne choroby, trudne do zdiagnozowania i tutaj też tak miało miejsce, źle dobrano mi lek, który zamiast pomóc zaszkodził.

natural cold and flu remedies - what Taurus loves

natural cold and flu remedies – Taurus loves what’s natural

Urodzeniowa Ceres w Baranie nie odbiera żadnych pozytywnych aspektów prócz koniunkcji do Prozerpiny, jedyny niekorzystny aspekt to kwinkunks do Marsa (Mars stany zapalne, nerwowość). Mars jest także władcą Ceres i władcą 12 domu w moim horoskopie. Mars jest natalnie w 5 domu w koniuncji z Jowiszem. Czyli Jowisz to znaczy, że tych problemów będzie dużo. Kwinkunks to aspekt udarmenienia, problemów. Ciągle musimy o coś walczyć jak mamy kwinkuns urodzeniowo, ciągle jest jakiś konflikt w danej dziedzinie, wieczne napięcie i zmagania, niewygoda.

Aktualnie Jowisz robi ścisły kwinkunks do urodzeniowej Ceres! Stan zapalny, zaczęło się stanem zapalnym górnych dróg oddechowych, dostałam od lekarza antybiotyk i zamiast poprawy jest pogorszenie stanu i zapalenie oskrzeli. Okazało się, że mój organizm ma nietolerancję na rzeczony antybiotyk i nastąpiło pogorszenie mojego stanu zdrowia. Jowisz tutajKsieżyc koniunkcja Jowisz tranzyt i tranzyty Ceres-small rozbuchał problem, zadziałał jak zapalnik (do Ceres).

Oprócz tego tanzytująca Ceres (problemy z 12 domu związane ze zdrowiem) zaczyna robić koniunkcję do urodzeniowego ceres symbolSłońca (witalność) i Merkurego (zdrowie). Do tego Słońce tranztytuje właśnie 6 dom, czyli skupienie się na pracy i zdrowiu. Mam dużo pracy, którą nie bardzo mogę wykonać i pracuję z laptopem online, leżąc w łóżku (odosobnienie 12 dom i energie Ceres, która natalnie niesie to położenie). Co jeszcze zadziałało tutaj jak zapalnik w tym układzie? Mars zrobił ścisłą koniunkcję do Jowisza natalnego i Jowisz zrobił ścisła koniunkcję do Marsa urodzeniowego. Mars urodzeniowo pamiętamy włada 12 domem (u mnie) czyli też problemami ze zdrowiem – Jowisz rozbuchał ten stan zapalny. Do tego Księżyc idzie po tych wszystkich planetach w 5 domu i powoduje emocje. To wszystko się dzieje w znaku Panny (zdrowie).

Mam tez Plutona natalnie w 6 domu, cóż to może oznaczać, wielkie załamania związane z pracą i zdrowiem, wszystko albo nic, bolesne transformacje jesli chodzi o zdrowie i pracę. Pluton niszczy i odbiera nam wszystko, tak, że musimy budować od nowa na zgliszczach. U mnie czesto niewinna dieta kończyła się skrajnym wyczerpaniem organizmu (w pewnym momencie przy wzoście prawie170 cm ważyłam 45 kg!). Trudno robić coś trochę, umiarkowanie, jeśli mamy Plutona w danym domu horoskopu, tutaj wszystko będzie ekstremalnie aż do granic, ale to też niesamowita moc regeneracji.

Ceres też symbolizuje wszelkie urządzenia do diagnostyki zdrowia (wogóle urządzenia) i co zabawne akurat zamówiłam termometry i dziś dotarły :). Wszak dokładność i pomiar to dziedzina Panny. Oprócz tego Jowisz i Mars w 5 tranzytujace to dużo zabawy, egzotyczni faceci z daleka (Jowisz), Mars zazwyczaj możliwość seksu, romanse i twórczość, dużo twórczości. Ale o tym innym razem.

McRelacje, czyli o Wieśmakach Emocjonalnych

Makrelacje czyli Skorpiony (i nie tylko) okiem Byka

friends with benefitsNaszły mnie przemyślenia osobiste o kondycji (uwielbiam to nadużywane wszem i wobec sformułowanie zwłaszcza przez krytyków filmowych) współczesnego mężczyzny, współczesnej kobiety i współczesnej makkultury. Jeśli nie wiecie czym jest pojęcie makdonaldyzacji, to mogę was odesłać do podręcznika wiedzy o kulturze (tak, jest taki przedmiot i nawet mam przyjemność go nauczać!). Otóż, makdonaldyzajca w kulturze to zjawisko polegające na tym, że lubimy być „szybko i sprawnie obsługiwani, wiemy czego i za jaką cenę możemy się spodziewać oraz jak postępować, by otrzymać to, czego potrzebujemy. Taki sposób funkcjonowania różnych placówek, w tym kulturalnych, przypomina zasady działania barów szybkiej obsługi Cytat z podręcznika „Spotkania z Kulturą” wydawnictwa Nowa Era. Śmiem twierdzić że taki skrajny konsumpcjonizm przenosi się też niestety na myślenie o innych ludziach, przyjaźniach i związkach partnerskich.  Czyni to  wiele krzywd nie tylko naszej duszy, psychice czy wreszcie naszego domu czyli Ziemi, ale też dla relacjom damsko męskim. Cóż, stajesz się tym, co jesz (jako ascendent w Byku nie mogłam sobie odpuścić tej dygresji).

Tak się składa, że posiadam na nieszczęście albo i szczęście Urana w 7 domu w znaku Skorpiona na descendencie.Bernini Proserpina Cóż to oznacza to wszyscy podejrzewamy, nagłe zauroczenia, skrajne emocje, zerwania, rozwody bądź nietypowe związki. Jednym słowem „Vicky, Cristina Barcelona” w pigułce mam na co dzień. Śmiem jednak twierdzić, że w dzisiejszych czasach związkiem nietypowym można nazwać związek, w którym mężczyzna szanuje i respektuje niezależność kobiety i jej potrzeby, uczucia, dążenia i zainteresowania i vice versa (kobieta jego). No cóż, ile mamy takowych związków, że jedno dba o drugie? Że nie wyrzuca partnera jak zużytego sprzętu i zamienia na nowy model?

Pytanie retoryczne, prawie nie ma takich związków, żyjemy w społeczeństwie jakiegoś głupawego gloryfikowania singli, że niby tak fajnie mają bo tacy wolni i niezależni są i mogą robić co chcą, z kim chcą i kiedy chcą. Dość mylne to wrażenie przypominające nieco Kronikę filmową. Dla młodszych czytelników podpowiem, że Kronika Filmowa to był taki propagandowy komunistyczny program, do którego upodobnił się obecnie cały TVN. Otóż w tym programie wychwalano osiągnięcia komunizmu. To nijak się ma do rzeczywistości. Kobiety single nie chcą być singlami, są nimi z tej prostej przyczyny, że nazbyt szanują siebie aby wchodzi w makzwiązki, oparte na wymianie kilku myśli, płynów ustrojowych, szybkiej i sprawnej obsłudze. Wyrażam opinię, iż ja również niespecjalnie chcę być singlem, ale wolę już ten stan niż zniżać się do poziomu relacji szybkoobsługowej. Tutaj można sobie gdybać astrologicznie, ale Księżyc, Wenus w Rybach często daje długie lata samotności (nie tylko u mnie to akurat się bardzo mocno sprawdza).

Oczywiście są faceci i kobiety, którzy cenią sobie stałość, miłość, dbanie o innych, zdrową relację. Nadmienię, że nawet znam takie pary na co dzień. Z czym to się jednak wiąże, takie budowanie trwałej relacji opartej nie tylko na namiętności czy pożądaniu ale również na szacunku i przywiązaniu?

No z pracą, otóż właśnie z pracą, przede wszystkim praca nad sobą i własnymi wadami. Podobno jest tak z biologicznego punktu widzenia, że jak mija pierwsze zauroczenie, to rodzi się przywiązanie i miłość taka stabilna i spokojna. No cóż z moim Uranem w 7 domu nigdy tego nie doświadczyłam, ale za to gdyby wierzyć legendom miejskim, to może i coś w tym jest.

Otóż mając Urana w 7 domu poznałam w życiu paru dziwacznych i nazwijmy to, pod pewnymi względami oryginalnych mężczyzn, ale też w większości egoistów skupionych tylko i wyłączenie na własnej… główce. Otóż Uran silny w horoskopie daje też umiejętność odcięcia się nagle od pewnych zdarzeń, ludzi i emocji i to definitywnie na zawsze i na amen, ale daje tez pewien błysk, analityczność spojrzenia i genialne albo i szalone wglądy w rzeczywistość. U mnie to jest rzeczywistość związków.

Co zauważyłam, że pal licho tych panów, którzy mają opracowane jakieś tam procedury postępowania z samicami, które chcą potocznie mówiąc zaliczyć. Zazwyczaj jest to ta sama gładka gadka jaką znamy z imprez, dyskotek czy tzw. randek w ciemno. Takie typy są może nawet i zabawne, trochę nieudaczne, ale też i niespecjalnie szkodliwe, oni po prostu się stołują w tych obszarach, gdzie panie podają się na talerzu, jako kandydatki na maksex czy makrelację, tanio szybko, sprawnie i do syta. Weszli do baru zjeść i już, filozofii jakiejś w tym nie ma.  kadr z filmu "Wielkie Żarcie"Naje się taki jedną, pójdzie po drugą, trzecią i czwartą. Niektórzy panowie tak mają, można to sobie tłumaczyć biologią i ewolucją, że chcą po prostu rozsiewać swe geny po świecie. Z drugiej strony dużo jest kobiet które również postępują w ten sposób no i w sumie jest to jak dla mnie ok. Każdy ma wolność wyboru, każdy z nas lubi to co lubi, i o ile nie narzuca innym swojej woli bądź nie krzywdzi innych, to jest to całkiem akceptowalne społecznie. Stąd powstała instytucja friends with benefits (czyli kolegów od seksu), a nawet powstał film, dość toporna i naiwna komedia romantyczna z Milą Kunis i Justinem Timeberlake w rolach głównych. Ponieważ film ów wyprodukowany jest przez neptuniczną fabrykę snów czyli Hollywood (wiecie, że różdżka z drzewa Holly – ostrokrzew ma moce magiczne ) zatem ma przekazywać miło lekko łatwo i przyjemnie i trochę tak nas mamić. Rzadko kiedy w realu koledzy czy koleżanki od seksu stają się partnerami na całe życie. Z psychologicznego punktu widzenia zazwyczaj taka relacja jest krzywdząca psychicznie dla jednej ze stron (przeważnie kobiety, bo kobiety łatwiej się angażują emocjonalnie od mężczyzn – no taką mamy biologię, nic tutaj nie poradzimy). Dla niektórych facetów czy facetek takie związki jako tako funkcjonują jako pewien substytut wartościowej relacji (na bezrybiu i jak ryba jak wiadomo).

I jakoś tak to się toczy. Ale otóż istnieje pewna niereformowalna kategoria mężczyzn, kobieciarzy i mizoginów. Im nie wystarczy, że posilą się w Macu, że się nażrą aż do syta. Oni muszą totalnie wessać i wycisnąć niczym cytrynkę psychikę kobiety, na której aktualnie żerują. Tacy mężczyźni muszą czuć, że kobieta emocjonalnie się zaangażowała, makseks to dla nich żadna tam zabawa, musi być przyprawa i esencja czyli uczucie, pragnienie i pożądanie kobiety, którą aktualnie wykorzystują. Sami nie mając nigdy zamiaru choćby minimalnie zaangażować się emocjonalnie, pławią się w emocjach kobiet, które akurat miały nieszczęście (albo i szczęście) stanąć na ich drodze.kadr z filmu "Salo"

Jak to wygląda astrologicznie, oczywiście wśród erotomanów uzależniających od siebie emocjonalnie przodują faceci z silnym Lwem, Wodnikiem i Skorpionem. Jako Lwy i Skorpiony są oczywiście bezdyskusyjnie najlepsi, ich ptak jest oczywiście najfajniejszy  i mają takie malutkie ego, że wszelka próba zwrócenia im uwagi, że być może są w błędzie skazana jest z góry na porażkę. I taka białogłowa, która nie da się spenetrować, to głupia jakaś ona jest czy co? Że nie doceniła takiego koguta.

Silny Wodnik oczywiście zawsze będzie robił, to co mu się podoba i to bez względu na innych (akurat specjalnie seksualny znak to dla mnie jest – chyba, że intelektualna debata o niekonwencjonalnych sposobach badań – tutaj może podgrzać atmosferę, ale w połączeniu z silnym Lwem wzmagał będzie egoizm).

Poznałam dwóch takich mężczyzn z silnym Lwem, Wodnikiem i Skorpionem. Obaj znali się na tematach wybitnie niekonwencjonalnych. Obu ich charakteryzował duży egoizm, nieprzeciętna inteligencja i wybitność. Co do ich emocjonalności względem mojej emocjonalności to jednak niestety była to totalna klapa. Odbierałam ich jako pozbawionych empatii i niewrażliwych.

Otóż faceci ci chcieli makzwiązku, ale nie takiego przeciętnego makzwiązku, gdzie jest szybko dużo tanio i dobrze, ale związku z twistem i emocją. Najpierw musieli rozkochać w sobie i jak widzieli, że ja już ugotowana i totalnie zakręcona, to wtedy uderzali.

Czyż nie uczciwiej byłoby od razu powiedzieć – moja droga, pragnę sexu i jedynie seksu – nie czyń że sobie żadnych nadziei na trwałą relację.  Długo nad tym myślałam, analizowałam, przeżywałam, cierpiałam. Otóż doszłam do wniosku, że tacy panowie są to osoby głęboko emocjonalnie poranione, zakompleksione, wewnętrznie niepewne siebie na tyle, że potrzebują potwierdzenia własnej wartości  poprzez emocjonalne manipulacje kobietami, które są uczciwe i pragną zdrowej relacji opartej na zaufaniu.Virginia Johnson - pionierka badań naukowych dot. ludzkiej seksualności

Zwłaszcza u mężczyzn zauważyłam, że na szczyty wyrachowanej bezwzględności wobec kochanek potrafi się wznieść Wenus i Mars w aspekcie do Plutona (oczywiście w sensie negatywnym, bo każdy z tych aspektów może mieć znaczenie hiperpozytywne, to od nas zależy jak je wykorzystamy, czy w służbie innym czy też przeciwko nim). Mówię to jako kobieta, nie wiem jak panowie odbierają podobne aspekty u kobiet, domyślam się, że okrucieństwo jest raczej cechą niezależną od płci.

Właściwie z perspektywy czasu bardzo cieszę się, że te związki umarły, że nie jestem partnerką ani jednego ani drugiego pana. No jak mogłoby wyglądać moje życie z kompletnym mizoginem, notorycznym Casanovą i zdrajcą swojej kobiety. Pytanie retoryczne. Kiedyś chciałam być na miejscu tej Pani i strasznie jej zazdrościłam takiego mężczyzny, teraz li tylko współczuję.

Czego mnie takie toksyczne relacje nauczyły? Chyba tylko i wyłącznie uraniczno siódmodmowej lekcji, że najlepiej definitywnie odciąć się od tego co złe, zacząć myśleć o sobie, o swoich potrzebach, szanować własne uczucia. Po prostu z dystansem do ludzi, nawet i przede wszystkim z dystansem do samej siebie i swoich własnych emocji. Ze świadomością, że nic nie trwa wiecznie i że warto może czekać na właściwą osobę, ale w międzyczasie cieszyć się chwilą.

Dlaczego pokolenie obecnych 30 latków przewartościowało związki, wywróciło do góry nogami cały porządek zastanych relacji, boleśnie przetransformowało rzeczywistość. Otóż Pluton w znaku Wagi. To takie trochę położenie jakby Pluton w 12 domu, niby nie czuć, ale szkodzi, podstępnie niszczy działając z poziomu nieświadomości. Założę się że większość samotnych, rozwiedzionych albo nieszczęśliwych w związku 30latków nie jest w stanie podać przyczyny. Im rzeczy po prostu dzieją się i już. Dzieją się inaczej niż rodzicom i dziadkom.

A co do tych panów, którzy wykorzystują kobiety jeno i wyłącznie dla samego poczucia władzy i kontroli. Naprawdę panowie sądzicie, że na cudzej krzywdzie da się zbudować własne szczęście? Nie macie bardziej kreatywnych zajęć?

Dwóch mężczyzn solarnych Skorpionów, dwa różne światy, dwie miłości. Jedna miłość wywlekła emocjonalne brudy i wypaliła duszę i psychikę ogniem piekielnym. Druga miłość wypaliła tożsamość i świadomość  koniecznością odpuszczenia. Jeden z gruntu okrutny i bezwzględny. Nie wiedzieć czemu ciągle i ciągle od nowa siejący zniszczenie. Ale może taką ma właśnie funkcję w przyrodzie? Może to okrucieństwo ma czemuś służyć właśnie – przecież nie chcemy przemian. My jako istoty ludzkie lubimy zachowywać status quo, potrzeba nam dopiero bodźca, impulsu do zmiany.

Drugi taki trochę zagubiony i poraniony przez życie. Tak, ujrzałam czy może przeczułam coś w jego smutnych oczach pewien potencjał na czystość duszy (a może widziałam odbicie moich złudzeń). Wiele zdziałał dobrego, przy nim nastąpiło pewne oczyszczenie. Opadły pewne emocje i oby opadły już na zawsze.

Jako ascendentalny Byk jestem strasznie zaborcza i uparta, niekoniecznie tego świadoma, uzmysławiają mi to dopiero inni. Byki niby mają pewną stałość, ale tutaj Uran w opozycji  kompletnie zaburza ten obraz, powoduje taki nieokreślony lęk przed stabilizacją, Uran śmiertelnie boi się nudy i zamknięcia w tradycji czy konwencji. Szczerze mówiąc wolałabym chyba umrzeć niż tkwić w jakimś standardowym małżeństwie, gdzie kobieta jest sprzątaczką, kucharką i matką. Wolałabym razem zdobywać szczyty Himalajów, podróżować i odkrywać tajemnice wszechświata, prowadzić czasem filozoficzne rozmowy, a potem styrana podróżą wypić wspólnie gorącą herbatę przy kominku z widokiem na ogród (no Byki kochają ogrody).

Czemu tak. Mam planetę w siódmym domu, a nie w pierwszym. Postrzegam siebie poprzez pryzmat moich partnerów, a jakoś zupełnie ciężko mi jest dostrzec samą siebie poprzez ten zaborczy ascendent. Kiedy planeta jest w pierwszym domu, to my wywieramy wpływ na innych, kiedy w siódmym, to inni wywierają nacisk na nas, tutaj Uran w Skorpionie, to oni właściwie miażdżą psychikę.

Moje nieliczne związki z mężczyznami  przyniosły mi duży wgląd w samą siebie. Jeden o mało mnie totalnie nie zniszczył całkowicie, drugi już nie aż tak, a trzecia i czwarta miłość dały siłę.

To by było na tyle. Uważam Skorpiona za najlepszy, ale jednocześnie najgorszy znak. Gdybym mogła wybierać chciałabym w następnym wcieleniu być solarnym Skorpionem. Maria Curie to mój ideał, a miała aż 3 planety w znaku Plutona.

Zatem jeśli ona potrafiła wykorzystać podziemne moce władcy Hadesu w służbie ludziom, to pewnie każdy może wznieść się na poziom Orła, a może nawet i Feniksa. Dlatego Skorpiony to silne, nieustraszone, władcze osoby, matki, które za dziećmi pójdą w ogień, kobiety, które zawWoman-Phoenix-Rises--106227sze trzymają gardę i pierwotnie erotycznych mężczyzn emanujących zwierzęcym magnetyzmem. Wasze hipnotyczne spojrzenie może mieć moc uzdrawiania.mariecurie

Taka jest moja wysoce przesadnie reaktywna emocjonalność Księżyca w Rybach w połączeniu z silnym Uranem. Śmiałam się z tej naiwności i gardziła nią. Ale Ryby wiedzą i czują, że wszechświat to naczynia połączone, dlatego wybaczenie stało się samo, niepojęte, cudowne, niezrozumiałe dla racjonalnego rozumu, ale uwalniające.

Życzę wszystkim czytelnikom spokoju, szczęścia i spełnienia.

Dziękuję za świadomą inspirację Gwiazdologii oraz za zupełnie nieświadomą T. i Ł.

Radakcja: Mirosław Aleksander Czylek (autor tytułu) – prowadzący blog Gwiazdologia oraz Maria Woźniczko, Krzysztof Romańczak i Tymon Surpeta.

Proszę o niekopiowanie całości jak i fragmentów powyższego tekstu bez mojej wiedzy i zgody.

 

Kontakt

Kontakt:

Zamawiając horoskop musisz podać:

  • dokładną godzinę urodzenia,
  • datę urodzenia,
  • miejscowość urodzenia,
  • miejscowość aktualnego pobytu.

Wszystkie horoskopy są opracowane indywidualnie. Horoskop jest nagrywany jako filmik albo interpretuję “na żywo” i wtedy rozmowa przez skype albo telefon.

Najlepiej przygotuj sobie pytania wcześniej i pamiętaj astrologia wyznacza tylko pewne możliwości, to nie apteka, nie jest aż tak precyzyjna (choć pewne zdarzenia czy też ich prawdopodobieństwo można określić co do dnia!). Im więcej o sobie powiesz, tym łatwiej powiązać mi pewne fakty i zinterpretować Twój Horoskop, tak abyś miał(a) jak najwięcej korzyści z takiej interpretacji. Nie jestem wróżką ani jasnowidzem, praca nad horokopem wymaga komunikacji.

Jeśli masz jakieś pytania, skontaktuj się ze mną, na pewno sie dogadamy.

 

Tranzyt Ksieżyc koniunkcja Jowisz i jedzenie z daleka :)

egzotyczne jedzenie - Jowisz egzotyczne jedzenie - greckie słodyczeJak w temacie. Mam właśnie tranzyt Księzyca w koniunkcji do urodzeniowego Jowisza i do tego tranzytujący Mars.

Właśnie przyjechała siostra z Grecji i przywiozła jedzenie (Księżyc) z daleka (Jowisz). Taka oto zabawna manifestacja energii planet :). Oczywiście poprawiło mi to humor, bo bardzo lubię wszystko co egzotyczne. Urodzeniowo mam aspekt Jowisza do Księzyca i Wenus, więc jeśli jedzenie tylko egzotyczne.Ksieżyc koniunkcja Jowisz tranzyt i tranzyty Ceres-small

Senne odkrycia i Lilith

Benzen schemat

Benzen schemat

Odkrywca pierścieniowej budowy benzenu (to taki związek organiczny) Friedrich August Kekule tak opisywał swoje odkrycie:

“Pewnego letniego dnia powracałem ostatnim omnibusem przez puste w tym czasie ulice tego zwykle ożywionego miasta [Londynu]. Zatonąłem w marzeniach i przed moimi oczami zaczęły krążyć atomy. Zawsze widziałem te małe twory w ruchu. Teraz widziałem, jak dwa mniejsze łączą się ze sobą w pary, jak większe otaczają dwa mniejsze, a jeszcze większe utrzymywały to wszystko w zawrotnym tańcu. Widziałem, jak większe atomy tworzyły łańcuch, wciągając mniejsze, ale tylko na końcach łańcucha (…). Tak powstała teoria strukturowa. ”
I kolejny opis snu:
„ Odwróciłem krzesło do kominka i pogrążyłem się w półśnie. Znowu atomy harcowały przed moimi oczami. Tym razem mniejsze grupy trzymały się skromnie z tyłu. Moje duchowe oko, wyostrzone przez powtarzające się podobne wizje, rozróżniło teraz większe twory o różnorodnym kształcie. Długie szeregi, kilkakrotnie ściśle ze sobą złączone, wszystko w ruchu, wijące się wężowato i skręcające się. Patrzę, co się stało? Jeden z węży chwycił swój własny ogon i szyderczo kręcił się przed moimi oczami. Obudziłem się jak rażony piorunem i resztę nocy spędziłem na rozpracowywaniu wniosków z tej hipotezy.” (źródło: Wikipedia)

Krwawy Księżyc 2015

Krwawy Księżyc 2015

Zawsze fascynował mnie w tej historii fakt, iż natura rzeczywistości objawiła się Kekulemu we śnie. Pamiętajmy, że XIX wiek to czas wiary w duchy, plazmę, seanse spirytystyczne. Nawet sama Skłodowska – Curie interesowała się ezoteryką. Nie wiem dlaczego, ale zapamiętałam historię odkrycia benzenu i już jako dziecko fascynowała mnie ona. Oto wielki uczony wpada na trop budowy materii poprzez marzenie senne, coś tak kompletnie oderwane od rzeczywistości, w której żyjemy, że właściwie nierealne, a jednak podpowiedziało mu, w którym kierunku poszukiwać. Przejaw boskości?

Pewnie każdy z nas miewa czasem prorocze sny czy przeczucia.  I mnie przyśnił się sen, o którym wiedziałam po przebudzeniu, że jest bardzo ważny. Będąc najpierw uczestniczką, a potem obserwatorką owego snu, obudziłam się z uczuciem, że nastąpiło coś dla mnie przełomowego. To takie jakby tąpnięcie posad rzeczywistości. Zdarza się zakochanym i wynalazcom.

120914_964k6_tete_ailleurs_lilith_sn635

Lilith wg John Collier

Zapisałam szybko sen i zaczęłam nad nim rozmyślać. Jego symbolika wyjaśniła mi się dopiero jeden dzień później, po zaćmieniu Krwawego Księżyca w nocy 28 września 2015. Otóż analizując wszystkie drobne, wyraziste szczegóły tego snu – czułam nawet powiew delikatnej ciepłej bryzy na skórze w moim śnie, w pewnym momencie dotarło do mojej świadomości, że przyszła do mnie Bogini Lilith. Eureka! To był taki moment olśnienia zapewne podobny do tego, jakiego doznał Kekule.

Sen był tym bardziej istotny, że od wielu miesięcy praktycznie kompletnie nie pamiętam snów, a tutaj poczułam niczym miecz Damoklesa nad głową szpczący głos jakby  – przeświadczenie bardziej -„To ważne, ta kobieta jest kluczowa dla zrozumienia twojego snu”. Dlatego też zaczęłam rozmyślać, zapisywać skojarzenia, każdy detal, analizować kolorystykę, sekwencje snu, które następowały po siebie niczym ujęcia w filmie.

Duże znaczenie ma też fakt, że sen miał miejsce w nocy poprzedzającej zjawisko Krwawego Księżyca.

Oczywiście siłą rzeczy fiksacji astrologicznej musiałam spojrzeć na horoskop zaćmienia i ukazała mi się Lilith w koniunkcji z węzłem księzycowym i Słońcem w pierwszym bądź drugim domu horoskopu (w zależności od systemu). Pierwsze moje skojarzenie, opozycja Lilith w Wadze do Ksieżyca w Baranie to opozycja po linii znaków symbolizujących zasadę żeńską i kobiecość (Waga) oraz typowo męskiego znaku Barana, którym włada Mars z wzniesionym w górę mieczem, gotowy do  podboju. Księżyc w Baranie, to Księżyc (kobietry) we władzy mężczyzn. Słońce i Lilith w Wadze, to planety we władaniu kobiet.

gi

Astrologiczny symbol Lilith

Moim skromnym  zdaniem, Lilith dzięki tej koniunkcji  ze Słońcem w Wadze zostanie rozświetlona, wyjdzie na światło dzienne, ukazana zostanie jej prawdziwa natura, zjednoczona z natura boskiego Słońca – twórczej zasady świata, światła i ciepła w znaku kooperacji, porozumienia i związków, ale też jawnych wrogów  – czyli Wagi.

W horoskopie mamy acendent w Pannie wraz z Jowiszem w koniunkcji. Analityczna Panna brzydzi się absurdalnymi nakazami i zakazami, patrząc nań politowaniem. Panna kocha to, co użyteczne, a czyż nie byłoby dla nas jako ludzi mocno użyteczne odrzucić niesnaski płciowe, rasowe i religijne i zacząć współpracować ze sobą?

Jowisz na ascendencie zawsze jest widoczny, daje rozmach, a nawet nadmiar przedsięwzięciom, jakim patronuje. Zatem Lilith powinna niedługo ukazać się w całej swej okazałości i prawdzie, ukrywanej, rugowanej ze świadomości zarówno kobiet i mężczyzn oraz o historii zakłamanej przez setki a nawet tysiące lat przez religie monoteistyczne.

W noc zaćmienia dokładnie w momencie jego rozpoczęcia obudziło mnie światło Księżyca rozlewające się po moim ciele. Nie pamiętam, kiedy widziałam tak piękne i czyste niebo, widoczność tej nocy była rewelacyjna, klejnoty gwiazd iskrzyły się na krystalicznie czystym firmamancie jakby chciały złożyć pokłon zapomnianej Bogini.

Krwawy Ksieżyc Słońce na Lilith 28.09.2015

Krwawy Ksieżyc Słońce na Lilith 28.09.2015

Statystyki strony

Jak widać po poniższym przykładzie najpopularniejsze słowa kluczowe to:

  • znaki zodiaku
  • astrologia
  • wenus w 12 domu
  • wenus w pannie
  • wenus w rybach
  • siriusastro

Czyli statystyki nie zaskakują przynajmniej pod względem tego co popularne i mainstreamowe…

A  jako ciekawostkę dodam, że mam silnie obsadzony znak Panny i Ryb.

A tu zrzut ekranu:

Statystyki Siriusastro