Wenus Pluton porównawczo – gorzkie gody

Galeria autorki zdjęcia: http://michellemonique.deviantart.com/

kliknij na obrazek, aby przejść do galerii autorki zdjęcia

Pewnie starsi czytelnicy oglądali “Gorzkie gody” Polańskiego.  Jeśli jeszcze nie, to radzę nadrobić zaległości.

Historia zaczyna się niewinnie. Tak, sprawy Plutona zaczynają się z pozoru “niewinnie”, niczym komedia romantyczna.

Piękna, młoda dziewczyna w czerwonej zwiewnej sukience jedzie autobusem. Okazuje się, że  dziewczyna nie ma biletu, przychodzi kontroler i główny bohater Oskar oddaje jej  swój bilet. Potem on wysiada z autobusu, ona jedzie dalej, a on zaczyna winić się, że ona odeszła. Zaczyna obsesyjnie jej pragnąć, poszukuje jej, spędza całe dnie na rozmyślaniach, że oto przegapił szansę, jaką dostał od przeznaczenia. W końcu oboje spotykają się “przypadkiem”. I zaczyna się romans.  Zaczynają spędzać ze sobą każdą wolną chwilę. Przekraczają granice erotycznych tabu. Wysysają się wzajemnie.  W końcu Oskar dochodzi do wniosku, że ma dość kochanki – Mimi. Po prostu jego namiętność wypaliła się. Za to Mimi nie ma dość Oskara. Godzi się na upokorzenia, żeby tylko być z nim i w ten sposób wyzwala w nim sadystę. Oskar powoli niszczy Mimi, która oddała się mu nie tylko ciałem ale i duszą.

Film pokazuje właściwie psychologiczny proces zniszczenia i transformacji związku.  Związek dwójki bohaterów to związek Wenus – Pluton. Koszmar niemożności uwolnienia się od drugiej osoby. Obsesyjne pragnienie posiadania tej osoby. Konieczność zmiany samego siebie i konieczność zmiany podejścia do związku w ogóle.

Przychodzi tranzyt Plutona do planety osobistej (Księżyc, Słońce, Merkury, Wenus, Mars) i mówi, albo się zmienisz albo cie zmiażdżę, bo w takim stanie, jak jesteś teraz nie masz racji bytu. Przychodzi taki tranzyt i wywleka bezlitośnie te wszystkie pragnienia, których nawet nie byliśmy świadomi. Wywleka wszystkie zakamarki i cienie duszy, o których nie mieliśmy najmniejszego pojęcia.

Najwyższą formą Skorpiona jest feniks (Pluton to planeta władająca Skorpionem i naturalny władca 8 domu). Feniks to istota niepojęta, będąca poza możliwością zrozumienia. Symbolizuje zniszczenie (spalenie) starego, żeby mogło narodzić nowe. Proces spalania (to kłębowisko emocji) jest przeważnie bardzo bolesny. Trzeba zmierzyć się ze swoimi lękami, symbolicznie umrzeć. To jak inicjacja do innego świata, gdzie widzimy więcej, przejście na inny poziom. Albo poddamy się tej przemianie, albo będziemy cierpieć niczym paleni żywcem. Albo zmienimy się dobrowolnie (bo zmienimy się tak czy owak, na to wpływu nie mamy, Pluton jest po prostu poza naszym zasięgiem) albo zostaniemy przymuszeni okolicznościami. Pluton to jak mruczący uśpiony wulkan, który może w każdej chwili wybuchnąć. Łażąc po powierzchni tego wulkanu igramy z emocjami, coś się dzieje poza nasza świadomością. Czai się mrok. W pewnym momencie wulkan wybucha, kiedy ciśnienie przekracza pewien poziom.  Dokładnie to samo dzieje się z emocjami i zdarzeniami podczas tranzytów Plutona. A potem całkowita zagłada albo całkowita transformacja. Osoby z silnym Plutonem urodzeniowo mają zazwyczaj niebywałą moc regeneracji. To samo dotyczy osób z silna fazą Skorpiona – mogą albo leczyć i są świetnymi terapeutami albo mają niebywałe problemy ze sobą.

Bohaterowie “Gorzkich godów” robią wszystko co najgorsze w ich sytuacji i po prostu niszczą się nawzajem, zamiast zmienić swoje podejście.

Carol Rushaman podaje w swojej książce przykłady osób, które podczas tranzytu Plutona do urodzeniowej Wenus zaczynały doświadczać obsesji w związkach. Wykazywały  niesamowite zachowania wobec osób, których pragnęły. Łamały wszelkie zasady społeczne. Dla Plutona nie ma “zmiłuj się”, nie istnieje pojęcie takie jak norma albo tabu. Bezwzględnie dąży do celu. Dom 8 (dom Skorpiona) to dom posiadania, zasoby innych ludzi, a więc nie powinna nikogo dziwić chorobliwa zazdrość, wynikająca z chęci posiadania drugiej osoby.

Dlatego porównawcze aspekty Wenus Pluton to zawsze aspekty potężnego przyciągania erotycznego.

Kiedy natrafia się na osobę z którą łączą aspekty Wenus Pluton, trudno się oprzeć.

Wenus wiąże się z seksualnością, związkami i wszystkim tym co uważamy za przyjemne.

Pluton – władca 8 domu (domu śmierci i seksualności) działa podstępnie. Symbolizuje transformacje,  nasze obsesje, kompulsywne zachowania i obszary w życiu, gdzie trzymamy się kurczowo i za wszelką cenę. To też wyższa oktawa Marsa, więc wiąże się z erotyką. Jednak nie w sposób jawny, a zawoalowany. Jeden z forumowiczów na astro.com opisał ten aspekt w taki sposób, że przyrównać to można do odczucia, gdzie mamy wrażenie przebywania w pobliżu czarnej dziury i z czasem po przekroczeniu pewnej granicy, wciągani jesteśmy do jądra ciemności i własnych nieuświadomionych lęków, a atrakcyjność drugiej osoby jest tak ogromna, że nie jesteśmy w stanie jej się oprzeć. O ile Mars działa wprost i komunikuje, czego pragnie, to Pluton działa z ukrycia, poprzez podświadomość, a często i lęki. Spotkanie tych planet rodzić będzie pociąg seksualny, ale na poziomie zupełnie innym niż relacja Wenus-Mars, która odnosi się bardziej do fizycznej atrakcyjności. Pluton Wenus może wywoływać niewytłumaczalną fascynację, pragnienie zjednoczenia się z duszą danej osoby. Intensywność tych odczuć może być wręcz męcząca dla osób biorących udział w tej relacji. Czasem osoby uwikłane w taki związek mogą zastanawiać się dlaczego odczuwają do siebie pociąg, nie znajdując żadnego logicznego wytłumaczenia. Związek taki może mieć ogromny potencjał transformacji podejścia obu osób do spraw zaufania i akceptacji. Zawsze oznaczą głęboką i intensywną więź, ale może spowodować, że żądze te pozostają niewypowiedziane. Często to osoba z Plutonem wywleka na światło dzienne pragnienia Wenus, które ona wolałaby zostawić ukryte. Obie osoby muszą też zmierzyć się z niemal namacalnym mrokiem czającym się na granicy ich świadomości.

Pociąg seksualny w takim wypadku nie odnosi się tylko do atrakcyjności fizycznej, ale do głębokiej więzi duchowej. Nic w co zaangażowany jest Pluton, nie można nazwać lekkim. Pluton jest aspołeczny (choć działa na całe narody i nie oprą mu się pokolenia). Jest to dość zrozumiałe, bo w obliczu nieodpartego pragnienia przestają mieć znaczenie jakiekolwiek konwenanse i ograniczenia (podstępem albo poprzez zasadzkę Pluton dąży do zdobycia, tego czego pragnie – przypomnijmy sobie legendę o Hadesie).

Właściciel Plutona może z upływem czasu mieć tendencje do zarówno psychicznej jak i seksualnej dominacji nad właścicielem Wenus. Może też wykazywać podświadome zachowania i chęci kontrolowania osoby z Wenus i okazywania zazdrości. Ponieważ domeną Plutona jest podstęp i manipulacja, ale też przemoc, osoba z Plutonem może zupełnie nieświadomie dominować psychicznie właściciela Wenus i wykazywać zachowania obsesyjne wobec Wenus (chociaż różne źródła podają, że to osoba z Wenus jest tą, która odczuwa obsesyjny, magnetyczny pociąg wobec osoby z Plutonem).

Definitywnie jednak, to właściciel Plutona zechce przełamać seksualne tabu i przekraczać granice erotycznych doświadczeń.

Jeżeli związek nie ma możliwości wyładowania tej ogromnej energii poprzez seks, zazwyczaj oboje partnerów może prowadzić psychiczną wojnę podjazdową, walcząc o przewagę jednego nad drugim. Objawiać się to będzie wzajemną manipulacją, nieszczerością, ukrywaniem ważnych spraw zarówno ze strony Wenus jak i ze strony Plutona. Ponieważ Pluton jest najwolniej poruszającą się planetą i jego wpływ początkowo jest zupełnie niezauważalny, napięcie narasta w miarę upływu czasu, w związku, którym mamy do czynienia z taki relacjami porównawczymi należy liczyć się, że wszelkie niedopowiedzenia i nierozwiązane problemy kumulować się będą powoli i kipieć pod powierzchnią, by w końcu wybuchnąć w najmniej spodziewanym momencie z ogromną niszczącą siłą.

Obie osoby w takim wypadku powinny starać się ze sobą współpracować i zrozumieć, że ich siła leży we współdziałaniu a nie w walce. Wszelkie konflikty i spory mogą być bardzo wyniszczające dla psychiki obu osób, które łączy taki wzajemny aspekt.

Może to również wyzwalać w obu osobach skrajne uczucia od głębokiej miłości do wzajemnej nienawiści, albo częste wahania między jednym a drugim i związek typu miłość-nienawiść przeplatających się równolegle.

W jednym z horoskopów porównawczych z jakimi miałam do czynienia, kobieta (posiadaczka Wenus w kwadraturze do Plutona męża) opisywała relację jako niesamowicie przytłaczającą. Odbierała ona osobę swojego męża jako osobnika kontrolującego ją na każdym kroku. W efekcie tego męczącego dla niej związku rozstała się z mężem. Oczywiście kwadratura jest aspektem bardzo nieharmonijnym. Jeden aspekt wcale jednak nie wyklucza związku, czyni go po prostu trudnym.

Relacja Wenus Pluton może rodzić w osobach biorących w niej udział poczucie, że w jakiś sposób są sobie przeznaczone. Pluton zawsze wiąże z czymś, co jest większe od nas i co jest poza naszym panowaniem, nieuchronne (nie da się wszak uciec przed śmiercią a serce też nie sługa).

13 thoughts on “Wenus Pluton porównawczo – gorzkie gody

  1. Ewa Sobolewska

    Z ciekawoscia przeczytalam. Przezylam cos takiego w dodatku z domieszka Neptuna i Saturna, wiec jak mozna sobie wyobrazic to byla mocna jazda. Ewa

    Reply
  2. selma

    dokładnie w takim układzie żyłam 3 lata-miłość/nienawisć/olbrzymia zmysłowość…gdy został już ze mnie cień kobiety, którą byłam, odeszłam…i była to najtrudniejsza decyzja w moim życiu.minęło już dużo czasu, a ja wciąż się z tego oczyszczam…mocne doświadczenie,

    Reply
  3. Agnieszka

    ja w porównawczym mam kwadrat plutona do Wenus męża – oczywiście jest to kontrola, pewnie bardziej z ciekawości, jednak wydaje się ze jest to męczące na dłuższą metę. Oboje lubimy wyzwania i pracujemy nad tym, żeby kwadratury wzmacniały związek a nie po łatwiźnie zrezygnować ze wspolengo zycia, bo cos sie nie uklada tak jak powinno…
    bardzo fajna strona, fajny blog, fajnie ze tu trafiłam

    pozdrawiam

    Reply
  4. Agnieszka

    Bardziej mnie zastanawia w horoskopie natalnym opozycja Wenus do Plutona – zaborcza miłość do jednego z rodziców, lub obojga. Moja malutka coreczka tak ma, chociaz dla mnie Pluton jest ciezki do zinterpretowania – mam go mocnego w horoskopie natalnym, bo siedzi mi w 3d w koniunkcji z ksiezycem a jest wladca 4d w ktorym siedzi nomen omne Uran…
    ciezki uklad, wlasnie mija mi kwadratura Plutona do Ksiezyca

    ciekawostka jest to, ze oboje z mezem mamy koniunkcje ksiezyca z plutonem i w dniu smierci jego mamy jego pluton byl w kwadraturze aplikacyjnej 1* do ksiezyca (XIId)
    w dniu smerci mojego ojca (7 miesiecy po smierci tesciowej) mialam dokladnie taki sam aspekt kwadratu aplikacyjnego 1* do ksiezyca

    moze to sie wydawac dziwne, ale takego zbiegu okolicznosci nie widzialam, potwierdza sie to, ze co na gorze to na dole, ale też w czasie tej kwadratury pomimo ze stracilismy rodziców, przyszla na swiat nasza córka

    :)pozdrawiam

    Reply
  5. Milena

    Witam,

    A co powiecie na Słońce w koniunkcji do Plutona w horoskopie porównawczym? Dodam że występuje także,w tym samym horoskopie porównawczym, koniunkcja Księżyc-Słońce oraz Mars-Księżyc. Proszę o odpowiedzi.

    Reply
    1. admin

      Słońce z Plutonem to jest na pewno silny związek dwojga osób i oboje mogą mieć wrażenie, że to przeznaczenie (tak działa Pluton). Pluton może zechcieć dyrygować Słońcem i zmieniać je, albo narzucać swoją wolę, albo to po prostu bardzo silny związek. Koniunkcja Słońce Księżyc to bardzo fajny aspekt porównawczy, to jest przyciąganie się i uzupełnianie wzajemne (Księżyc – emocje i podświadomość jednej osoby, współgrają ze świadomością i tożsamością drugiej osoby – Słońce). To jest klasyczny aspekt przyciągania, jak dzień i noc, współegzystencja i współistnienie – światła są bardzo ważne porównawczo i świetnie jeśli miedzy nimi jest aspekt. Mars – Księżyc może świadczyć o pociągu między dwoma osobami, jeśli są parą. Natomiast jeśli to para przyjaciół lub znajomych, to taki aspekt działa z jednej strony pobudzająco i energetyzująco (Mars), ale może denerwować osobę z Księżycem i wywoływać u niej niepokój. Bardzo burzliwy układ, wiele się będzie działo pod względem emocji.
      Poza tym trzeba zobaczyć cały horoskop, a nie tylko kilka aspektów.

      Reply
  6. centauris

    Super. Dziękuję za podpowiedź, jak “przepracować” kwadraturę Plutona i Wenus. Czasami jest bardzo ciężko. Nadzieją jest, że w porównawczym mamy trygon Plutona i Księżyca, czyli możemy razem jakoś współpracować.

    Reply
  7. margarett

    6 lat byłam w związku, w którym mój Pluton tworzył kwadraturę do Wenus partnera, natomiast moja Wenus była w opozycji do jego Plutona. Nie czułam się szczęśliwa mimo to uparcie tkwiłam w tym układzie, właśnie czułam przymus walki o ten związek, przyciąganie było niesamowite i to przekonanie, że to przeznaczenie. Dziś wiem, że to była tylko nasza iluzja, walka, manipulacja, brak szczerości, a to na czym budowaliśmy nasz związek, to było przyciąganie seksualne, nie było w tym cienia miłości, bardziej nienawiść. Co mogę poradzić osobom analizującym swój porównawczy horoskop – jeśli znajdziecie w nim takie aspekty, będzie naprawdę ciężko odejść, w przypadku braku spełnienia jakaś siła i tak trzyma ludzi przy sobie. Nie proponowałabym wchodzić w taki związek, uciekać gdzie pieprz rośnie inaczej gwarancja wielu zmarnowanych lat… 🙁

    Reply
  8. aaa

    Dokładnie, Pluton w kwadraturze do Wenus to są gorzkie gody… Pewnie wszystko zależy od indywidualnych charakterów, ale tutaj od początku, gdybym nie miała “różowych okularów” co obrazuje opozycja Neptuna i Księżyca, a z jego strony silny egozim, może nie skończyłoby się tak.

    Reply
  9. Ola

    Rok czasu z człowiekiem który miał plutona w sekstylu do mojej Wenus, opozycję plutona do mojego księżyca i wszystko w moim 7 domu. Na początku super, potem dramat. Próbował mnie zmienić, potęzna siła przymusu. Niewyobrażalny ciężar. Czytał we mnie jak w otwartej książce, Ale gdy to skończyłam poczułam sie jak nowonarodzona. Zmieniałam się tak bardzo, ze nawet ludzie wokół zaczęli to zauważać. Takie połączenie wymusza zmiany, to prawda. ale uważam w ostatecznym rozrachunku ten układ planet na plus. finalnie to było dobre doświadczenie. Wiele się nauczyłam, wiele dostrzegłam i faktycznie zmieniła mi się perspektywa patrzenia na związek.

    Reply
    1. Agnieszka Antosiewicz

      I mnie niedawno się zdarzył pan, który miał Plutona w Trygonie do mojej natalnej Wenus i Księzyca w kwadracie do mojego Urodzeniowego Słońca, do tego jego Mars w kon.z moim Słońcem i Merkurym. Zaszła natychmiastowa zmiana myślenia (Merkury) i świadomości (Słońce), więcej pewności siebie, więcej siły. Wiem kim jestem, Ten jego Pluton wyczyścił wiele empocjonalnych śmieci. Jestem wdzięczna. Niesamowite doświadczenie, właściwie tożsame z tym co pani opisuje :).

      Reply
  10. ZŁOwieszczy

    Dodam ze opis tych aspektów jest podobnie negatywny jak w przypadku kwadratury Saturna i Marsa czy Słońca i Księżyca.Bez analizy astrologicznej lepiej nawet nie próbować być z kimś innym.Ja mam kilka dat w miarę dobrych i też w każdej jest jakiś problem-w tym w niektórych kwadratura Plutona do Wenus z tym że nie wiem czy to lepsze od kwadratury Słońca i Wenus albo kwadratury Księżyca do węzłów księżycowych albo kwadratura SŁońca i Merkurego (razem)do Marsa.Nawet po sprawdzeniu jest słaby wybór i problemy pewne.Jedynie można liczyć na mniejsze problemy.Albo wybieracie bycie samym albo problemy w związku.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *